Paradoksalnie Asseco nie zagrało złego spotkania, ale jako zwycięzcy z parkietu znów schodzili rywale. Pierwsza kwarta spotkania toczyła się w bardzo szybkim tempie, a drużyna będąca na prowadzeniu co chwilę się zmieniała. W ekipie gospodarzy bardzo dobrze prezentowali się Cameron Tatum i Filip Dylewicz, ale doskonale odpowiadali na to Sebastian Kowalczyk i Jakub Parzeński. Trójka Przemysława Żołnierewicza dała gościom przewagę 25:24. Na początku drugiej części meczu, po kolejnych rzutach z dystansu Przemysława Frasunkiewicza i Żołnierewicza Asseco prowadziło już nawet 38:28. Zgorzelczanie konsekwentnie odrabiali jednak straty. W pewnym momencie PGE Turów zanotował serię 9:0 i po trafieniach Mateusza Kostrzewskiego i Jovana Novaka doprowadził do remisu. Na prowadzenie zespół trenera Piotra Ignatowicza wysunął Kirk Archibeque, a po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 46:42.

Trzecia kwarta ponownie była niezwykle wyrównana i żadna z drużyn nie potrafiła zbudować większej przewagi. Dopiero pod koniec tej części gry dzięki akcjom Archibeque’a i Jakuba Karolaka zgorzelczanie prowadzili trochę wyżej 67:61. Trójką straty zdążył jeszcze zmniejszyć niezawodny Żołnierewicz.

W ostatniej kwarcie Asseco potrafiło zdobyć nawet niewielką przewagę, a dwie minuty przed końcem po trójce Anthony’ego Hickeya przegrywało tylko jednym punktem. Ważny rzut trafił jednak później Dylewicz, a na linii rzutów wolnych niezawodni byli faulowani Tatum i Daniel Dillon. Ostatecznie PGE Turów zwyciężył 91:83.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Kirk Archibeque, który uzbierał 24 punkty i 13 zbiórek. 19 punktów i osiem zbiórek dodał Cameron Tatum. Przemysław Żołnierewicz zdobył dla Asseco 21 punktów, pięć zbiórek i pięć asyst.

{youtube}yQM4hiGXRwM{/youtube}

PGE Turów Zgorzelec – Asseco Gdynia 91:83 (24:25, 22:17, 21:22, 24:19)

PGE Turów: Archibeque 24, Tatum 19, Dillon 14, Kostrzewski 13, Novak 9, Dylewicz 8, Karolak 4, Krestinin 0.

 

Asseco: Żołnierewicz 21, Parzeński 20, Hickey 18, Frasunkiewicz 9, Matczak 7, Kowalczyk 5, Szczotka 3, Kaplanovic 0, Czerlonko 0, Jankowski 0.

 

Sędziowie: M. Ćmikiewicz, M. Koralewski, R. Szagun.

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.