Tegoroczne regaty były wyjątkowo wymagające. Silne wiatry i niskie temperatury solidnie testowały nas od pierwszych chwil na wodzie. Cały pierwszy wyścig zajęło mi odpowiednie rozgrzanie się do zmagań dnia – i to mimo wypłynięcia na wodę już na 1,5 h przed planowanym startem. Po przyzwoitym początku, kiedy dopłynąłem do mety na 3 pozycji, w kolejnych 2 wyścigach pewnie zwyciężałem co dało mi zdecydowane prowadzenie po pierwszym dniu zawodów. Drugiego dnia wiatr nieco zelżał, był za to bardzo zmienny co dla żeglarzy jest często największym wyzwaniem. Na tle całej floty sztuka przewidywania tego co za chwilę się wydarzy udała mi się ponownie najlepiej i dzięki solidnym 3 wyścigom (miejsca 2,5 – niestety wywrotka, 2) znajdowałem się na czele stawki także po kolejnym dniu regat. W niedzielę od rana wiadomo było, że jeżeli uda się rozegrać jakiekolwiek wyścigi będą to zmagania w warunkach ekstremalnych. Wiatr w porywach osiągał 35 węzłów a prognoza pogody sugerowała, że może w ciągu dnia być jeszcze silniejszy. Ostatecznie organizatorzy podjęli nieudaną próbę rozegrania jednego biegu jednak warunki wygrały z chęcią zawodników do żeglugi. Tym samym wyniki z soboty stały się ostateczne. Niejako na pocieszenie zafundowaliśmy sobie z Aleksandrem Arianem (3 miejsce generalnie) godzinny trening na wodzie w tych dość rzadkich i rzeczywiście ekstremalnych warunkach.

Podium regat o Puchar PZŻ:
1. Maciej Grabowski, YK Stal Gdynia
2. Tadeusz Kubiak, Pogoń Szczecin
3. Aleksander Arian, Sailing Team Rzeszów.

Już na najbliższą środę kontynuacja żeglarskich zmagań – tym razem przenosimy się na zagraniczne akweny – w pierwszej kolejności do holenderskiego Hoorn i Medemblik na imprezy Pucharu Europy i Pucharu Świata.

 

Maciej GRABOWSKI

————————————————————

źródło i foto: www.gdyniasport.pl

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *