Zawody od prowadzenia rozpoczęły wicemistrzynie kraju. W dobrej pozycji znalazła się Patrycja Kulwińska. Na odpowiedź zawodniczek Adriana Struzika chwilę musieliśmy poczekać, ale kiedy już do tego doszło, wynik zaczął zmieniać się właściwie w każdej kolejnej akcji. Gdynianki były bardzo aktywne w defensywie. W efekcie tego granatowo-bordowe zaczęły popełniać stosunkowo proste błędy. Po 10 minutach Vistal prowadził w Grodzie Gryfa 5:3.

Dwubramkowe prowadzenie podopieczne Pawła Tetelewskiego utrzymały do 17. minuty. Pogoń wyrównała dzięki znakomicie wyprowadzonej kontrze. Cóż jednak z tego, kiedy dosłownie za chwilę status quo przywróciły gdynianki. Poza przewagą bramkową miały również jedną zawodniczkę więcej w polu. W 20. min. w niegroźnej wydawać by się mogło sytuacji kontuzji nabawiła się Hanna Jaszczuk. Z parkietu na rękach znosił ją trener Struzik. W końcówce szczecinianki odrobiły aż trzy bramki straty. Vistalki zatem ostatecznie przegrały pierwszą połowę 13:12.

Po zmianie stron ciągle znakomicie między słupkami spisywała się Adrianna Płaczek. Zupełnie odmiennie w ataku grała za to Monika Koprowska kilkakrotnie nie trafiając nawet w światło bramki Małgorzaty Gapskiej. Zauważył to trener Struzik i w zamian do gry desygnował Paulinę Masną. Niemniej Pogoń na swoją pierwszą bramkę w drugiej części spotkania musiała czekać aż dziesięć minut! Niestety i gdynianki nie grzeszyły w tym okresie skutecznością i trafiły tylko dwa razy.

Jeszcze przed upływem 45. minuty miejscowe po bramce Małgorzaty Stasiak miejscowe doprowadziły do stanu 16:14, ale za wcześnie było na stwierdzenie, że twierdza w Szczecinie nie padnie. Udowodniła to chociażby Dunja Tasić dając gdyńskiej drużynie kolejny remis, a chwilę później na prowadzenie wyprowadziła swój zespół Aleksandra Zych. Z każdą kolejną chwilą emocje zaczęły narastać, tym bardziej, że wynik ciągle był „na styku”. Jeszcze na 5 minut przed końcem było 20:19. Ostatnie minuty to już horror. Meczu nie dokończyła Joanna Kozłowska, która obejrzała bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na Joannie Gadzinie. Ostatecznie po wygraną po kontrowersyjnej decyzji sędziów w ostatnich sekundach sięgnęły gospodynie, które zrównały się punktami ze Startem i MKS-em Selgros. Vistal natomiast zanotował już trzecią porażkę w sezonie.

Pogoń Baltica Szczecin – Vistal Gdynia 22:21 (13:12)

Pogoń Baltica: Kozłowska, Płaczek – Sabała 1, Noga 1, Głowińska 5, Jurczyk, Królikowska, Stasiak 5, Szczecina 3, Masna, Zimny, Koprowska 4, Zawistowska, Kochaniak, Jaszczuk 1, Gadzina 2.

Karne: 5/4

Kary: 8 min.

 

Vistal: Szwonka, Kordowiecka, Gapska – Janiszewska 1, Łabuda 2, Urbaniak, Galińska, Dorsz, Kobylińska 5, Stanulewicz 1, Mazur, Zych 2, Kozłowska 3, Gutkowska, Tasic 4, Kulwińska 3.

Karne: 5/5

Kary: 12 min.

Czerwona kartka: Joanna Kozłowska – 58 min. (bezpośrednio za faul na Gadzinie).

Sędziowie: Habierski, Skrobak (obaj z Głogowa).

Widzów: 1000.

 

 

—————————————————–

Źródło: www.sportowefakty.wp.pl, tekst: Krzysztof KEMPSKI

Foto: PAP, Marcin Bielecki

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *