Spójnia o dwa kroki od awansu!
Do zakończenia sezonu Spójni Gdynia pozostały do rozegrania trzy mecze, z czego dwa to mecze wyjazdowe. Spójnia przed dwoma tygodniami nieszczęśliwie przegrała z Stalą Gorzów tracąc bramkę na wagę remisu…
W tej kategorii prezentujemy relacje z wydarzeń, w których biorą udział drużyny i sportowcy z Gdyni. W niektórych sportach, w których Gdynia nie ma swojego przedstawiciela w rozgrywkach ligowych (np. siatkówka), rozszerzyliśmy naszą propozycję o kluby z Trójmiasta, które biorą udział w tych rozgrywkach
Do zakończenia sezonu Spójni Gdynia pozostały do rozegrania trzy mecze, z czego dwa to mecze wyjazdowe. Spójnia przed dwoma tygodniami nieszczęśliwie przegrała z Stalą Gorzów tracąc bramkę na wagę remisu…
„Każdy to powie: Cracovia rządzi w Krakowie...” taką śpiewkę słychać często podczas meczów także i na gdyńskim stadionie. Dziś o tych rządach, niestety boleśnie, przekonali się piłkarze Arki.
Co prawda jeszcze nie ci z Łodzi, ci z dodatkiem Master Pharm, którzy odebrali Buldogom pierwszeństwo w lidze i tytuł mistrzowski, ale i na tych przyjdzie pora.
Puchar Polski zawędrował do świątyni Arki Gdynia. Jakież bowiem inne miejsce niż legendarna „Górka” przy Ejsmonda bardziej zasługiwało na oficjalną prezentację trofeum gdyńskim kibicom.
Po spędzeniu nocy po zwycięskim finałowym meczu o Puchar Polski piłkarze Arki Gdynia powrócili wraz ze zdobytym trofeum do Gdyni.
Po 38 latach historia zatoczyła koło. Skazywani na pożarcie piłkarze Arki Gdynia na Stadionie Narodowym w Warszawie, w obecności prezydenta Andrzeja Dudy i prawie 44 tys. widzów po raz drugi…
Przed rozpoczęciem tego spotkania wiadomo było, że Asseco Gdynia bez względu na jego wynik zakończy sezon na 13 miejscu. Polpharma natomiast grała o wejście do play-off.
„Buldogi” przyjechały do Krakowa mocno osłabione. Na ławce rezerwowych zasiadło tylko trzech zawodników, a w składzie zabrakło choćby bardzo szybkiego skrzydłowego reprezentacji Polski Szymona Sirockiego.
Zwycięstwo w tym spotkaniu praktycznie dawałoby już Spójni zwycięstwo w lidze. Gorzowianie, by zachować szansę na zwycięstwo w rozgrywkach musieli pokonać najgroźniejszego przeciwnika „w jaskini lwa”.
Dlaczego szczęśliwy? Bo goście mieli przewagę, w strzałach, w podaniach i w posiadaniu piłki. A dlaczego boli? Bo kiedy traci się bramkę w ostatnich minutach, grając z przewagą jednego zawodnika,…
| Cookie | Duration | Description |
|---|---|---|
| cookielawinfo-checbox-analytics | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Analytics". |
| cookielawinfo-checbox-functional | 11 months | The cookie is set by GDPR cookie consent to record the user consent for the cookies in the category "Functional". |
| cookielawinfo-checbox-others | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Other. |
| cookielawinfo-checkbox-necessary | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookies is used to store the user consent for the cookies in the category "Necessary". |
| cookielawinfo-checkbox-performance | 11 months | This cookie is set by GDPR Cookie Consent plugin. The cookie is used to store the user consent for the cookies in the category "Performance". |
| viewed_cookie_policy | 11 months | The cookie is set by the GDPR Cookie Consent plugin and is used to store whether or not user has consented to the use of cookies. It does not store any personal data. |