W sobotę 18 kwietnia w meczu czwartej kolejki Topligi Mistrz Polski, Seahawks Gdynia pokonał na wyjeździe Zagłębie Steelers Interpromex 49:12. Było to czwarte z rzędu zwycięstwo zawodników Macieja Cetnerowskiego.

Zimna i wietrzna sobota w Będzinie nie zapowiadała wysokich zdobyczy punktowych. Znakomicie dysponowany w tym sezonie running back aktualnych mistrzów Topligi Angelo Pease nie zamierzał jednak ograniczać swoich łupów. W sobotnim starciu aż sześć razy zameldował się w polu punktowym rywali – cztery razy po biegach, dwa po podaniach Micah Browna

Mecz bardzo dobrze zaczęli goście. Po odebraniu wykopu rozpoczęli swoją serię 10 jardów od linii środkowej boiska. Przy podaniu Browna do Marcina Blumy defensor Hutników Maciej Niezgoda wyskoczył do futbolówki, ale jej nie sięgnął. Skrzydłowy gości popędził z piłką w stronę pola punktowego rywali. Jard przed nim został wypchnięty poza linię boczną. Dzieła dokonał Angelo Pease. 

Nielicznie zgromadzeni, zziębnięci kibice gospodarzy już chwilę później mieli powody do radości, gdy podanie Michała Kołka wykorzystał Kevin Marshall Jr. Ich radość jednak nie trwała długo, bo już w kilka minut później świetnym, 40-jardowym biegiem zaimponował Pease. Jastrzębie bardzo mocno przez cały mecz stawiały na akcje dołem tego gracza. Tylko w nielicznych przypadkach, szczególnie w trzecich próbach, gdy do linii pierwszej próby zostawało 15 lub więcej jardów mistrzowie decydowali się na podania. 

5 sekund przed przerwą skrzydła gospodarzom podciął Brown. Rozgrywający Seahawks popisał się świetną zmyłką, po której sam wykonał sprint w pole punktowe drużyny z Zagłębia. 

W drugej połowie meczu warunki dyktowali już niepodzielnie mistrzowie Polski z Gdyni. Dodatkowym ciosem dla Hutników była lekka kontuzja Kevina Marshalla Jr., która wykluczyła go z gry do końca meczu. Przyzwoicie zastępował go niegdysiejszy pierwszy running back Steelers Konrad Starczewski. Na domiar złego kontuzja odnowiła się pierwszemu rozgrywającemu gospodarzy Michałowi Kołkowi. 

Drugą połowę Seahawks wygrali 28:6, a cały mecz 49:12. 

Przegrana w tym spotkaniu nic nie zmienia. Za tydzień jedziemy do Białegostoku by zrehabilitować się po blamażu z Lowlanders na naszym terenie. Nasza gra wyglądała dzisiaj dużo lepiej niż tydzień temu. Tak szybki progres może nam przynieść zwycięstwo na Podlasiu – powiedział Szymon Widera, prezes Zagłębie Steelers Interpromex. 

Wiedzieliśmy, że Steelers chcieli się pokazać z lepszej strony niż w pierwszych meczach tego sezonu, w których zawiedli. Na pewno nie pomogła im jednak kontuzja pierwszego rozgrywającego. Spotkanie było twarde, ale toczyło się w bardzo sportowej atmosferze. By liczyć na zwycięstwo z Panthers musimy zagrać dużo lepiej niż w dotychczasowych spotkaniach. Nasza ofensywa prezentuje się bardzo solidnie. Musimy za to zagrać dużo bardziej skoncentrowani w obronie – skomentował Daniel Piechnik, koordynator defensywy Seahawks Gdynia. 

Bezsprzecznie najlepszym zawodnikiem meczu był Angelo Pease, który tego dnia był nie do zatrzymania. Pod nieobecność doświadczonych odbierających Dawida Kryszyłowicza i Pawła Fabicha z dobrej strony pokazali się Jakub Mazan i Jakub Leszczyński. Pierwszy z nich wcześniej grał w barwach Angels Toruń. W defensywie wyróżnił się Michał Berbeć, który utrzymał wysoką formę po powrocie ze szkolenia wojskowego w Marynarce Wojennej Rzeczpospolitej Polskiej. 

W ataku Steelers najlepiej zaprezentowali się biegający z piłką Kevin Marshall Jr i często łapiący futbolówkę Paweł Szepiszczak. Dobry mecz rozegrał safety Artur Loncierz, który czasem zatrzymywał Pease’a, gdy ten przedzierał się przez pierwszą i drugą linię obrony będzinian. Solidnie prezentował się też outside linebacker Radosław Grabara. 

Kolejny mecz Hutnicy rozegrają w Białymstoku, gdy 25 kwietnia zmierzą się ze świetnie radzącym sobie w Toplidze beniaminkiem, miejscowymi Lowlanders. Tego samego dnia w Gdyni dojdzie do starcia tytanów – Seahawks podejmą Panthers Wrocław. Będzie to rewanż za zeszłoroczny finał Topligi i spotkanie jedynych niepokonanych w tym roku w najwyższej klasie rozgrywkowej PLFA drużyn. Zapowiadają się wielkie emocje.

 

Zagłębie Steelers Interpromex – Seahawks Gdynia 12:49 (6:14, 0:7, 0:14, 6:14) 

I kwarta
0:6 przyłożenie Angelo Pease’a po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
6:7 przyłożenie Kevina Marshalla Jr. po 14-jardowej akcji po podaniu Michała Kołka
6:14 przyłożenie Angelo Pease’a po 40-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich) 

II kwarta
6:21 przyłożenie Micah Browna po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich) 

III kwarta
6:28 przyłożenie Angelo Pease’a po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
6:36 przyłożenie Angelo Pease’a po 10-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich) 

IV kwarta
6:42 przyłożenie Angelo Pease’a po 8-jardowej akcji po podaniu Micah Browna (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)
12:42 przyłożenie Thomasa Logana po 19-jardowej akcji po podaniu Michała Krzelowskiego
12:49 przyłożenie Angelo Pease’a po 5-jardowej akcji po podaniu Micah Browna (podwyższenie za jeden punkt Jakub Fabich)

 

MVP meczu: Angelo Pease (running back Seahawks Gdynia)

 

Widzów: 150.

————————————————-

źródło i foto: Biuro Prasowe PLFA

biuroprasowe@plfa.pl

{gallery}articles/20150418S{/gallery}

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *