W dniu 8 czerwca br. rozegrano na obiektach GOSiR-u w Gdyni Finał Województwa Pomorskiego Turnieju Coca Cola Cup. W rozgrywkach wzięło udział 8 zespołów dziewcząt oraz 16 – chłopców, wyłonionych we wcześniejszych eliminacjach, spśród 232 drużyn zgłoszonych do turnieju. Dziewczęta w pierwszej fazie rozgrywek rywalizowały w dwóch czterozespołowych grupach. Chłopców natomiast podzielono na cztery grupy, licące po cztery dużyny

Rywalizacja była bardzo zacięta. W turnieju dziewcząt w fazie grupowej w grupie “E” mieliśmy do czynienia ze zdecydowaną dominacją drużyny PSG Gdynia. Wyniki 8:0, 12:0 I 10:0 musiały robić wrażenie. Trzydzieści bramek zdobytych i żadnej straconej w tej fazie stawiało młode gdynianki w roli faworyta do zdobycia mistrzostwa województwa. W grupie “F” również wszystkie trzy mecze wygrały dziewczęta z gimnazjum w Luzinie, ubiegłoroczne triumfatorki rozgrywek. Zanosiło się zatem na interesujący finał. Najpierw jednak obie zwycięskie ekipy musiały przejść etap półfinału. Gdynianki bardzo łatwo 9:0 rozprawiły się z gimnazjalistkami z Przechlewa, natomiast luziniankom nieoczekiwanie duży opór postawiły reprezentanki gimnazjum z Pobłocia. Wynik ważył sie do ostatnich sekund, w końcu faworytkom udało sie “dowieźć” minimalne zwycięstwo 2:1.

W finale zgodnie z przewidywaniami kibiców i obserwatorów szybkie prowadzenie zdobyły gdynianki. Jego autorką była Anna Kopecka. Obrończynie tytułu nie ulękły sie jednak rozpędzonych gdynianek, ktore do finału nie straciły bramki, strzelając ich 39 w czterech meczach i już wkrótce Ewelina Kielowska “odczarowała” bramkę gospodyń. Faworytki jednak powoli opanowywały nerwy i tremę i jeszcze przed przerwą Klaudia Słowińska dała prowadzenie swojej drużynie. Po przerwie luzinianki wyrównały po trafieniu Julii Dampc, jednak ostatnie słowo ponownie za sprawą Słowińskiej należało do gimnazjazjalistek z Gdyni. W zasadzie jedynie w finale zwyciężczynie zostały zmuszone przez swoje przeciwniczki do większego wysiłku, poprzednie rywalki dosłownie zmiatały z boiska. W całym turnieju straciły tylko dwie bramki, nic dziwnego, że tytuł najlepszej bramkarki dostał się w ręce ich golkiperki Wiktorii Krygier. Najskuteczniejszą zawodniczką turnieju została również reprezentantka gdyńskiego gimnazjum Karolina Wierzbicka. Piłkę nożną trenuje od 6 lat. Zaczynała od kopania z chłopakami, tam wypatrzył ją trener i zaproponował współpracę. Z futbolem zamierza związać swoją przyszłość. W meczu o trzecie miejsce dziewczęta z gimnazjum w Pobłociu pokonały swoje rywalki z Przechlewa 4:0

.

W turnieju chłopców nie było tak zdecydowanego “dominatora”, jak w przypadku dziewcząt. Owszem w fazie grupowej wszystkie swoje mecze wygrali reprezentanci Gimnazjum nr 2 w Gdyni i gimnazjaliści z Gdańska. Ci ostatni nawet dość efektownie (10:0, 9:0 i 5:1), ale już w ćwierćfinale potknęli sie o chłopców z Gniewa, ulegając 2:4. Do roli faworyta zaczęli natomiast urastać po fazie grupowej przedstawiciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 z Pruszcza Gdańskiego, którzy najpierw wysoko 7:1 w ćwierćfinale rozprawili się z młodymi chojniczanami, a następnie w półfinale o bramkę mniej (6:1) zaaplikowali chłopcom z Zespołu Kształcenia i Wychowania w Stężycy. Finał był powtórzeniem meczu grupowego, gdyż przeciwnikiem ZO Nr 1 z Pruszcza zostali ponownie chłopcy z 2 Gimnazjum w Gdyni. Ich droga do finału nie wyglądała tak okazale, jak ich rywali, ale do tego etapu rozgrywek wygrali wszystkie mecze, a nad swoimi przeciwnikami mieli przewagę psychologiczną po zwycięstwie w meczu w grupie 2:0. W półfinale pokonali zaś 2:1 pogromców gdańszczan – reprezentację Gimnazjum w Gniewie. Niektórzy obserwatorzy właśnie ten mecz okrzyknęli mianem przedwczesnego finału.

W decydującym meczu gdynianie dość szybko zdobyli prowadzenie, którego autorem był Krzysztof Mrozik. Ten sam zawodnik podwyższył po przerwie na 2:0, a dzieła zniszczenia dopełnił Maciej Ambrosiewicz i podopieczni trenera Rafała Stasiukiewicza mogli cieszyć się ze zwycięstwa w turnieju.

W “finale pocieszenia” zawodnicy z Gniewu rozgromili 6:1 gimnazjalistów ze Stężycy, a ich zawodnik Karol Kaiser został królem strzelców turnieju. Miano najlepszego bramkarza przypadło w udziale ulubieńcowi żeńskiej części widowni – Marcinowi Hiszpańskiemu z Gimnazjum nr 2 w Gdyni.

Zwycięzcy finału w Gdyni już 13 i 14 czerwca zmierzą się ze rówieśnikami z całej Polski, walcząc o mistrzowski tytuł i wyjazd na obóz szkoleniowy do Rzymu, gdzie triumfatorzy Coca-Cola Cup będą doskonalić swoje umiejętności pod okiem trenerów z Brazylii.

Wszystkie zespoły wystąpiły w koszulkach specjalnie na tę okazję przygotowanych przez Coca Colę we współpracy z firmą Adidas.

W turnieju Coca Cola Cup mecze rozgrywa sie na boisku o wymiarach 44x22m. Bramka ma szerokość 5 m, a wysokość 2 m. Mecze trwają 2×10 minut. Oprócz punktów za zwycięstwo przyznaje się dodatkowe “oczko” za czystą grę. Jeśli drużyna kończy mecz bez żółtej kartki na koncie otrzymuje za to 1 punkt. Czysta gra jest również preferowana przy remisie, jeśli jedna z drużyn ma na koncie kartonik, a wynik spotkania jest nierostrzygnięty, wówczas właśnie czysta gra przesądza o zwycięstwie.

 

W minioną niedzielę w Gdyni dużo działo się nie tylko na boiskach. Oprócz emocji sportowych na wszystkich odwiedzających finał wojewódzki Coca-Cola Cup czekało też wiele atrakcji w Strefie Aktywnego Życia. Przy słonecznej, upalnej pogodzie mieszkańcy Trójmiasta chętnie spędzali czas na rozmowach z ekspertem Polskiego Towarzystwa Dietetyki, uczyli się zagrań piłkarskich prezentowanych na ekranie przez ambasadora turnieju Roberta Lewandowskiego a także bawili się z rodziną i przyjaciółmi w strefie zabawy, próbując swoich sił w prostych konkurencjach sportowych.

 

Patronat honorowy nad turniejem Coca-Cola Cup 2014 objęło Ministerstwo Sportu i Turystyki. Partnerem wielkiego finału jest Miasto Gdynia.

Partnerem merytorycznym projektu jest Polskie Towarzystwo Dietetyki, a partnerami technicznymi – firmy adidas i T-Mobile.

Więcej informacji o turnieju można znaleźć na www.cocacolacup.pl oraz na oficjalnym profilu na Facebooku www.facebook.com/cocacolacuppolska

 

 

Ziemowit BUJKO,

foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *