Przed meczem odbyła się miła ceremonia wręczenia przez prezydenta Gdyni, Wojciecha Szczurka listów gratulacyjnych młodym koszykarkom, mistrzyniom Polski do lat 18, prowadzonych przez Katarzynę Dydek.

Mecz początkowo był bardzo wyrównany. Z jednej strony dobrze dysponowany strzelecko Vladimir Dragicevic, natomiast w szeregach gospodarzy probował dotrzymać mu kroku Piotr Szczotka. Na tablicach zaś królował Ovidijus Galdikas, który w pierwszej kwarcie zaliczył 6 zbiórek i popisywał się pięknymi wsadami. Ostatecznie od połowy kwarty zarysowała się minimalna przewaga gdynian i to oni schodzili na pierwszą przerwę prowadząc.

W drugiej odsłonie nadal żadna z drużyn nie odpuszczała. Prowadzenie w pierwszej połowie zmieniało się 13-krotnie, a czterokrotnie dochodziło do remisu. Najlepszy na parkiecie Szczotka miał do przerwy 12 punktów i 7 zbiórek. Gospodarze dominowali na tablicach, mając aż o 10 zbiórek więcej od rywali. Zaczynali jednak popełniać coraz więcej strat, co mogło niepokoić. Kwarta remisowa, zatem status quo z pierwszej części meczu zostało zachowane.

Po przerwie Asseco rozpoczęło od „trójki” Fiodora Dmitriewa i wsadu Galdikasa, osiągając najwyższe w tym meczu prowadzenie. W odpowiedzi jednak Stelmet przyspieszył i zanotował 12-punktową serię. Gracze Davida Dedeka zaś nagle zaczęli pudłować, dawali się blokować i popełniali coraz więcej błędów. Szybko okazało się, że w koszykówce bardzo duże znaczenie ma ławka rezerwowych. W drugiej połowie gdyńscy zmiennicy zdobyli tylko jeden punkt, podczas gdy rezerwowi gości dorzucili 12 do 11 z pierwszej części spotkania. Miejscowi zanotowali zaś tylko w drugiej części tej kwarty aż 8 niecelnych prób i sześciokrotnie tracili piłkę w tym dwa razy byli blokowani.

W ostatniej części meczu przez okolo 5,5 minuty obie drużyny zanotowały tylko po jednym celnym rzucie. Mistrzowie nastawili się na dogranie meczu do końca, a miejscowi po kilku niecelnych próbach pogodzili się z wynikiem. Kwarta zakończyła się remisowo 7:7, a cały mecz wygrali zasłużenie Mistrzowie Polski 64:51.

W zespole Asseco na wyróżnienie zasłużyli zdobywcy double-double Ovidijus Galdikas (13p., 19 zb., 4 bl.) i Piotr Szczotka (14 p., 13 zb.). W zespole zwycięzców dominowali dwaj eksgdynianie Przemyslaw Zamojski 12 p. i Łukasz Koszarek 11 oraz wspomniany Dragicevic – 11. Podopieczni Dedeka wygrali zbiórkę, ale o ich porażce zadecydowała koszmarna ilość strat – 17 , po których zielonogórzanie zdobyli 12 oczek i zbyt „krótka ławka”.

Kolejny mecz w Gdynia Arena w piątek 9 maja o godz. 20.15. Miejmy nadzieję, że koszykarze Asseco do woli walki, której im nie brakuje dołożą tym razem większą skuteczność i wywalczą prawo gry w kolejnym meczu w Zielonej Górze. Trzymajmy za nich kciuki!

 

Asseco Gdynia – Stelmet Zielona Góra 51:64 (19:16, 13:13, 12:28, 7:7)

 

Składy:

Asseco: Szczotka 14, Galdikas 13, Dmitriew 11, Walton 8, Seweryn 2, Frasunkiewicz 2, Kowalczyk 1, Matczak 0, Paredes 0, Żołnierewicz 0.

Stelmet: Zamojski 12, Koszarek 11, Dragicevic 11, Ginyard 7, Hrycaniuk 6, Cel 5, Chanas 5, Eyenga 5, Brackins 2, Cesnauskis 0.

 

Sędziowie: Trawicki, Szczerba, Moszakowski

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *