Rozpoczęły gospodynie bramką Małgorzaty Stasiak i mecz układał się dla szczecinianek do stanu 4:3. Wówczas Vistal po udanych akcjach Aleksandry Zych, Karoliny Kalskiej i dwukrotnie Loredany Matyki (która wystąpiła w tym meczu również w roli asystenta trenera) zdobył 4 bramki z rzędu i po około kwadransie prowadził trzema trafieniami (4:7). Niestety, w tym momencie coś się zatarło w sprawnie dotąd funkcjonującej gdyńskiej maszynce. W 18 minucie na tablicy już figurował remis i Jens Steffensen poprosił o czas. Nie na wiele się to zdało, bo po obopólnej wymianie bramek w 23 minucie przy stanie 10:10 vistalki  stanęły. Przez siedem ostatnich minut pierwszej połowy nie potrafiły strzelić bramki. Za to byłe zawodniczki gdyńskiego klubu grające w Pogoni: Patrycja Królikowska, Monika Głowińska, Sylwia Piontke i Monika Stachowska zdobyły cztery bramki z rzędu i na przerwę drużyny schodziły przy wysokim prowadzeniu miejscowych 14:10.

Po powrocie z szatni gdynianki szybko odrobiły dwie bramki po akcjach Iwony Niedźwiedź i Matyki, ale… zostały skontrowane w dodatku grając w przewadze. W 36 minucie Steffensen wziął drugi czas, bo szczecinianki prowadziły już czterema bramkami (16:12). Niestety po wznowieniu gry Matyka przestrzeliła karnego, a w odpowiedzi trafiła Stasiak. Na kwadrans przed końcem gdyniankom udało się zmniejszyć stratę do dwóch bramek po akcjach Kalskiej i Zych (17:19), ale powróciła zmora gry w przewadze, gdy na ławce kar wylądowała Królikowska i bramkę zdobyła   Hanna Jaszczuk. Po raz trzeci w meczu Vistal stracił bramkę grając z jedną zawodniczką więcej.

W 55 minucie po trafieniach Kalskiej i Zych gdynianki dogoniły wynik i wówczas zaczął się prawdziwy horror. Najpierw  prowadzenie Vistalowi dała Niedźwiedź. Odpowiedziała jednak z karnego Agata Cebula, a dodatkowo Emila Galińska trafiła na ławkę kar. W osłabieniu, potężną bombą z 10 m, Iwona Niedźwiedź daje znów prowadzenie przyjezdnym, ale znów odpowiada Cebula, a Galińska po powrocie na boisko myli się przy rzucie. Na 45 sekund przed końcową syreną czas bierze trener Pogoni Adrian Struzik. Szczecinianki Grają długą akcję, ale wreszcie rzuca Stasiak, faulowana przez Zych. Małgorzata Gapska broni, ale sędziowie dyktują rzut karny i wykluczają faulującą vistalkę. Szanse wykorzystuje Cebula i gospodynie znów prowadzą na 15 sekund przed końcem i grają w przewadze. Wówczas ostatnią przerwę bierze Steffensen i ustawia akcję. Do ataku włącza się… Gapska, skupiając na sobie uwagę obrończyń. Piłka trafia do wolnej Katarzyny Janiszewskiej, która jest faulowana przy rzucie przez Stasiak. Karny! Odpowiedzialność bierze na siebie Kalska, która tym razem się nie myli (jak w pucharowym meczu z Energą Koszalin w doliczonym czasie pierwszej połowie). 23:23, po ciężkiej walce i nerwowej końcówce.

 – Końcówka była dramatyczna, dla mnie na pewno, ponieważ sędzia podszedł do mnie i powiedział, że na rzut mam tylko 4 sekundy i w tym czasie muszę trafić do bramki, bo inaczej ten karny nie będzie zaliczony. Kosztowało mnie to wiele nerwów i do tej pory nogi mam jak z waty – mówiła po meczu Karolina Kalska. – Nie byłybyśmy profesjonalistkami, gdybyśmy nie wierzyły, że ten mecz można jeszcze wygrać, nawet jeśli do przerwy przegrywałyśmy czterema oczkami. Wierzyłyśmy, że go wygramy i to znaczną ilością bramek. Skończyło się remisem, ale dobry punkt. My na pewno gramy o mistrza Polski. Chcemy ponownie założyć na naszych szyjach złote krążki. O to walczymy i tylko o to gramy – zadeklarowała. 

W niedzielę Energa AZS Koszalin przegrała u siebie z KGHM Metraco Zagłębiem Lubin 22:26 i Lubinianki umocniły się w fotelu lidera. Mają nad Vistalem trzy punkty przewagi i… raczej już jej nie oddadzą. Gdyniankom pozostaje walka o drugie miejsce przed play-off, ale… muszą w niej też liczyć na… koszalinianki, z którymi z kolei w środę 19 lutego zmierzą się w rewanżu Pucharu Polski. 

 

SPR Pogoń Baltica Szczecin – Vistal Gdynia 23:23 (14:10)

 

Pogoń Baltica: Płaczek, Sziwierska – Cebula 7/5,  Stachowska 3, Królikowska 3, Stasiak 3, Jaszczuk 3, Głowińska 1, Piontke 1, Fornalik 1, Agova 1, Zimny, Sabała

Vistal Gdynia: Gapska, Kowalczyk – Matyka 7, Kalska 5, Niedźwiedź 4, Zych 4, Galińska 2, Kozłowska 1, Khouildi, Balsam, Janiszewska, Kulwińska, Pawłowska,

Karne: Pogoń – 5/5, Vistal 5/6

Kary: Pogoń Baltica – 10 min., Vistal – 8 min.

 

Sędziowie: Habierski, Skrobak (Głogów)

Widzów: 600.

 

Na podstawie relacji w „Polsat Sport”

Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Telega, www.sportowefakty.pldopingiem. 


Wierząc, że będzie lepiej i wszystko jest jeszcze przed nami, już dziś zapraszam w piątek 21 lutego o godzinie 19:00 do G

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *