Po słabszym początku prowadzone przez Jacka Winnickiego koszykarki zaczęły odzyskiwać swój styl gry i w 17 minucie meczu wyszły na prowadzenie, którego nie oddały już do końca. W pierwszej połowie znakomicie zagrała gdyńska środkowa, Danielle Wilson, która zanotowała na swoim koncie 12 „oczek”. Wśród przyjezdnych najskuteczniejsza była Belinda Snell. Australijka po 20 minutach miała na swoim koncie 11 pkt.

Od pierwszego gwizdka drugiej połowy, polkowiczanki systematycznie zaczęły powiększać swoją przewagę. Do zdobywania punktów włączyły się Valerija MusinaMagdalena Leciejewska, wciąż skuteczna była Snell. Na najwyższe prowadzenie zespół CCC wyszedł w 33 minucie. Po zdobyciu 9 punktów z rzędu polkowiczanki prowadziły już 58:40. Taka strata nie podcięła jednak skrzydeł koszykarkom Riviery. Gospodynie do samego końca walczyły o zniwelowanie straty i po 40 minutach na tablicy wyników było 53:65.

Pomimo, iż była to trzecia porażka drużyny z Gdyni, na pochwałę zasługuje postawa całego zespołu. Dwie kontuzje oraz dołączenie do składu nowych zawodniczek spowodowało, że Vadim Czeczuro niemal od nowa musiał ułożyć grę swoich koszykarek. Ale efekty były widoczne: 44 zbiórki w obronie oraz 100proc. skuteczność z linii rzutów osobistych są zwiastunem lepszej gry drużyny Riviery. – Do składu dołączyła nowa zawodniczka i tak naprawdę ciężko było nam się przygotować do tego meczu. Jednak z każdym dniem coraz lepiej rozumiemy się na boisku i wierzę, że w końcu będziemy wygrywać – mówił na pomeczowej konferencji Vadim Czeczuro.

RIVIERA GDYNIA – CCC POLKOWICE 53:65 (17:16, 12:19, 11:16, 13:14)

RIVIERA: Wilson 19 (9 zb), Matsko 12 (1×3, 6 zb), Miłoszewska 8, Misiuk 6, Szymczak-Górzyńska 4, Johnson 2 (6 zb), Jakubiuk 2 (5 zb) oraz Szlachta 0, Smith 0

CCC: Snell 19 (8 zb), Musina 14 (5 as), Leciejewska 12, Skorek 8, Misiek 5, , Owczarzak 3, Koc 2 ,Majewska 2

 

Redakcja

źródło: www.bigdynia.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *