Trzynastego listopada to feralna data dla gdyńskiego sportu. Przy Olimpijskiej przegrali mecz ligowy piłkarze, a kilkaset metrów dalej, w hali Gdynia Arena koszykarze Asseco Arki. Ostatnia kwarta, przegrana 10 punktami, zadecydowała. Asseco Arka Gdynia uległa we własnej hali PGE Spójni Stargard 82:92.

To trzecie z rzędu zwycięstwo tej ekipy w Energa Basket Lidze z trenerem Maciejem Raczyńskim. Który niedawno zastąpił na tym stanowisku Jacka Winnickiego. Prawdziwym bohaterem tego meczu był jednak Filip Matczak. Cóż to był za mecz w jego wykonaniu?!

Na początku spotkania nieźle jednak radzili sobie Adam Hrycaniuk i Przemysław Żołnierewicz, ale dzięki trójkom Baylee Steele’a mieliśmy remis. Asseco Arka odpowiedziała na to serią 9:0 i po trójce Krzysztofa Szubargi uciekała rywalom. Sytuację PGE Spójni poprawiał nieco Matczak, który w „dorosłą” koszykówkę wchodził w Gdyni, ale to gospodarze po 10 minutach byli lepsi – 21:17.

W drugiej kwarcie zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza błyskawicznie zdobywał nawet 15 punktów przewagi po rzutach Szubargi i Bartłomieja Wołoszyna. Za odrabianie strat znowu wziął się Matczak, ale to gdynianie kontrolowali już wydarzenia na parkiecie. Zespół ze Stargardu się jednak nie poddawał, a efektownie grał Steele. Ostatecznie po pierwszej połowie było jednak 44:37.

Po rzucie Ricky’ego Tarranta na początku trzeciej kwarty przyjezdni zbliżyli się na cztery punkty, ale małą serią 8:0 odpowiedziała Asseco Arka, która ponownie mogła dzięki temu czuć się bezpiecznie. Filip Matczak dwoił się i troił, ponownie zmniejszając różnicę. Po późniejszej dobitce Tarranta PGE Spójnia przegrywała już tylko dwoma punktami. Po chwili Raymond Cowels III dał nawet gościom prowadzenie, ale trójka powracającego do gry po dłuższej przerwie Szubargi oznaczała, że po 30 minutach był remis – po 70.

Czwarta część spotkania była niezwykle wyrównana i… nerwowa, bo obie drużyny miały problemy ze skutecznością. W końcówce niezwykle ważne akcje należały do Matczaka oraz Mateusza Kostrzewskiego. Na 45 sekund przed końcem stargardzianie prowadzili już siedmioma punktami! Tego ekipa z Gdyni nie była już w stanie odrobić. Ostatecznie zespół trenera Raczyńskiego wygrał 92:82.

Najlepszym zawodnikiem gości był Filip Matczak z 33 punktami, 5 zbiórkami i 5 przechwytami. Osiągnięcie eksgdynianina wyrównali łącznie Ricky Tarrant (16 pkt) i Baylee Steele (15 pkt). W ekipie gospodarzy wyróżniał się Krzysztof Szubarga z 24 punktami, 5 zbiórkami i 4 asystami. Przemysław Żołnierewicz uzyskał 4 oczka mniej.

Galeria zdjęć, Foto: plk.pl, Mariusz Mazurczak

Energa Basket Liga, etap I, kolejka 13:

Asseco Arka Gdynia – PGE Spójnia Stargard 82:92 (21:17, 23:20, 26:33, 12:22)

Asseco Arka: Szubarga 24, Żołnierewicz 20, Hrycaniuk 10, Wołoszyn 9, Wadowski 8, Dylewicz 6, Malczyk 3, Witliński 2, Czerlonko 0, Kowalczyk 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

PGE Spójnia: Matczak 33, Tarrant 16, Steele 15, Cowels III 12, Kostrzewski 8, Śnieg 4, Gudul 4, Młynarski 0.

Trener: Maciej Raczyński

Sędziowie: M. Proc, A. Wierzman, B. Kucharski

———————————————

Źródło: plk.pl

Foto: FB Asseco Arka Gdynia, Mariusz Mazurczak

By kkorpas

Dodaj komentarz