Tanio jednak zawodnicy Tane Spaseva skóry nie sprzedali. Rozpoczęło się od trójki Jakuba Parzeńskiego. Trafienia Łukasza Koszarka i Vlada Moldoveanu dały jednak gościom szybko prowadzenie 11:5 w pierwszych minutach spotkania. Po trafieniach z dystansu Przemysława Zamojskiego Stelmet wygrywał już 12 punktami (19:7). Gdynianom często piłka nie siadała w koszu i wypadała zeń. Po próbach Filipa Matczaka i Djordje Kaplanovicia, udało się jednak zmniejszyć nieco straty, ostatnie słowo w tej kwarcie należało do Dee Bosta.

Druga partia meczu to intensywne odrabianie strat przez Asseco. Dzięki celnym rzutom Piotra Szczotki i Wojciecha Czerlonko dystans do zielonogórzan zmniejszył się do jednego punktu. W końcówce pierwszej połowy przewagę gdynianom dała trójka Anthony’ego Hickeya, ale podobnym trafieniem odpowiedział Mateusz Ponitka i to mistrzowie Polski po 20 minutach wygrywali 33:32.

W trzeciej kwarcie zespół trenera Tane Spaseva potrafił wyjść na prowadzenie po trójce Przemysława Żołnierewicza, ale Stelmet nie pozwalał na wiele więcej. W końcówce tej części meczu goście zanotowali serię 8:0 i po trójce Moldoveanu mieli przewagę 51:44, pokazując tym samym, że kontrolują sytuację na parkiecie.

W czwartej odsłonie gry drużyna trenera Saso Filipovskiego przyspieszyła i rozpoczęła od dziewięciu kolejnych punktów i dzięki trafieniu Mateusza Ponitki było już 60:44. Tych strat już do samego końca gdynianom nie udało się odrobić i tym samym zagrozić jeszcze rywalom. Ostatecznie zielonogórzanie zwyciężyli 71:55.

Najlepszym zawodnikiem gości był Mateusz Ponitka z 15 punktami, sześcioma zbiórkami i trzema asystami. Po 12 punktów dodali do tego Dee Bost i Vlad Moldoveanu. W ekipie gospodarzy 12 punktów rzucił Piotr Szczotka. Wielką niewiadomą jest zdrowie Jakuba Parzeńskiego, który pod koniec drugiej kwarty zwijał się z bólu i musiał opuścić parkiet.

Asseco mimo porażki zachowało szansę na awans do czołowej „ósemki” TAURON Basket Ligi. Jeśli w niedzielę, 24 kwietnia wygra u siebie z Siarką Tarnobrzeg zagra w pierwszej fazie play-off, a rywalem gdynian będzie… Stelmet.

Asseco Gdynia – Stelmet Zielona Góra 55:71 (14:23, 18:10, 12:18, 11:20)

Asseco: Szczotka 12, Hickey 7, Żołnierewicz 7, Kowalczyk 6, Matczak 6, Kaplanovic 6, Parzeński 5, Czerlonko 3, Jankowski 3, Konopatzki 0, Frąckiewicz 0.

Stelmet: Mateusz Ponitka 15, Moldoveanu 12, Bost 12, Koszarek 11, Borovnjak 8, Zamojski 6, Djurisic 5, Hrycaniuk 2, Gruszecki 0, Marcel Ponitka 0, Szewczyk 0.

Sędziowie: M. Kowalski, R. Zieliński, S. Moszakowski

Widzów: 2500

 

 

Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *