Gdynianie zasłużenie ulegli po raz trzeci Rottweilerom, tym razem 97:109 i zagrają ze Stelmetem Zielona Góra w meczu o brązowy medal. W finale włocławianie spotkają się Polskim Cukrem Toruń.

Arka rozpoczęła z wysokiego „C”. Josh Bostic trafił dwie trójki, a po kolejnych trafieniach Dariusza Wyki było już 11:0! Anwil starał się odpowiadać rzutami Walerija Lichodieja, ale w tym momencie niewiele to zmieniało. Włocławianie nawiązali jednak walkę i krok po kroku zbliżali się, a Arka straciła skuteczność. Po rzutach wolnych Jarosława Zyskowskiego goście przegrywali tylko punktem. W samej końcówce pierwszej kwarty dzięki kontrze Chase’a Simona był remis – po 26.

Zaraz na początku drugiej części spotkania ten sam zawodnik wyprowadził ekipę trenera Igora Milicicia na prowadzenie. Simon dawał swojemu zespołowi później nawet sześć punktów przewagi. Gdynianie nie chcieli pozwolić na więcej, ciągle byli w grze, ale nie mogli już doprowadzić chociażby do wyrównania. Akcja 2+1 Aarona Broussarda ustawiła wynik spotkania po pierwszej połowie na 55:48 dla mistrzów Polski.

Trzecią kwartę zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza ponownie rozpoczął od mocnego uderzenia, ale nie był w stanie odrobić wszystkich strat. Anwil szybko opanował sytuację, a po trójce Kamila Łączyńskiego miał już 10 punktów przewagi. Gospodarze odpowiedzieli na to serią 12:0 (!), a świetne akcje kończyli Krzysztof Szubarga i Bostic. Włocławianie wrócili jednak do szybszej gry i głównie dzięki Łączyńskiemu znowu byli lepsi. Trafienie Ivana Almeidy ustaliło rezultat po 30 minutach na 78:71 dla zespołu z Włocławka. Reprezentant Wysp Zielonego Przylądka w pewnym momencie czwartej kwarty przejął ten mecz! Dzięki jego siedmiu punktom z rzędu Anwil prowadził aż piętnastoma! Gdynianie cały czas walczyli i zmniejszali jeszcze straty – nawet do dziewięciu punktów po trójce Bostica. Mistrzowie Polski kontrolowali jednak sytuację, wygrali 109:97 i ponownie zagrają w finale Energa Basket Ligi.

Najlepszym strzelcem gości był Chase Simon z 33 punktami, Ivan Almeida zaliczył 22 oczka. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Josh Bostic, który zdobył 37 punktów, !5 – dołożył Deividas Dulkys, a 14 – Dariusz Wyka. Po raz pierwszy w sezonie mecz z zerowym dorobkiem punktowym zakończył James Florence. MVP sezonu zasadniczego zaliczył 8 asyst i jedną zbiórkę.

Mecz obejrzał komplet 4000 kibiców. Bez mała połowa z nich kibicowała Anwilowi.

Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki

{gallery}articles/2019/0526{/gallery}

 

Arka Gdynia – Anwil Włocławek 97:109 (26:26, 22:29, 23:23, 26:31)

 

Arka: Bostic 37, Dulkys 15, Wyka 14, Szubarga 11, Wołoszyn 9, Ginyard 6, Ponitka 5, Florence 0, Garbacz 0, Kamiński 0, Łapeta 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz

 

Anwil: Simon 33, Almeida 22, Ignerski 11, Broussard 11, Łączyński 11, Szewczyk 8, Lichodiej 6, Zyskowski 4, Michalak 3, Wadowski 0.

Trener: Igor Milcić

 

Sędziowie: P. Pastusiak, M. Maliszewski, Ł. Jankowski.

 

Widzów: 4000

By kkorpas

Dodaj komentarz