Przegrywali już 14 punktami, a jeszcze na początku czwartej kwarty było -7. Koszykarze Asseco Arki Gdynia pokazali jednak charakter i ostatnie 10 minut wygrali 21:9 i cały mecz 78:73.

Obie ekipy na początku spotkania nie pokazywały zbyt dobrej skuteczności, co skutkowało niskim i wyrównanym wynikiem. Dopiero później, po trójce Pawła Leończyka, gospodarze uciekli na sześć punktów. W końcówce tej części spotkania serią punktową popisali się jednak gdynianie, a głównie dzięki akcjom Krzysztofa Szubargi po 10 minutach był remis – po 18. 

W drugiej kwarcie Asseco Arka potrafiła wychodzić na prowadzenie po kolejnych rzutach Bartłomieja Wołoszyna. Małe straty błyskawicznie odrobił jednak Karol Gruszecki, a Trefl zaczął budować przewagę. Aktywny był Leończyk, natomiast po trójce Łukasza Kolendy różnica wzrosła do dziewięciu punktów. W końcówce straty zmniejszyli Filip Dylewicz oraz efektownym wsadem Mikołaj Witliński, ale pierwsza połowa była lepsza dla ekipy Marcina Stefańskiego – 41:37. 

Początek trzeciej kwarty należał do sopocian – po trafieniach Ł. Kolendy i Dominika Olejniczaka prowadzili już 11 punktami. Rywalizację po raz kolejny nawiązał, jak na kapitana przystało, Szubarga, ale tylko na chwilę. Darious Moten przygotował odpowiedź – po jego trójce przewaga gospodarzy wzrosła nawet do 14 punktów. Po 30 minutach było 64:57. 

W kolejnej części spotkania ekipa trenera Przemysława Frasunkiewicza nadal walczyła, a Trefl zatrzymał się w ofensywie. Ważne rzuty oddawał Przemysław Żołnierewicz, a dzięki kontrze wykończonej przez Wojciecha Czerlonkę to goście zdobywali przewagę. Sytuację ratowali bracia Kolendowie, ale końcówka była niesamowicie emocjonująca. Niezwykle ważne akcje kończył Adam Hrycaniuk, a zimną krew na linii rzutów wolnych zachowali Szubarga i Wołoszyn. Wydarzenia na parkiecie mógł zmienić Ł. Kolenda, ale nie trafił kluczowej trójki, a później popełnił błąd podwójnego kozłowania. Ostatecznie Asseco Arka zwyciężyła 78:73. 

Najlepszym zawodnikiem gości był Krzysztof Szubarga z 22 punktami, 3 zbiórkami i 5 asystami. W ekipie gospodarzy wyróżniał się Łukasz Kolenda z 14 punktami, 4 zbiórkami i 4 asystami.

– Zwycięstwo w derbach zawsze smakuje wyjątkowo, a szczególnie po takim meczu. Ani przez chwilę nie zwątpiliśmy w zwycięstwo, nawet przy prowadzeniu Trefla czternastoma punktami w trzeciej kwarcie. Wygraliśmy atakowaną tablicę, mieliśmy mniej strat, a przede wszystkim graliśmy konsekwentnie. To było kluczowe, aby zwyciężyć w derbach Trójmiasta po raz piąty z rzędu – powiedział po meczu Krzysztof Szubarga z Asseco Arki.

Galeria zdjęć, Foto: plk.pl, Andrzej Romański

Energa Basket Liga, etap I, kolejka 4:

Trefl Sopot – Asseco Arka Gdynia 73:78 (8:18, 23:19, 23:20, 9:21)

Trefl: Ł. Kolenda 14, Gruszecki 12, Olejniczak 10, Leończyk 10, Moten 8, M. Kolenda 7, Haws 7, Kowalenko 3, Paliukenas 2.

Trener: Marcin Stefański.

Asseco Arka: Szubarga 22, Żołnierewicz 14, Wołoszyn 10, Hrycaniuk 9 (12 zb.), Witliński 9, Malczyk 6, Dylewicz 3, Kaszowski 3, Czerlonko 2, Pluta 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

Sędziowie: M. Proc, M. Koralewski, B. Puzoń

Z hali ERGO Arena: Antoine FLOUE

Foto: autor

By kkorpas

One thought on “Gdyński charakter Asseco Arki!!! Derby dla Gdyni!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *