Z kolei dla piotrkowian były to pierwsze w 2019 roku ligowe punkty. Tylko przez kwadrans goście byli w stanie nawiązać wyrównaną walkę. Później miejscowy zespół osiągnął zdecydowaną przewagę.
Po piętnastu minutach na świetlnej tablicy widniał wynik 6:4 dla Arki, a zawodnicy z Piotrkowa popełnili wiele prostych błędów. Jednak już drugi kwadrans pierwszej odsłony należał do Piotrkowianina. W 22. minucie do wyrównania doprowadził Grzegorz Sobut, a za chwilę ten sam zawodnik dał swojej ekipie prowadzenie 11:10. Do przerwy piotrkowianie rzucili jeszcze pięć bramek, sami zaś stracił dwie. Do szatni zespoły zeszły więc z wynikiem 16:12.
Po zmianie stron Arka nie była już w stanie nawiązać skutecznej walki, a team Dmytro Zinchuka z minuty na minuty powiększał przewagę. Ostatecznie wygrał 36:26, a wynik spotkania ustalił w ostatniej sekundzie Tomasz Mróz.
– Na pewno nikt nie lekceważył rywala, ale bardzo chcieliśmy to spotkanie wygrać. Od 15 minuty zmieniliśmy trochę obronę, parę piłek odbił Marcin Schodowski i w efekcie wygraliśmy dość spokojnie. Myślimy już teraz o środowym meczu w Gdańsku – przyznał szkoleniowiec Piotrkowianina.
Piotrkowianin – Arka Gdynia 36:26 (16:12)
Piotrkowianin: Schodowski, Procho – Iskra 6, Mastalerz 4, Mróz 4, Nastaj 4, Pacześny 4, Szopa 4/3, Woynowski 4, Sobut 2, Andreou 1, Kaźmierczak 1, Surosz 1, Tórz 1, Pożarek, Swat
Kary: 6 min.
Rzuty karne: 4/3
Trener: Dmytro Zinchuk
Arka: Pieńczewski 1 – Kamyszek 8/2, Przysiek 6/1, Jamioł 4, Skwierawski 2, Wołowiec 2, Ćwikliński 1, Lisiewicz 1, Rychlewski 1, Całujek, Czaja, Jasowicz, Rutkowski.
Rzuty karne: 8/4
Kary: 8 min.
Trener: Dawid Nilsson
Sędziowie: K. Dąbrowski, P. Staniek (Kielce)
Widzów: 650
————————————
Źródło: piotrkowianin.pl
Foto: FB Piotrkowianin