Aż jedenaście punktów mieli o odrobienia żużlowcy Zdunek Wybrzeża do swojego rywala i… zrobili to! Wygrali na własnym torze z Aforti Startem Gniezno 52:37 i zgarnęli przy tym punkt bonusowy. Najlepszym zawodnikiem wśród gospodarzy był Jakub Jamróg, zdobywca dwunastu punktów.

Mówi się, że dobre wejście w mecz pomaga zespołowi w dalszej jego fazie. I tak też było w tym przypadku. Gdańszczanie od pierwszych wyścigów prezentowali się zdecydowanie lepiej niż ich rywale, wygrywali większość startów, lepiej rozgrywali pierwszy łuk i stopniowi budowali przewagę. W pewnym momencie przewaga urosła do dziewiętnastu punktów i wydawało się, że bonus jest na wyciągnięcie ręki. Gnieźnianie potrafili jednak odrobić straty i przed wyścigami nominowanymi w dwumeczu zrobiły się zaledwie dwa punkty przewagi na korzyść Wybrzeża, ale w czternastym podwójne zwycięstwo odniosła para Krystian Pieszczek – Wiktor Kułakow i stało się jasne, że bonus zostaje nad morzem.

Zawody trwały długo, komisarz toru miał bowiem zastrzeżenia odnośnie nawierzchni na obu łukach. Często zarządzano roszenie i równanie toru. Oczywiście nic nie dzieje się bez powodu. W czwartym biegu groźnie wyglądający upadek zanotowali Marcel Studziński i Philip Hellstroem-Baengs, co ten pierwszy okupił urazem i więcej na torze się nie pojawił. W dalszej fazie meczu zawodnicy obu drużyn momentami mieli problemy z płynnym pokonywaniem łuków. 

O ile w ciemno można było zakładać bardzo dobry występ Kułakowa, o tyle sensacyjnie wręcz dobrze zaprezentował się Piotr Gryszpiński. I aż trudno uwierzyć, że menedżer Eryk Jóźwiak skorzystał z niego wyłącznie trzykrotnie. Oprócz tej dwójki świetnie pojechali Rasmus JensenJakub Jamróg oraz wspomniany Pieszczek.

Wybrzeże wygrało za trzy punkty i wciąż pozostaje w grze o play-offy.

Bieg po biegu:

1. (65,28) Jensen, Fajfer, Jamróg, Kildemand 4:2
Pewna wygrana Jensena. Jamróg przez cztery okrążenia ścigał Fajfera, ale ostatecznie szybszy na mecie był zawodnik gości.

2. (66,38) SzczotkaGryszpiński, Czapla, Studziński 5:1 (9:3)
Świetny start gdańszczan. Szczotka od razu wyszedł na prowadzenie, a na wyjściu z pierwszego łuku dołączył do niego Gryszpiński i gospodarze bardzo pewnie dowieźli pięć punktów.

3. (65,06) Kułakow, Jakobsen, Lahti, Gruchalski 3:3 (12:6)
Jakobsen prowadził po starcie, ale na początku drugiego okrążenia świetnym atakiem minął go Kułakow. Daleko z tyłu Gruchalski.

4. (66,25) PieszczekGryszpiński, Hellstroem-Baengs (w), Studziński (w) 5:0 (17:6)
Hellstroem-Baengs w miejsce Szwachera jako rezerwa taktyczna. Obaj gnieźnianie zanotowali upadek na wejściu w pierwszy łuk drugiego okrążenia. Obaj zostali też wykluczeni z powtórki. Na tor wyjechała jednak karetka. Studziński ucierpiał w tym upadku. Młodzieżowiec gości opuszcza tor w rzeczonej karetce. Dostaliśmy informację, że Studziński oraz Hellstroem-Baengs są zdolni do dalszej jazdy. W powtórce Pieszczek dojechał do mety przed Gryszpińskim.

5. (64,69) Jamróg, Fajfer, Gruchalski, Hellstroem-Baengs 4:2 (21:8)
Hellstroem-Baengs po raz kolejny zmienia Szwachera. Bardzo pewne zwycięstwo Jamroga. Hellstroem-Baengs zanotował defekt motocykla, ale dojechał do mety.

6. (64,50) Kildemand, Kułakow, Jakobsen, Szczotka (d) 2:4 (23:12)
Kułakow prowadził przez trzy i pół okrążenia, ale wreszcie minął go szybki Kildemand.

7. (65,72) Lahti, PieszczekJensen, Czapla 3:3 (26:15)
Wyścig bez historii, natomiast zawodnicy mają coraz większe problemy z płynnym pokonywaniem łuków. Czapla zanotował defekt motocykla.

8. (64,53) KułakowGryszpiński, Fajfer, Kildemand 5:1 (31:16)
Kildemand jako rezerwa taktyczna za Szwachera. Przestrzelony manewr gości, ponieważ Zdunek Wybrzeże wygrywa podwójnie. Kułakow odniósł pewne zwycięstwo, a drugi do mety dojechał Gryszpiński, zostawiając w pokonanym polu dużo bardziej doświadczonych rywali.

9. (63,88) Jensen, Kildemand, Pieszczek, Jakobsen 4:2 (35:18)
Doskonały start Jensena. Niewiele brakowało, a na przeciwległej prostej dołączyłby do niego Pieszczek, ale odbił się od bandy wytracił prędkość.

10. (64,50) Jamróg, Lahti, Gruchalski, Czapla (d) 4:2 (39:20)
Czapla za Studzińskiego jako rezerwa taktyczna. Wybrzeże prowadziło podwójnie, jednak na drugim łuku zarzuciło motocyklem Gruchalskiego i ten spadł na ostatnią pozycję. Gruchalski zdołał jednak wyprzedził Czaplę, który również miał problemy na drugim łuku.

11. (65,05) Kildemand, Jensen, Fajfer, Gruchalski (d) 2:4 (41:24)
Fajfer za Szwachera jako rezerwa taktyczna. Wydawało się, że gospodarze lepiej wyszli ze startu, ale pierwszy łuk należał do Startu. Było 5:1 dla przyjezdnych, ale Jensen odważnym atakiem minął Fajfera. Gruchalski zjechał z toru, a na ostatnim okrążeniu defekt motocykla zanotował Fajfer, jednak dojechał do mety po jeden punkt.

12. (64,81) Jamróg, Jakobsen, Czapla, Szczotka 3:3 (44:27)
Pewna wygrana Jamroga, który wyszedł na prowadzenie na wyjściu z pierwszego łuku. Szczotka dobrze wystartował, ale potem kompletnie nie radził sobie na torze i dojechał do mety daleko za rywalami.

13. (65,07) Lahti, Fajfer, KułakowPieszczek 1:5 (45:32)
Pewna wygrana gości. Będą emocje w biegach nominowanych. W dwumeczu Wybrzeże prowadzi 84:82.

14. (63,99) PieszczekKułakow, Fajfer, Lahti 5:1 (50:33)
Pieszczek wystrzelił ze startu i niezagrożony dojechał do mety. Wybrzeże wygrywa podwójnie i zapewnia sobie punkt bonusowy.

15. (64,25) Kildemand, Jamróg, Lahti, Jensen 2:4 (52:37)
Jamróg na ostatnim okrążeniu wyprzedizł Kildemanda.

Galeria zdjęć, Foto: wybrzezegdansk.pl, Tomasz Rosochacki

Zdunek Wybrzeże GdańskAforti Start Gniezno 52:37

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 52:

9. Rasmus Jensen – 9 (3,1,3,2,0)
10. Krystian Pieszczek – 9 (3,2,1,0,3)
11. Jakub Jamróg – 12 (1,3,3,3,2)
12. Michał Gruchalski – 2 (0,1,1,d)
13. Wiktor Kułakow – 11+1 (3,2,3,1,2*)
14. Piotr Gryszpiński 6+2 (2*,2,2*)
15. Alan Szczotka – 3 (3,0,0)
16. Drew Kemp

Aforti Start Gniezno – 37:

1. Peter Kildemand – 11 (0,3,0,2,3,3)
2. Frederik Jakobsen – 5 (2,1,0,2)
3. Oskar Fajfer – 9+1 (2,2,1,1,2*,1)
4. Szymon Szwacher – (-,-,-,-,-)
5. Timo Lahti – 10+1 (1*,3,2,3,0,1)
6. Marcel Studziński – 0 (0,w,-)
7. Mikołaj Czapla – 2 (1,d,d,1)
8. Philip Hellstroem-Baengs – 0 (w,0)

Autor: Redakcja

Dodaj komentarz