W bardzo dobrej dyspozycji był występujący za granicą Arkadiusz Janeczko. Zawodnik w sobotę rozgrywał mecz ligowy w Anglii, a w niedzielę przyczynił się do wygranej. – Cieszy mnie determinacja, walka i pierwsze zwycięstwo mojego zespołu. Był to bardzo ciężki mecz. Ważne, że zdobyliśmy również punkt bonusowy – ocenia szkoleniowiec Budowlanych Stanisław Więciorek.
– Jeśli spojrzymy na wynik, to okaże się, że zaczęliśmy pracować dopiero w drugiej połowie. Na placu pojawili się Piotr Bojke i Łukasz Kasperek, po czym nasz młyn ruszył do przodu. Pierwsze minuty były jednak bardzo mocne i solidne, ale to Budowlani zaczęli od przyłożenia, gdy popełniliśmy 2-3 błędy. Bolączką mogą być karne rywali, które za każdym razem przybliżały ich do pola punktowego. To był mecz walki i z pewnością mógł się podobać, bo i my i rywale dobrze broniliśmy. Myślę, że gdyby to spotkanie było rozgrywane u nas, to byśmy wygrali. Niestety 4 najbliższe miesiące spędzimy na dnie tabeli, ale dobrze wiemy, że musimy ciężko przepracować ten czas – mówił po meczu trener Dariusz Komisarczuk.
Budowlani Lublin – Arka Gdynia 29:19 (17:0)
Punkty Budowlani: Arkadiusz Janeczko 15, Oleksandr Khomenko 5, Stanisław Kasprzak 5, Maciej Grabowski 4.
Punkty Arka: Oskar Zypper 5, Łukasz Kasperek 5, Piotr Bojke 5, Szymon Sirocki 4.
Budowlani: Skałecki, Khomenko (65 Bohveradze), Rudziński (50 Mazur), Janeczko (55 Niedziółka), Jasiński, Zduńczuk (70 Brożek), Tomaszewski, Musur, Lubisz (60 Kędzierski), Siedlecki, Mucha, Psuj, Szrejber (72 Kuniewicz), Grabowski (57 Tarnawski), Kasprzak.
Arka: Bartkowiak, Plichta, Dzabakhidze, Ziętkowski, Zypper, Łomakin, Kuzimski, Gajowniczek, Sherazadishvili, Bordowski, Wolszon, Hluskow, Sirocki, Szyc, Rączkowski oraz Kasperek, Bojke, Żarczyński, Witt, Kalina, Litwińczuk, Stojowski, Santowski
Czerwona kartka: Anri Bogveradze (Budowlani).
Sędziowie: Tomasz Malesa, Janusz Wilk, Mateusz Ingarden