Dość niespodziewanie dla fanów gdańskiego zespołu od początku meczu lepsze wrażenie sprawiali krakowianie i to on nadawali ton rywalizacji. Goście lepiej startowali i zawodnicy Zdunek Wybrzeża musieli toczyć ciężki bój o każdy kolejny punkt. Tak było choćby w biegu 4. Gdy Troy Batchelor przez cztery okrążenia jechał za plecami Mateusza Szczepaniaka. Australijczyk napędził się pod banda i wpadł na metę równo z zawodnikiem Arge Speedway Wandy. Po obejrzeniu powtórki wideo sędzia zdecydował, że o grubość opony szybszy był gdańszczanin. Kiepsko spisywał się debiutujący w barwach Zdunek Wybrzeża Hubert Łęgowik, ale trzeba uczciwie przyznać, że wszyscy gdańscy zawodnicy prezentowali się poniżej oczekiwań.

Do nieprzyjemnego zdarzenia doszło w biegu 6. Goście znajdowali się na podwójnym prowadzeniu. W atakującego krakowian Batchelora wpakował się Aureliusz Bieliński i spowodował upadek kolegi z zespołu. Sporo działo się w biegu 9. Najpierw za dotknięcie taśmy wykluczony został Oskar Fajfer. Zastępujący go Dominik Kossakowski świetnie wystartował i szybko wraz z Kacprem Gomólskim znalazł się na prowadzeniu. Jadący na końcu stawki Ernest Koza zaliczył niegroźny uślizg powodując tym samym przerwanie biegu. W kolejnej powtórce już tak dobrze nie było, wygrał Gomólski przed Nicolai’em Klindtem i Kossakowskim. To był jednak moment, w którym gdańszczanie ruszyli do odrabiania strat. Pomiędzy biegami 9-13 gospodarze wygrali czterokrotnie, w tym raz podwójnie. Niewiele brakowało, a przed biegami nominowanymi mielibyśmy remis. W 13. wyścigu Kossakowski i Gomólski długo jechali przed Szczepaniakiem. Zawodnik z Krakowa przedzielił parę gospodarzy na ostatnim łuku i Arge Speedway Wanda wciąż prowadziła 40:38.

Biegi nominowane to już dla gdańskiego zespołu droga z piekła do nieba i z powrotem. Start pary Fajfer – Renat Gafurov w biegu 14. był fatalny. Kiedy wydawało się, że miejscowi przegrają ten bieg podwójnie i stracą szansę na zwycięstwo w meczu, obaj żużlowcy Zdunek Wybrzeża niemal równocześnie wyprzedzili Kozę. Przed finałową odsłoną wszystko było więc możliwe. Ten bieg już jednak nie przyniósł większych emocji. Od startu prowadził Patrick Hougaard, na dystansie Szczepaniak minął jeszcze Gomólskiego i sensacja stała się faktem.

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Arge Speedway Wanda Kraków 43:47

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 43
9. Kacper Gomólski – 10+1 (2,2,3,2*,1,0)
10. Oskar Fajfer – 2+2 (1*,d,t,1*)
11. Renat Gafurov – 8 (1,2,1,2,2)
12. Hubert Łęgowik – 0 (0,0,-)
13. Troy Batchelor – 15 (3,1,3,3,3,2)
14. Aureliusz Bieliński – 0 (d,w,0)
15. Dominik Kossakowski – 8 (3,1,0,1,3)

Arge Speedway Wanda Kraków – 47
1. Patrick Hougaard – 13+1 (3,3,1*,3,3)
2. Claus Vissing – 4 (0,1,2,1)
3. Ernest Koza – 5+1 (3,2*,w,0,0)
4. Nicolai Klindt – 10+1 (2*,3,2,d,3)
5. Mateusz Szczepaniak – 10 (2,3,2,2,1)
6. Piotr Pióro – 4 (2,1,1)
7. Szymon Szlauderbach – 1 (1,0,w)

Bieg po biegu:
1. (66,32) Hougaard, Gomólski, Fajfer, Vissing 3:3
2. (66,52) Kossakowski, Pióro, Szlauderbach, Bieliński (d) 3:3 (6:6)
3. (66,59) Koza, Klindt, Gafurov, Łęgowik 1:5 (7:11)
4. (65,94) Batchelor, Szczepaniak, Kossakowski, Szlauderbach 4:2 (11:13)
5. (66,47) Hougaard, Gafurov, Vissing, Łegowik 2:4 (13:17)
6. (65,53) Klindt, Koza, Batchelor, Bieliński (w/su) 1:5 (14:22)
7. (66,22) Szczepaniak, Gomólski, Pióro, Fajfer (d4) 2:4 (16:26)
8. (67,34) Batchelor, Vissing, Hougaard, Kossakowski 3:3 (19:29)
9. (66,54) Gomólski, Klindt, Kossakowski, Koza (w/u), Fajfer (t) 4:2 (23:31)
10. (66,16) Batchelor, Szczepaniak, Gafurov, Szlauderbach (w/u) 4:2 (27:33)
11. (67,09) Batchelor, Gomólski, Vissing, Koza 5:1 (32:34)
12. (66,84) Hougaard, Gafurov, Pióro, Bieliński 2:4 (34:38)
13. (66,72) Kossakowski, Szczepaniak, Gomólski, Klindt (d/start) 4:2 (38:40)
14. (66,88) Klindt, Gafurov, Fajfer, Koza 3:3 (41:43)
15. (66,85) Hougaard, Batchelor, Szczepaniak, Gomólski 2:4 (43:47)

 

 

—————————————————-

Źródło: www.wybrzezegdansk.pl

Foto: Andrzej Basista

{gallery}articles/2017/0521{/gallery}

 

 

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *