Seria Ironman jest powszechnie uznawana za najbardziej rozpoznawalne zawody triathlonowe na świecie. Tegoroczna edycja imprezy jest wydarzeniem historycznym. „Żelazny” triathlon po raz pierwszy zawitał bowiem do Polski, a wraz z nim – najlepsi zawodnicy z całego globu.

Pierwszy na mecie Ironman 70.3 zameldował się Nils Frommhold. Zabójczy dystans 70.3 mil pozostawił za sobą w czasie 3 godzin, 54 minut i 7 sekund. Drugie miejsce z pięciominutową stratą zajął Anton Blokhin z Ukrainy (3:59:30). Najniższy stopień „pudła” przypadł w udziale Polakowi – Miłoszowi Sowińskiemu (4:02:01).

Niemiecki triathlonista od początku uznawany był za faworyta Herbalife Ironman 70.3 Gdynia. Od 2012 roku regularnie zajmuje czołowe miejsca w zawodach z serii Ironman. Na podium stawał m.in. w Stanach Zjednoczonych (III miejsce, Augusta, 2013 r.), Luksemburgu (II miejsce, Luksemburg, 2014 r.) czy Austrii (II miejsce, St. Pölten, 2015 r.). W najbardziej prestiżowych zawodach triathlonowych na długim dystansie, rozgrywanych na Hawajach, zajął szóste miejsce (2014 r.).

Wśród kobiet najszybsza okazała się Diana Riesler. Niemka cieszy się opinią jednej z najlepszych europejskich triathlonistek. Podobnie jak Frommhold, regularnie zajmuje wysokie lokaty w „żelaznych” zawodach. I miejsce na dystansie Full Ironman w Malezji (Langkawi, 2014 r.) czy III miejsce na dystansie 70.3 w Hiszpanii (Barcelona, 2014 r.) to tylko niektóre z jej sukcesów. W Gdyni wygrała z ponad dziesięciominutową przewagą nad Polkami – Pauliną Kotficą i Ewą Komander. W niedzielnych zawodach wzięło udział ponad 1800 triathlonistów. 

Czas zwycięzcy jest nowym rekordem trasy. Poprzedni należał do zeszłorocznego triumfatora Andreasa Raelerta i wynosił 3:54:44.

W Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia wystartowała czołówka światowego triathlonu oraz najlepsi obecnie zawodnicy z Polski. Etap pływacki najszybciej pokonał Nils Frommhold, który z każdą kolejną konkurencją powiększał przewagę nad rywalami. Jako drugi w strefie zmian zameldował się Anton Blokhin. Pierwszym z Polaków na gdyńskiej plaży był mistrz Polski na tym dystansie – Kacper Adam. Na wyścigu kolarskim klasyfikacja nie uległa zmianie. Frommhold potrzebował zaledwie 2 godzin i 5 minut, aby pokonać odcinek 90 kilometrów. Na trasę półmaratonu wybiegł z kilkuminutową przewagą nad Antonem Blokhinem. Za nimi, niemal równocześnie na Skwer Kościuszki wjechali po pokonaniu 90 km Kacper Adam i Mikołaj Luft. Zaraz po wyjściu ze strefy zmian, Luft wyprzedził Adama. 

W rywalizacji pań bezkonkurencyjna okazała się reprezentantka Niemiec Diana Riesler. Po pływaniu najszybciej na trasę kolarską wyruszyła Polka – Paulina Kotfica. W pogoni za nią ze stratą jednej minuty wyjechały Diana Riesler i Ewa Komander. Riesler szybko dogoniła Kotficę i etap kolarski pokonała najszybciej ze wszystkich zawodniczek. W trakcie półmaratonu Riesler powiększyła przewagę nad Polkami i wbiegła na metę z czasem 4:23:01. 

Swój debiut w triathlonie zaliczył Jasiek Mela, społecznik i podróżnik. Na mecie został powitany owacją na stojąco. W zawodach wzięli udział m.in.: aktorzy, Karolina Gorczyca i Jakub Wesołowski, prezenterzy Beata Sadowska i Maciej Dowbor, oraz wielokrotna mistrzyni świata w kick-boxingu, posłanka Iwona Guzowska

Oficjalny, 12-osobowy team wystawiło także Gdyńskie Centrum Sportu, z m.in. wiceprezydentem Bartoszem Bartoszewiczem oraz dyrektorem GCS Markiem Łucykiem i jego zastępcą Rafałem Klajnertem w składzie.

W Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia nie zabrakło niespodzianek. Przed startem niedzielnej rywalizacji na gdyńskim niebie pojawił się samolot PLL LOT – Embraeer 175 w barwach imprezy, który od grudnia ubiegłego roku  latał na europejskich trasach. W tym czasie przewiózł około 70 tys. pasażerów. W trakcie wykonywania przejścia na niskim pułapie, załoga „pozdrowiła zawodników” machając skrzydłami. 

Trwająca od 7 sierpnia impreza zgromadziła tysiące kibiców, którzy dopingowali zawodników na trasach w Gdyni i Rumi. Tylko w niedzielę uczestników wspierało około 30 tys. osób. Przez trzy dni triathlonowego święta, linię mety przekroczyło łącznie 3000 zawodników – począwszy od piątkowego aquathlonu, poprzez sobotnie wyścigi sprinterskie i sztafety, na niedzielnym dystansie „half ironman” skończywszy.
 
Wyniki Herbalife IRONMAN 70.3 Gdynia 2015:
 
Mężczyźni:
1. Nils Frommhold (Niemcy) – 3:54:07
2. Anton Blokhin (Ukraina) – 3:59:30
3. Miłosz Sowiński (Polska) – 4:02:01
4. Massimo Cigana (Włochy) – 4:02:14
5. Mikołaj Luft (Polska) – 4:03:15
6. Kacper Adam (Polska) – 4:07:51

Kobiety:
1. Diana Riesler (Niemcy) – 4:23:01
2. Paulina Kotfica (Polska) – 4:36:05
3. Ewa Komander (Polska) – 4:36:52 
4. Erika Csomor (Węgry) – 4:41:52
5. Anna Wiese (Polska) – 4:43:50
6. Michelle Vella Wood (Malta) – 4:58:15

W wydarzeniu wzięło udział także wielu amatorów, dla których start w tak prestiżowych zawodach jest spełnieniem triathlonowych marzeń. – Pokonanie tak dużego dystansu wymaga wielu miesięcy ciężkich treningów– mówi Łukasz, jeden z zawodników, którym udało się zakończyć wyścig.

– Triathlon jest wymagającym sportem, jednak przy odpowiednim zaangażowaniu możliwe jest nie tylko kończenie zawodów, lecz także osiąganie przyzwoitych wyników – komentuje Agnieszka, uczestniczka dystansu sprinterskiego – Jestem pewna, że każdy może spróbować swoich sił, nic nie przebije radości na mecie.

Zanim na trasach pojawili się amatorzy długiego dystansu, z krótkim, sprinterskim dystansem zmierzyło się niemal tysiąc zawodników. Najlepszy okazał się Kacper Stępniak, który na ukończenie trasy potrzebował zaledwie 1 godziny 2 minut oraz 3 sekund. Tuż za nim uplasowali się Małgorzata Szczerbińska (01:08:04) oraz Kamil Magott (01:09:42).

Odległości, z jakimi musieli zmierzyć się sprinterzy, to kolejno: 750 metrów pływania, 20 kilometrów na rowerze oraz 5 kilometrów biegu. – Dystans sprinterski jest jednym z krótszych w triathlonie – mówi Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, współorganizator, a jednocześnie uczestnik wydarzenia. – Stąd mogą się z nim zmierzyć wszyscy ci, którzy nie czują się na siłach, aby ukończyć połówkę Ironmana, a jednocześnie chcą chociaż w niewielkim stopniu poczuć, jak to jest być „człowiekiem z żelaza” – dodaje.

W wydarzeniu wziął także udział Gdynia Sport Team – zespół triathlonowy składający się z pracowników Gdyńskiego Centrum Sportu. Ich występ był ukoronowaniem dwunastu miesięcy ciężkiego treningu. – Stworzenie Gdynia Sport Team nie tylko miało na celu promocję sportu wśród pracowników naszej instytucji, lecz przede wszystkim było okazją do udowodnienia, że w triathlonie może wziąć udział każdy, niezależnie od poziomu umiejętności – podsumowuje dyrektor Łucyk.

 

 

————————————————

Źródło: www.gdynia.pl

Foto: www.gdyniasport.pl

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *