Tę samą Resovię pokonali w niedzielne popołudnie wydzierając jej Puchar Polski. To największe osiągnięcie w historii gdańskiego klubu. 

Podopieczni Andrei Anastasiego wygrali w finale Pucharu Polski z faworyzowaną Asseco Resovią Rzeszów 3:1 i zdobyli pierwsze trofeum w historii klubu oraz pierwszy Puchar Polski mężczyzn w historii siatkówki w trójmieście. Przedstawiciele gdańskiej drużyny otrzymali też kilka nagród indywidualnych. 

MVP turnieju finałowego wybrano Mateusza Mikę, Piotr Gacek otrzymał tytuł najlepiej przyjmującego, zaś Murphy Troy został najlepiej zagrywającym siatkarzem zawodów.

Nagrody indywidualne otrzymali: 

Najlepiej zagrywający: Murphy Troy (Lotos Trefl) 

Najlepiej przyjmujący: Piotr Gacek (LotosTrefl) 

Najlepiej rozgrywający: Fabian Drzyzga (Asseco Resovia) 

Najlepiej blokujący: Piotr Nowakowski (Asseco Resovia) 

Najlepiej atakujący: Jochen Schoeps (Asseco Resovia) 

Najlepiej broniący: Krzysztof Ignaczak (Asseco Resovia) 

MVP turnieju finałowego: Mateusz Mika (Lotos Trefl)

 

Pierwszego seta rozpoczął dobrymi zagrywkami Marco Falaschi. Lotos Trefl objął prowadzenie 5:1. Jednak po przerwie na żądanie trenera Andrzeja Kowala Asseco Resovia zaczęła odrabiać straty. Rzeszowianie gonili wynik i po mocnej zagrywce Nikolaya Pencheva wyrównali na 12:12. Przed drugą przerwą techniczną Lotos Trefl odzyskał przewagę (16:13). Druga połowa seta była wyrównana i grana praktycznie punkt za punkt, co pozwoliło podopiecznym Anastasiego utrzymać dystans.

W drugim secie zdecydowanie dominującą ekipą była Resovia. Uzyskała wyraźną przewagę, na drugim regulaminowym antrakcie prowadziła już 16:10. Lotos Trefl mozolnie odrabiała straty, choć rywal nie na wiele pozwalał. Udało się dojść na 20:22. Ale Jochen Schoeps okazał się bezwzględny dla gdańskiej obrony i zdobył trzy ostatnie punkty w tym secie. Podobnie jak w pierwszym starciu, tak i w tym decydująca okazała się zagrywka, przy czym wtedy lepszy był w tym elemencie gry Lotos, teraz – Asseco.

W trzeciej odsłonie oglądaliśmy dużo walki i mnóstwo interesujących akcji z obu stron siatki. Lotos Trefl grał spokojnie, i starał się wykorzystywać nadarzające się okazje do zdobycia punktów. Ta konsekwencja przyniosła mu sukces. „Kropkę nad i” postawił Wojciech Grzyb blokując Schoepsa.

W czwartym secie Asseco Resovia długo prowadziła m.in. 8:4 i 14:10 i wszystko wskazywało, że o losach pucharu rozstrzygnie tie-break. Oba zespoły prezentowały efektowne akcje. Lotos głodny pierwszego w dziejach klubu sukcesu grał chyba jednak z większą determinacją. Pozwoliło mu to wyrównać stan meczu tuz po drugiej przerwie technicznej (16:16). W końcowej fazie tej partii gracze Andrei Anastasiego uzyskali dwupunktową przewagę 23:21, ale rzeszowianie niemal natychmiast ją odrobili. Chwila dekoncentracji kosztowała ich jednak piłkę meczową, którą wykorzystał najlepszy zawodnik tego turnieju – Mateusz Mika. Zaraz potem nastąpił ogromny wybuch radości w gdańskim obozie, polał się szampan, a zawodnicy na podium rozwinęli wielki transparent z napisem: „Zdobywca Pucharu Polski 2015”

Komentator Polsatu, a niegdyś świetny trener siatkówki, który doprowadził polskich juniorów do tytułu mistrzów świata, Ireneusz Mazur powiedział po tym spotkaniu:
Mieliśmy w ERGO Arenie znakomite siatkarskie show. Oglądaliśmy piękny mecz. W tym spotkaniu było wszystko. W sobotę i niedzielę była świetna promocja siatkówki. Poziom sportowy był najwyższy. No i z wielką ciekawością czekamy na dalsze mecze finału PlusLigi. Zapowiadają się rewelacyjnie.

Lotos Trefl zdobył to trofeum po raz pierwszy. Wielu zawodników wcześniej występujących w innych klubach również nie mieli na swoim koncie tego osiągnięcia. M.in. wicemistrz świata z 2006 roku Wojciech Grzyb: – Jestem przeszczęśliwy i wzruszony tak jak cała drużyna – powiedział Wojciech Grzyb, środkowy Lotosu Trefla, powołany niedawno ponownie do reprezentacji Polski.

 

Lotos Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:22, 21:25, 25:21, 25:23)

 

Lotos Trefl: Grzyb 4, Falaschi 3, Mika 21, Gawryszewski 6, Troy 15, Schwarz 22, Gacek (L), oraz Stępień, Schulz, Czunkiewicz.

 

Asseco Resovia: Nowakowski 10, Drzyzga 4, Penchev 7, Dryja 6, Schoeps 23, Ivovic 14, Ignaczak (L) oraz Lotman 5, Tichacek, Konarski, Holmes, Buszek.

 

 

Ziemowit BUJKO,

Foto: autor

 

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *