Trzy punkty zgubione w Rybniku mogą okazać się w przyszłości brzemienne w skutkach. Porażka z rybniczanami oddaliła żużlowców Zdunek Wybzeża od play-off. Gdańszczanie zajmują obecnie piąte miejsce, ale mają gorszy bilans bezpośednich spotkań z czwartą Abramczyk Polonią Bydgoszcz.
Spotkanie w Gdańsku zakończyło się wynikiem 45:45. W rewanżu jednak „Rekiny” pokonały Zdunek Wybrzeże Gdańsk 54:36. Podopieczni Eryka Jóźwiaka zaprezentowali nierówną formę i nie byli w stanie zagrozić ekipie prowadzonej przez Marka Cieślaka. Najsłabszy mecz w sezonie zanotował Viktor Kulakov. Krystian Pieszczek i Rasmus Jensen zdobyli dla drużyny 24 z 36 punktów.
Pomimo, że do końca sezonu zasadniczego zostały jedynie dwie kolejki, wciąż nie wiadomo kto pojedzie w fazie play – off. Odpowiedź na to pytanie miał przynieść mecz w Rybniku. Było wiadomo, że zwycięzca praktycznie zapewni sobie miejsce w górnej połowie tabeli. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu w składzie ROW-u zabrakło Michaela Jepsena Jensena. W Gdańsku występ uniemożliwił mu koronawirus, a dziś przegrał rywalizację o skład z Pontusem Aspgrenem, który na początku rozgrywek w ogóle nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu.
W zespole gospodarzy zadebiutował Paweł Trześniewski, który niedawno skończył 16 lat. Właśnie jego postawa zrobiła różnicę w pierwszej serii startów. Oba biegi z udziałem młodzieżowca „Rekinów” zakończyły się podwójnymi wygranymi miejscowych. Inndy debiutant – Drew Kemp, zawody rozpoczął zdecydowanie słabiej. Oba biegi z jego udziałem kończyły się porażkami Zdunek Wybrzeża Gdańsk. W związku z tym menedżer Eryk Jóźwiak zdecydował się na zmianę taktyczną w ósmym wyścigu i zastąpił Brytyjczyka niepokonanym Krystianem Pieszczkiem.
W dziewiątej odsłonie doszło do starcia dwóch niepokonanych zawodników, czyli Rune Holty i Pieszczka. Po wyścigu nie było już zawodnika z kompletem punktów, przy nazwisku. Norweg musiał uznać wyższość Rasmusa Jensena, a gdańszczanim po słabym starcie minął metę na ostatniej pozycji. Po trzech seriach gospodarze prowadzili 35:25. Od początku nasza drużyna starała się gonić, ale kiedy udawało się zmniejszyć strarty, podopieczni Marka Cieślaka wyprowadzali skuteczny cios.
W 13. wyścigu trener Jóźwiak zdecydował się na kolejną rezerwę taktyczną. W miejsce Jakuba Jamroga pojechał Jensen. Niestety tym razem manewr się nie powiódł. Gospodarze wygrali podwójnie, zapewniając sobie przy okazji wygraną i punkt bonusowy.
Jedynym pozytywem tego spotkania jest postawa Krystiana Pieszczka, który ma za sobą najlepszy mecz w tym sezonie. Wreszcie był szybki na trasie i imponował refleksem pod taśmą. Zdecydowanie zabrakło punktów liderów gdańskiego zespołu.. Kulakov i Jamróg pojechali zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Pojawienie się w składzie Drew Kempa nie rozwiązało problemu na pozycji zawodnika U-24.
Przed drużyną Zdunek Wybrzeża ostatni mecz rundy zasadniczej. Jednak teraz, chcąc myśleć o fazie play – off gdańszczanie muszą oglądać się na rywali. Duże znaczenie będzie miało spotkanie w Bydgoszczy, gdzie miejscowa Abramczyk Polonia zmierzy się z Cellfast Wilkami Krosno
Z ostatniej chwili:
Na szczęście bydgoszczanie przegrali 37:41. W ostatniej kolejce trzeba jednak pokonać Unię Tarnów i liczyć na słabszy występ bydgoszczan w Ostrowie. Bonus czerwono-biało-niebieskim odebrać może chyba tylko jakiś kataklizm (wygrali w Tarnowie różnicą 20 oczek), zatem zwycięstwo nad Jaskółkami, przy jednoczesnej porażce zawodników z Bydgoszczy w Ostrowie da upragniony awans do play-off.
Bieg po biegu:
1. Jensen, Logachev, Jamróg, Gomólski 2:4
Od początku dużo się działo. Start wygrał Gomólski, ktory już na wyjściu z pierwszego łuku spadł na koniec stawki. Nasza para niemal scaliła się w pierwszym wirażu i przy bandzie wyszła na podwójne prowadzenie. Na trasie szybki był Logachev, który minał Jamroga. Jensen uciekł daleko do przodu i odniósł pewną wygraną.
2. Trześniewski, Tudzież, Gryszpiński, Szczotka 5:1 (7:5)
Tym razem para gospodarzy zdecydowanie lepiej wyszła spod taśmy. Emocje w tym wyścigu skończyły się już na pierwszym okrążeniu. Pewna wygrana pary gospodarzy.
3. Pieszczek, Trofimow, Kulakov, Aspgren 2:4 (9:9)
Atomowy start Krystiana Pieszczka, który zamknął wszystkich rywali w szcycie łuku i uciekł daleko do przodu. Kulakov przez cały wyścig naciskał na Trofimowa, ale nie udało mu się go wyprzedzić. Aspgren nie liczył się w walce.
4. Holta, Trześniewski, Kemp, Szczotka 5:1 (14:10)
Szybka odpowiedź gospodarzy, którzy nie dali szans naszej parze, wygrywając z ogromną przewagą. Przerwa na kosmetykę toru.
5. Logachev, Trofimow, Kemp, Jamróg 5:1 (19:11)
Lepszy start pary gospodarzy. W początkowej fazie wyścigu Kemp jechał w kontakcie z Trofimowem, ale później zawodnicy ROW-u powiększali przewagę. Jamróg daleko z tyłu.
6. Pieszczek, Aspgren, Jensen, Tudzież 2:4 (21:15)
Kolejny bardzo dobry start Pieszczka i pewna wygrana. Jensen przez większość wyścigu próbował minąć Aspgrena, ale Szwed umiejętnie się bornił.
7. Holta, Kulakov, Gomólski, Gryszpiński 4:2 (25:17)
Kulakov i Gomólski stoczyli zaciętą walkę o drugą lokatę na pierwszym okrążeniu. Z całego zamieszania skorzystał Holta, który uciekł daleko do przodu. Gryszpiński dobrze wystartował, ale rywale bardzo szybko sobie z nim poradzili. Przerwa na kosmetykę toru.
8. Pieszczek, Aspgren, Jamróg, Trześniewski 2:4 (27:21)
Rezerwa taktyczna Pieszczek w miejsce Kempa. Kolejny znakomity start Pieszczka. Nasz wychowanek pomknął do mety po trzecią wygraną. Przez cały wyścig Jamróg naciskał Aspgrena, ale nie był wystarczająco szybki.
9. Jensen, Holta, Gomólski, Pieszczek 3:3 (30:24)
Tym razem Pieszczek został na starcie i nie był w stanie minąć na trasie rywali. Jednak znakomitym refleksem popisał się Jensen, który odniósł pewną wygraną.
10. Logachev, Trofimow, Kulakov, Szczotka 5:1 (35:25)
Gospodarze wygrali start. Kulakov próbował minąć Trofimowa na wiele sposobów, ale nie udału mu się przeprowadzić udanego ataku na rywala. Szczotka nie liczył się w wacle. Przerwa na kosmetykę toru.
11. Trofimow, Jensen, Gomólski, Kemp 4:2 (39:27)
Zdecydowanie lepszy start pary ROW-u. Jensen przez cztery okrążenia naciskał na Gomólskiego i dopiął swego na ostatnim wirażu. Kemp daleko z tyłu.
12. Pieszczek, Logachev, Tudzież, Gryszpiński 3:3 (42:30)
Pieszczek pokazał, że ostatni wyścig to był tylko wypadek przy pracy i odnióśł pewną wygraną, po znakomitym starcie. Niestety Gryszpiński nie liczył się w walce o punkty.
13. Holta, Aspgren, Jensen, Kulakov (d4) 5:1 (47:31)
Jensen jako rezerwa taktyczna w miejsce Jamroga. Para Zdunek Wybrzeża Gdańsk nie miała nic do powiedzenia w tym wyścigu. Gospodarze wygrali z ogromną przewagą. Nieudana rezerwa taktyczna w wykonaniu naszej drużyny. Rybniczanie zapewnili sobie wygraną i punkt bonusowy.
14. Aspgren, Jamróg, Kulakov, Trofimow (d) 3:3 (50:34)
Defekt na starcie Trofimowa. Aspgren po walce na pierwszym łuku z Jamrogiem uciekł daleko do przodu. Kulakov dojechał do mety daleku z tyłu.
15. Holta, Jensen, Logachev, Pieszczek 4:2 (54:36)
Po starcie nasza para wyszła na podwójne prowadzenie, ale po chwili wszystko się zmieniło. Pieszczek spadł na koniec stawki. Holta bez problemu wyszedł na prowadzenie i wygrał z dużą przewagą.
Galeria zdjęć, Foto: row.rybnik.com.pl, Michał Gołda
Ewinner 1. Liga żużlowa, 13 kolejka:
ROW Rybnik – Zdunek Wybrzeże Gdańsk 54:36
ROW Rybnik – 54:
9. Kacper Gomólski – 3+1 (0,1,1*,1)
10. Rune Holta – 14 (3,3,2,3,3)
11. Sergiej Logachev – 11 (2,3,3,2,1)
12. WIktor Trofimow jr – 9+2 (2,2*,2*,3,D)
13. Pontus Aspgren – 9+1 (0,2,2,2*,3)
14. Paweł Trześniewski – 5+1 (3,2*,0)
15. Mateusz Tudzież – 3+2 (2*,0,1*)
Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 36:
1. Rasmus Jensen – 12 (3,1,3,2,1,2)
2. Krystian Pieszczek – 12 (3,3,3,0,3,0)
3. Jakub Jamróg – 4 (1,0,1,-,2)
4. Drew Kemp – 2 (1,1,-0)
5. Viktor Kulakov – 5 (1,2,1,D,1)
6. Alan Szczotka – 0 (0,0,0)
7. Piotr Gryszpiński – 1 (1,0,0)
8. Michał Gruchalski – nie startował
Źródło: wybrzezegdansk.pl, Autor: Tomasz Werbel
Foto: row.rybnik.com.pl, Michał Gołda