W hali GCS spotkały się dwie drużyny, które w obecnym sezonie nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. Ponieważ w koszykówce nie ma remisów, jedna z tych drużyn przełamała impas. Niestety, nie była to ekipa gospodyń. Enea AZS Politechnika Poznań pokonała GTK Gdynia, zapisując na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie.
Mecz bardzo dobrze rozpoczęły przyjezdne, które po 10 minutach gry prowadziły 27:10 (seria 12:0). Kolejne kwarty nie były już jednak tak jednostronne, jak pierwsza – trafienia w końcówce pierwszej połowy Anny Wińkowskiej oraz Aleksandry Parzeńskiej zniwelowały straty przed drugą połową do 12 „oczek” – 41:29. Po zmianie stron GTK za sprawą m.in. skutecznej gry Julii Bazan w dalszym ciągu niwelowało straty, by wygrać także trzecią kwartę (20:13) i móc myśleć o nawiązaniu walki z rywalkami. Niestety dla zespołu Jeleny Skerović to nie nastąpiło, gdyż trafienia Taya Davis-Reimer oraz Danielle Mccray ponownie powiększały przewagę. Kropkę nad „i” na minutę i 23 sekundy przed zakończeniem postawiła trafieniem zza linii 6,75 Liliana Banaszak – 69:61. W całym spotkaniu GTK wykonało 20 prób zza linii 6,75 (4/20) przy zaledwie 4 (3/4) zespołu z Poznania.
Do wygranej drużynę z Wielkopolski poprowadził duet Davis Reimer – Mccray, który rzucił łącznie 40 z 74 punktów całego zespołu. Dla GTK najwięcej punktów rzuciły Anna Wińkowska (17) i Julia Bazan (16)
Powiedział po meczu:
Grzegorz Zieliński (trener Enea AZS Politechnika Poznań): – Bardzo cieszymy się, że udało nam się przełamać passę tych minimalnych porażek w ostatnich sekundach meczów. Wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie łatwy. Od początku sezonu uważnie obserwuję zespół GTK, robią ciągle postępy i jeszcze nie jedna drużyna wyjedzie stąd ogromnie zaskoczona. Dziewczyny wykonują naprawdę kapitalną robotę, a my nie byliśmy sobie w stanie dzisiaj poradzić z zawodniczkami obwodowymi. Szczególnie za szybka, była dla nas Julia Bazan. Wiedzieliśmy jednak, że naszym atutem będzie gra pod tablicami i to staraliśmy się robić przez cały mecz. My mamy dwa oblicza. Pierwsze – kiedy gramy zespołowo i wtedy gra jest znakomita, a drugie – kiedy gramy indywidualnie. Mamy jeszcze problem z pozycją rozgrywającej, gdyż Katarzyna Trzeciak miała ponad rok przerwy z powodu kontuzji i nie jest jeszcze w formie. Młoda Alicja Rogozińska spełnia swoją rolę, jednak jest to jej pierwszy duży sezon w ekstraklasie.
Galeria zdjęć, Foto: Piotr Sukiennicki:
GTK Gdynia – Enea AZS Politechnika Poznań 61:74 (10:27, 19:14, 20:13, 12:20)
GTK Gdynia: Wińkowska 17, Bazan 16, Żytkowska 12, Parzeńska 10, Marcinkowska 2, Ossowska 2, Niemojewska 2, Szulc 0, Dudek 0, Kobylińska 0.
Trener: Jelena Skerović
Enea AZS Politechnika Poznań: Davis-Reimer 21, Mccray 19 (11zb), Banaszak 13, Popovic 9, Trzeciak 6, Marciniak 4, Rogozińska 2, Demczur 0, Makurat 0.
Trener: Grzegorz Zieliński
Sędziowie: Maciej Krupiński, Damian Ottenburger, Rafał Zuchowicz
Z hali gier GCS: Piotr SUKIENNICKI,
Foto: autor






























































