… pisała przed laty nasza nagrodzona Noblem poetka Wisława Szymborska. I nie zdarzyło się… W trzecim, decydującym starciu o awans do półfinału fazy play-off PlusLigi siatkarze Trefla Gdańsk nie sprostali mistrzom Polski. Zdecydowane zwycięstwo 3:0 odnieśli gospodarze. Jastrzębski Węgiel zachował szansę na obronę mistrzostwa Polski, a w półfinale zmierzy się z PGE Skrą Bełchatów.
Przed meczem wszyscy zadawali sobie pytanie, czy czeka nas podobny horror, jak w trzecim spotkaniu ćwierćfinałowym w Bełchatowie. W Jastrzębiu-Zdroju okazało się jednak, że to było spotkanie tylko jednej drużyny. Gospodarze od pierwszych akcji wyszli na boisko bardzo zdeterminowani i z łatwością osiągali przewagę punktową. To z kolei wprowadzało bardzo duży spokój w ich grę, z każdym kolejnym setem odbierał gdańszczanom ochotę do walki.
W każdym z setów zawodnicy mistrzów Polski mieli ogromną przewagę w skuteczności ataku w pierwszej akcji, w zagrywce i w bloku. Trener Michał Winiarski próbował wszystkiego, zmieniał praktycznie cały skład, ale poza krótkimi fragmentami trzeciej odsłony jego zawodnicy nie byli w stanie nawiązać walki z rozpędzonymi jastrzębianami. Odrzuceni od siatki goście w żadnym z setów nie byli w stanie zdobyć choćby 20 punktów, trudno więc było im myśleć o pokonaniu tak klasowego rywala.
Po tym spotkaniu rozwiązała się ostatnia zagadka ćwierćfinałów – ostatecznie w półfinałach zagrają cztery czołowe drużyny PlusLigi po fazie zasadniczej. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza runda play-off dostarczyła nam wszystkim sporo emocji.
MVP meczu: Rafał Szymura (Jastrzębski).
Galeria zdjęć, Foto: plusliga.pl
PLUS Liga, play-off, ćwierćfinał:
Jastrzębski Węgiel Jastrzębie Zdrój – Trefl Gdańsk 3:0 (25:17, 25:16, 25:18)