Ślepsk Malow Suwałki przegrał z Treflem Gdańsk 2:3 (25:20, 15:25, 25:20, 20:25, 12:15) w meczu inaugurującym 25. kolejkę spotkań PlusLigi.
Oba zespoły plasują się w dolnej części tabeli, ale mogą być spokojne utrzymania. Mało tego, gdańszczanie wciąż mają realne szanse, aby awansować do fazy play off, ponieważ do ósmego GKS-u Katowice tracą sześć punktów, ale rozegrali aż dwa mecze mniej od ekipy ze stolicy Górnego Śląska. W Suwałkach zdobyli dwa cenne punkty,
Gdańskie Lwy miały świadomość jak ważnym dla nich jest zdobycie kompletu punktów. Rozpoczęły od mocnego uderzenia. Po udanym ataku Mariusza Włazłego było 3:7. Gospodarze natomiast źle zaczęli, ale znakomicie skończyli. Po ich ostatnich akcjach ręce same składały się do oklasków. Ostatni punkt zdobyli po bloku na Kevinie Sasaku. Wcześniej Andreas Takvam dał prowadzenie 24:20. Wyróżnił się też w końcówce Paweł Halaba.
Drugiego seta gdańszczanie również zaczęli bardzo ostro. Objęli kilkupunktowe prowadzenie i w tej partii już zwrotów akcji nie było. Wyniki 9:16 czy 12:20 najlepiej oddają to co działo się na boisku. Suwałczanie ani przez moment nie zagrozili przyjezdnym.
W trzecim starciu znowu widzieliśmy stosunkowo łatwe zwycięstwo siatkarzy Ślepska Malow Suwałki, którzy tym samym odebrali gościom nadzieję na zdobycie kompletu punktów, choć ci walczyli prawie do końca. Po bloku na Kevinie Klinkenbergu było tylko 20:19, ale po tym zrywie oglądaliśmy znowu świetną końcówkę w wykonaniu gospodarzy.
W czwartej partii było równo do stanu po 14. Następnie goście zdobyli cztery punkty z rzędu i ten moment zadecydował o dalszych losach rywalizacji. Siatkarze Trefla już nie wypuścili szansy z rąk i doprowadzili do tie breaka, którego mimo ataków w końcówce gospodarzy stosunkowo pewnie wygrali.
Galeria zdjęć, Foto: FB Ślepsk Malow Suwałki, Miłosz Kozakiewicz
MVP został Bartłomiej Lipiński.
PLUS Liga, kolejka 25:
Ślepsk Malow Suwałki – Trefl Gdańsk 2:3 (25:20, 15:25, 25:20, 20:25, 12:15)