Miało być lekko łatwo i przyjemnie… Nie było, chociaż skończyło się happy endem. Zdegradowana już do drugiej ligi Unia Tarnów, która dotychczas odniosła zaledwie jedno zwycięstwo postawiła nieoczekiwanie mocny opór żużlowcom Zdunek Wybrzeża. Zwycięstwo, które było warunkiem koniecznym dla zwiększenia szans awansu do play-off, ważyło się do ostatniego biegu. Ostatecznie gospodarze wygrali 49:41, ale nie przyszło im to łatwo.

Zespół z Tarnowa zaprezentował się w Gdańsku z bardzo dobrej strony, natomiast gdańszczanie męczyli się od samego początku. Trudno powiedzieć czy to przez problem z dopasowaniem do toru czy po prostu rywale byli tego dnia lepiej dysponowani, ale nie wyglądało to optymistycznie. Unia dotychczas wygrała w lidze jeden mecz, a mimo to nad morzem czuła się doskonale. Piekielnie szybcy byli Rohan Tungate, Artur Mroczka (ale tylko do połowy zawodów) czy Niels Kristian Iversen. W szeregach gospodarzy tej prędkości wyraźnie brakowało. Sam moment startowy nie był najgorszy, natomiast na dystansie znacznie lepiej czuli się przyjezdni.

Finalnie udało się wygrać, a kluczowa dla losów spotkania okazała się zmiana Drew Kempa (był kompletnie bezbarwny) na Michała Gruchalskiego. To właśnie Gruchalski do spółki z Rasmusem Jensenem wygrali podwójnie w wyścigu jedenastym i odzyskali prowadzenie dla Wybrzeża. Duńczyk zmienił motocykl i od razu było widać efekty, bo wcześniej był przeraźliwie wolny. Inna sprawa, że ostatnie miejsce w 14. odsłonie troszeczkę rzutuje na końcową ocenę tego zawodnika.

Przed biegami nominowanymi Wybrzeże prowadziło różnicą czterech punktów, choć przewaga mogła być wyższa, gdyby gospodarze lepiej pilnowali Tungate’a w wyścigu trzynastym. Prowadzili podwójnie, ale dali się w łatwy sposób wyprzedzić.

Biorąc pod uwagę dramaturgię, spotkanie na pewno mogło się podobać. Rozstrzygnięcie zapadło dopiero w ostatnim biegu, gdy para Wiktor Kułakow – Jakub Jamróg wygrała podwójnie i sprawiła, że trybuny na gdańskim stadionie wybuchły po raz pierwszy tego popołudnia.

Bieg po biegu:

1. (64,31) Mroczka, Jamróg, Iversen, Jensen 2:4
Nieoczekiwane rozstrzygnięcia pierwszego biegu. Mroczka uciekł ze startu, a na drugim okrążeniu Jamróg wyprzedził Iversena. Przed moment mieliśmy duński pojedynek o trzecie miejsce, ale ostatecznie lepszy zawodnik Unii.

2. (65,04) Gryszpiński, Rempała, Szczotka, Świercz 4:2 (6:6)
Od startu podwójnie prowadzili gdańszczanie, ale Szczotka dał się łatwo wyprzedzić Rempale. 

3. (65,04) Koza, Kułakow, Tungate, Kemp (d) 2:4 (8:10)
Kułakow został zamknięty na pierwszym łuku i stracił dystans. Zdołał minąć Tungate’a, ale Australijczyk był od niego dużo szybszy i niewiele zabrakło, a minąłby jednego z liderów Zdunek Wybrzeża.

4. (66,18) Pieszczek, Gryszpiński, Woentin, Rempała (w) 5:1 (13:11)
Bieg przerwany. Zdaniem sędziego Pieszczek wystartował nieregulaminowo. Ostrzeżenie dla Pieszczka. W powtórce start dla gospodarzy, ale już na wyjściu z pierwszego łuku Gryszpiński spadł na ostatnie miejsce. Na drugim wirażu Gryszpiński wjechał w tylne koło motocykla Rempały i obaj zawodnicy upadli na tor. Rempała wykluczony. W powtórce pewnie wygrał Pieszczek, a Gryszpiński ładnym atakiem na drugim łuku minął Woentina.

5. (64,34) Iversen, Jamróg, Woentin, Kemp 2:4 (15:15)
Pewna wygrana Iversena, choć cały czas blisko w kontakcie jechał Jamróg, ale nie znalazł sposobu na wyprzedzenie Duńczyka. Kemp nie liczył się w walce.

6. (65,58) Mroczka, Kułakow, Koza, Szczotka 2:4 (17:19)
Kułakow prowadził przez trzy okrążenia, ale Mroczka był od niego dużo szybszy i z łatwością minął Rosjanina.

7. (65,70) Tungate, Pieszczek, Jensen, Świercz 3:3 (20:22)
Tungate zdeklasował rywali. Początkowo prowadził Pieszczek, ale Australijczyk pokazał niewiarygodną prędkość. Jensen nieoczekiwanie męczył się ze Świerczem.

8. (64,63) Iversen, Kułakow, Gryszpiński, Woentin 3:3 (23:25)
Gryszpiński po raz drugi dziś ładnym atakiem przy krawężniku wyprzedził Woentina i uratował biegowy remis, gdyż Kułakow był dużo wolniejszy od Iversena i przegrał z nim o kilkanaście metrów.

9. (65,56) Jensen, Mroczka, Gryszpiński, Koza (w) 4:2 (27:27)
Pieszczek wjechał w taśmę i jest wykluczony. Za niego Gryszpiński. Na wejściu w drugi łuk upadł nieatakowany Koza. Kolejny raz bieg przerwany, ale zawodnik Unii jest wykluczony z powtórki. W niej przebudził się Jensen i zdecydowanie pokonał Mroczkę. Przy okazji ostrzeżenie za utrudnianie startu dostał Gryszpiński.

10. (65,80) Tungate, Gruchalski, Jamróg, Rempała 3:3 (30:30)
Gruchalski w miejsce Kempa. Tungate kolejny raz dojechał niezagrożony do mety. Jamróg przez moment jechał ostatni, ale uporał się z Rempałą.

11. (65,58) Gruchalski, Jensen, Mroczka, Rempała 5:1 (35:31)
Dwie zmiany: Rempała za Woentina i Gruchalski w miejsce Kempa. Rewelacyjna postawa Gruchalskiego. Później dołączył do niego Jensen i gdańszczanie odnieśli długo wyczekiwane podwójne zwycięstwo.

12. (64,80) Jamróg, Koza, Świercz, Szczotka 3:3 (38:34)
Jamróg przegrał start, ale szybko wyprzedził Kozę. Niestety daleko z tyłu przyjechał Szczotka.

13. (65,70) Tungate, Kułakow, Pieszczek, Iversen 3:3 (41:37)
Wybrzeże prowadziło podwójnie, ale Tungate najpierw wyprzedził Pieszczka, a na ostatnim okrążeniu poradził sobie z Kułakowem.

14. (65,24) Pieszczek, Iversen, Koza, Jensen 3:3 (44:40)
Pieszczek musiał bronić się przed atakami Iversena, z kolei Jensen dwoił się i troił, ale nie dał rady pokonać Kozy.

15. (65,03) Kułakow, Jamróg, Tungate, Mroczka 5:1 (49:41)
Na zakończenie gospodarze wygrywają podwójnie i pieczętują zwycięstwo w meczu.

Galeria zdjęć, Foto: wybrzezegdansk.pl Tomasz Rosochacki

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Unia Tarnów 49:41

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 49:

9. Rasmus Jensen – 6+2 (0,1*,3,2*,0)
10. Krystian Pieszczek – 9+1 (3,2,t,1*,3)
11. Jakub Jamróg – 10+2 (2,2,1*,3,2*)
12. Drew Kemp – 0 (d,0,-,-)
13. Wiktor Kułakow – 11 (2,2,2,2,3)
14. Piotr Gryszpiński – 7+2 (3,2*,1*,1)
15. Alan Szczotka – 1 (1,0,0)
16. Michał Gruchalski – 5 (2,3)

Unia Tarnów – 41:

1. Artur Mroczka – 9 (3,3,2,1,0)
2. Ernest Koza – 7+1 (3,1,w,2,1*)
3. Niels Kristian Iversen – 9 (1,3,3,0,2)
4. Alexander Woentin – 2 (1,1,0,-)
5. Rohan Tungate – 11 (1,3,3,3,1)
6. Dawid Rempała – 2 (2,w,0,0)
7. Piotr Świercz – 1+1 (0,0,1*)


Źródło i foto: wybrzezegdansk.pl

Autor: Redakcja

Dodaj komentarz