

Na krajowych parkietach wszystkich rywali demolują. Dziś same zostały zdemolowane przez piąty obecnie zespół francuskiej ligi koszykówki kobiet. Koszykarki VBW Arka Gdynia w pierwszym meczu koszykarskiej Euroligi zostały rozbite 57:89.
Mistrzynie Polski nie miały nic do powiedzenia i od samego początku wyraźnie ustępowały drużynie z Lyonu. Piłkę sędziowską wygrała Helena Ciak i… otworzyła wynik spotkania. Francuzki z impetem ruszyły na rywalki i po akcji 2+1 Michelle Plouffe w połowie karty zrobiło się 15:4. Gdynianki na dobre za odrabianie strat wzięły się na ok. 3 minuty przed końcem kwarty po rzutach wolnych Alice Kunek. Ostatnie słowo w tej części gry należało jednak do Aleksandry Crvendakic, która dała swojej drużynie 9-punktowy zapas (25:14).
W drugiej kwarcie gdyniankom udało się odrobić nieco strat i po trafieniu Angeliki Slamovej zmniejszyć dystans do sześciu oczek. Zawodniczki z Lyonu zareagowały natychmiast i odskoczyły na 15 oczek (38:23), a po trójce Crvendakic – nawet na 19. Tuż przed przerwą gdyniankom za sprawą głównie Barbory Balintovej i Marissy Kastanek udało się nieco zmniejszyć stratę i do szatni obie ekipy schodziły przy wyniku 48:36.
Emocje skończyły się z początkiem 3 kwarty, gdy Francuzki uzyskały serię 16:0. Przez cztery minuty podopieczne Gundarsa Vetry nie umiały trafić do kosza. Do końca kwarty strata Arki wzrosła do 25 punktów (73:48).
W ostatniej kwarcie trener Vetra pogodzony z porażką dał odpocząć liderkom i na parkiecie pojawiły się zawodniczki grające rzadziej. Przez trzy minuty żadnej z drużyn nie udało się trafić do kosza, ale pierwsze niemoc przełamały koszykarki z Francji, które po trójce Ciak przekroczyły 30 punktów przewagi i ostatecznie wygrały 89:57.
Mistrzynie Polski zagrały fatalnie w ataku (skuteczność z gry 28% przy 58% rywalek). Bardzo skutecznie grały Aleksandra Crvendakic – 21 punktów oraz Helena Ciak, która zaliczyła double double (17 punktów, 10 zbiórek). 11 zbiórek miała Nayo Raincock-Ekunwe. Trener Valery Demory mógł także liczyć na Marine Johannes oraz Alyshię Clark. W zespole z Gdyni 18 „oczek” rzuciła Marissa Kastanek… i to w zasadzie tyle z pozytywów. Słabo wypadła Laura Miškinienė, która była skutecznie zatrzymywana i zdobyła zaledwie 4 punkty (1/6 z gry) i 7 zbiórek, podobnie jak Artemis Spanou.
Galeria zdjęć z meczu, Foto: fiba.basketball
LDLC Asvel Feminin Lyon – VBW Arka Gdynia 89:57 (25:14, 25:22, 25:12, 16:9)
LDLC Asvel Feminin Lyon: Crvendakic 21, Ciak 17 (10 zb.), Clark 12, Plouffe 11, Fauthoux 8, Raincock-Ekunwe 8 (11 zb.), Johannes 7, Chevaugeon 3, Tanqueray 2, Jocyte 0.
Trener: Valery Demory.
VBW Arka Gdynia: Kastanek 18, Kunek 8, Balintova 8, Slamova 4, Miskiniene 4, Spanou 4, Greinacher 4, Podgórna 3, Szymkiewicz 2, Morawiec 2, Rembiszewska 0.
Trener: Gundars Vetra
Sędziowie: Haris BIJEDIC (BiH), Viola GYÖRGYI (NOR), Bernard VASSALLO (MLT)
W drugim starciu grupy B pierwszego dnia zawodów gospodynie turnieju Fenerbahce Oznur Kablo pokonały ZVVZ USK Praga 77:70 (13:23, 19:20, 25:19, 20:8)
——————————————————-
Na podstawie transmisji na fiba.basketball: Ziemowit BUJKO