Zgodnie z oczekiwaniami gdyńskiej publiczności mecz lepiej rozpoczęły zeszłoroczne brązowe medalistki. Główna w tym zasługa Maryi Papovej która po niespełna 5 minutach miała na swoim koncie 6 punktów a jej zespół prowadził 13:4. Czas wzięty przez trenera Elmedina Omanicia pozytywnie wpłynął na jego drużynę, która zaliczyła serię 6:0 i zbliżyła się do rywalek. Przed przerwą żółto-niebieskie potrafiły jednak odskoczyć i po pierwszej kwarcie prowadziły 21:12
W kolejnych minutach gdynianki utrzymywały dobrą grę w obronie ale same również miały problemy ze skutecznością. Dopiero chwilę przed zejściem do szatni gospodynie odzyskały rytm i powiększyły swoją przewagę do 14 oczek (39:25).
Po powrocie na parkiet Arka nie pozostawiła złudzeń kto jest lepszą ekipą tego dnia. Wygrana trzecia partia 19:9 pozwoliła uczestniczkom Euroligi na spokojne kontrolowanie przebiegu spotkania.
W ostatniej kwarcie Arka grała wyłącznie polskim składem. Zmienniczki prowadziła do boju rozgrywająca Julia Niemojewska, która zagrała najwięcej minut w sezonie.
Julia Niemojewska:
{mp3}Basket/Niemojewska{/mp3}
Zza łuku trafiała Kamila Podgórna, przypominając widzom swoje wysokie umiejętności. Zmienniczki pokazały, że nie odstają od swoich częściej występujących koleżanek i wygrały tę część spotkania 14:11. W ostatniej chwili ich trzydziestopunktowy dystans poznanianki zmniejszyły rzutem rozpaczy Aleksandry Parzeńskiej za 3 punkty. Ostatecznie miejscowe wygrały 72:45, odnosząc dziesiąte zwycięstwo w 10 meczach w tym sezonie.
Galeria zdjęć z meczu, Foto: Piotr Sukiennicki
{gallery}articles/2019/1208{/gallery}
Energa Basket Liga Kobiet, 10 kolejka:
Arka Gdynia – Enea AZS Poznań 72:45 (21:12, 18:13, 19:9, 14:11)
Arka: Slamova 14, Papova 12, Kastanek 10, Greinacer 7, Balintova 7, Grymek 6, Podgórna 5, Misiek 4, Rembiszewska 4, Gulich 3, Niemojewska 0.
Trener: Gundars Vetra
Enea AZS: Zivadinović 10, Mfutila 10, Miletić 9, Nowicka 7, Parzeńska 5, Pyka 2, Banaszak 2, Stefańczyk 0.
Trener: Elmedin Omanić
Sędziowie: M. Adameczek, B. Puzoń, A. Szczotka
Z hali GCS: Ziemowit BUJKO,