Od początku spotkania zawodniczki Vistalu Gdynia grały bardzo dobrze, a szczególnie aktywna była lewa strona boiska. Znakomicie spisywała się Aleksandra Zych i w pewnym momencie wydawało się, że to ta zawodniczka może być kluczem do dobrego wyniku. Jak wskazały pomeczowe statystyki zanotowała ona 100% skuteczność, trafiając wszystkie 7 wykonanych rzutów na bramkę rywalek. Mistrzynie Polski w swoim pierwszym meczu w Lidze Mistrzyń początkowo były równorzędnym rywalem dla utytułowanych Dunek, od czasu do czasu wychodząc nawet na prowadzenie. W decydujących momentach jednak gdynianki nie potrafiły utrzymać przewagi, marnując – wydawałoby się – łatwe sytuacje. Bardziej doświadczone rywalki wykorzystywały to bezwzględnie, a w ich szeregach dominowała japońska skrzydłowa Ayaka Ikehara. Z wyniku 7:6 dla Vistalu, bardzo szybko zrobiła się dwubramkowa przewaga Dunek. Gdy miejscowym udawało się neutralizować poczynania Zych, ciężar zdobywania bramek wzięła na siebie Martyna Borysławska, która w krótkim czasie rzuciła cztery bramki. Vistal do końcówki I połowy trzymał wynik do stanu 10:10, niestety ostatnie minuty przed przerwą należały do Dunek. Gospodynie wykorzystały grę w przewadze po wykluczeniu Magdy Stanulewicz i w pięć minut trafiły czterokrotnie. W tym samym czasie Vistal oddał cztery nieskuteczne rzuty. Wynik po trzydziestu minutach rzutem na 2 sekundy przed jej końcem ustaliła Johanna Westberg.

Drugą połowę Vistal rozpoczął równie słabo, jak zakończył pierwszą. Gdynianki popełniały zbyt wiele błędów indywidualnych, które na tym poziomie są niezwykle bolesne. Można bez przesady powiedzieć, że w tym okresie ważyły się losy tego spotkania. Dunki nie pokazały niczego nadzwyczajnego, ale były bezwzględne wobec błędów rywalek i w 51 minucie podwoiły swoją przewagę sprzed przerwy (25:17), mimo niezłej postawy Weroniki Kordowieckiej w bramce. Chwilę wcześniej, przy wyniku 22:15, z dużym grymasem bólu boisko opuściła reprezentantka Polski Joanna Kozłowska. Agnieszka Truszyńska w samej końcówce spotkania zmieniła obronę na 5:1, jako wysunięta grała Jagoda Błaszkowska. Defensywa zaczęła funkcjonować lepiej i tylko szkoda tego, że często brakowało wykończenia. Seryjnie pudłowała zwłaszcza Aneta Łabuda. Vistalki zmarnowały także dwa karne. W 58 minucie czerwoną kartkę za trzecie wykluczenie ujrzała Zych i było już praktycznie po meczu. Ostatecznie pierwszy mecz obu drużyn w Lidze Mistrzyń zakończył się rezultatem 27:21 na korzyść drużyny duńskiej, a już w środę, 11 października ekipa z Gdyni zagra przed własną publicznością z CSM Bukareszt, który w pierwszym spotkaniu rozbił słoweński RK Krim Mercator 30:18 i prowadzi w tabeli Grupy A.

Galeria zdjęć z meczu

 

Liga Mistrzyń EHF, faza grupowa, 1 kolejka: 

Nykobing Falster HK – Vistal Gdynia 27:21 (14:10)

 

Nykobing Falster HK: Soerensen – J. Westberg 8, Pedersen 6, Wallen 5, Ikehara 4, Lagerquist 2, C.Kristiansen 1, E. Westberg 1, Nielsen, Merg, Iversen, Olsen, K.Kristiansen
Karne: 2/2
Kary: 8 min.

 

Vistal Gdynia: Gapska, Kordowiecka, Kamińska – Zych 7, Borysławska 7 (0/1), Janiszewska 2 (0/1), Łabuda 2, Szarawaga 1, Kulwińska 1, Pękala 1 (1/1), Stanulewicz, Kozłowska, Gutkowska, Kowalczyk, Matieli, Błaszkowska, Gutkowska
Karne: 3/1
Kary: 14 min.

Czerwona kartka: Zych 58. min. (gradacja kar)

 

Sędziowie: V. Kijauskaite, A. Zaliene (LTU)

 

 

———————————–

Źródło i foto: ehfcl.com

By kkorpas

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *