Przed sezonem takie rozstrzygnięcie kibice Trefla Gdańsk przyjęliby z pocałowaniem ręki, ale jeśli drużyna zajęła trzecie miejsce, a po play-offach spadła na szóste… to pozostaje pewien niedosyt.
Po sezonie zasadniczym zespół z Rzeszowa zajmował piąte miejsce, a Trefl był trzeci. Po play -offach rzeszowianie utrzymali swoją lokatę.
Resovia przyjechała o Gdańska z przewagą uzyskaną we własnej hali. Pierwsze spotkanie zakończyło się bowiem wynikiem 3:1 i by wygrać ten dwumecz Trefl musiał w rewanżu zwyciężyć 3:0, lub 3:1 a potem wygrać jeszcze „złotego seta”. Niestety to zadanie okazało za trudne.
Przez długi czas inauguracyjnej partii prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W końcówce dzięki zagrywce Bartosza Pietruczuka gospodarze wygrywali 21:17. Przy prowadzeniu Trefla 23:20 wydawało się, że gdańszczanie są na dobrej drodze do wygrania tego seta, ale rywale szybko zniwelowali straty. Raz za razem mocno zagrywką we znaki dawał się rywalom Szerszeń, a gospodarze atakowali po autach. Po kontrze Cebulja Asseco Resovia wyszła na prowadzenie 24:23. W emocjonującej końcówce Trefl miał jedną piłkę setową, natomiast rzeszowianie kropkę nad i postawili przy siódmym setbolu.
Rzeszowianie poszli za ciosem w secie drugim i już na jego początku wypracowali sobie dużą przewagę. Świetnie funkcjonowała zagrywka i blok w ekipie trenera Giulianiego i dystans rósł z akcji na akcję. Gdańszczanie ruszyli w pogoń ale udało się im zbliżyć w końcówce tylko na cztery punkty (16:20), bo odpowiedź rywali była natychmiastowa i… było po partii.
W trzeciej odsłonie przez długi czas przeważali gospodarze. W końcówce Trefl wygrywał 23:21 i był na dobrej drodze do przedłużenia meczu. Wówczas w polu zagrywki stanął Tammemaa i zaczęły się problemy gdańszczan. Po autowym ataku Bartłomieja Lipińskiego Asseco Resovia wyszła na prowadzenie 24:23. Miejscowi zdołali obronić dwie piłki meczowe, a po asie serwisowym Mariusza Wlazłego stanęli przed szansą na wygraną (26:25). Ostatnie słowo należało jednak do gości i Cebulja. Słoweniec skończył dwie akcje z rzędu i było po meczu. MVP meczu został Fabian Drzyzga.
Galeria zdjęć, Foto: treflgdansk.pl, 058Sport
PLUS Liga, o 5 miejsce, drugi mecz:
Trefl Gdańsk – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (30:32, 18:25, 26:28)