Gdy zaczynał się mecz Polska – Holandia było już jasne, że biało-czerwoni nie mają szans na zwycięstwo w 4 Nations Cup Gdańsk 2021, bo przy równej liczbie punktów o kolejności w tabeli decydował bezpośredni mecz. Ponieważ polski zespół przegrał z Tunezją, która w czwartek wygrała po raz drugi, mógł zakończyć turniej albo na drugiej, albo na trzeciej pozycji. Szansę na wygraną w imprezie mieli natomiast Holendrzy.
Polacy do starcia z Holandią przystąpili w teoretycznie najsilniejszym składzie, bo w meczowej kadrze znaleźli się m.in. Kamil Syprzak, Przemysław Krajewski, czy Michał Daszek. Pierwszy raz na prowadzenie biało-czerwoni wyszli w 12. minucie, gdy akcję celnym rzutem wykończył Dawid Dawydzik. Trzy minuty później Holendrzy poprosili o czas, bo przegrywali już trzema golami po kolejnych trafieniach Kacpra Adamskiego i Damiana Przytuły.
Przerwa nieco rozkojarzyła Polaków, bo gdy drużyny wróciły na boisko Holendrzy w dwie minuty doprowadzili do wyrównania wykorzystując proste straty graczy trenera Patryka Rombela. Na kolejny zryw Polaków kibice musieli trochę poczekać, ale warto było. Biało-czerwoni grali świetnie, kapitalną skutecznością na kole popisywał się Syprzak, który do przerwy miał na swoim koncie cztery gole. Niestety, kolejny raz polski zespół falował – w 28. minucie prowadził 17:14, ale do przerwy Holendrzy zdążyli rzucić jeszcze dwa gole.
Ledwie zaczęła się druga część spotkania, a Holendrzy nie tylko doprowadzili do wyrównania, ale nawet w 36. minucie prowadzili 19:18. Szybko jednak przekonali się, że Polacy, zwłaszcza w obronie, są zespołem wyraźnie lepszym. Wystarczyło więcej ruchu w obronie i kilka spektakularnych interwencji Adama Morawskiego, a przewaga polskiej drużyny szybko urosła. Losy zwycięstwa naszych rodaków z starciu z Holendrami rozstrzygnęły się między 48 a 56 minutą, kiedy zdobyli 6 bramek z rzędu.W 52. minucie, po karnym wypracowanym przez Syprzaka, gola zdobył Arkadiusz Moryto, a na tablicy wyników ERGO Areny widniał rezultat 27:24. Tym razem Holendrzy już się nie podnieśli, a Polacy popisywali się widowiskowymi zagraniami i pewnie wygrali 33:27. Najlepszym graczem meczu wybrano Kamila Syprzaka, zdobywcę 7 bramek.
Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych zajęła drugie miejsce w turnieju 4 Nations Cup Gdańsk 2021. W sumie Polacy wygrali w Gdańsku dwa mecze. Wcześniej przegrali bowiem z Tunezją 26:30 i pokonali Japonię 28:27. W turnieju zwyciężyła Tunezja, która, tak jak Polska, wygrała dwa spotkania. W drugim czwartkowym meczu reprezentanci Afryki pokonali Japonię 36:31.
Jeszcze przed mistrzostwami Europy, które odbędą się na Słowacji i Węgrzech, Biało-Czerwoni zagrają w towarzyskim turnieju w Hiszpanii. Po nim trener Patryk Rombel wybierze drużynę, która zagra w EHF Euro 2022. Polacy mecze grupowe rozegrają w Bratysławie, a ich rywalami będą Austria (14 stycznia), Białoruś (16 stycznia) i Niemcy (18 stycznia). Kolejne spotkania w Polsce nasi reprezentanci rozegrają 18 i 19 marca, gdy w Płocku zmierzą się ze Szwecją.
Mistrzostwa Świata 2003 w Polsce i Szwecji potrwają od 11 do 29 stycznia 2023 roku. Sprzedaż biletów na mecze rozgrywane w naszym kraju wystartuje w połowie marca. Polacy rywalizację rozpoczną od rundy wstępnej w Katowicach. Nasza reprezentacja, w przypadku awansu, rundę główną rozegra w Krakowie.
Gospodarzami Mistrzostw Świata 2023 będą Katowice, Płock, Kraków, Gdańsk, Małopolska i Śląsk (w Polsce) oraz Goteborg, Malmo, Sztokholm, Kristianstad i Jonkoping (w Szwecji).
Polska – Holandia 33:27 (17:16)
Polska: Kornecki, Morawski – Syprzak 7, Moryto 6, Krajewski 4, Pietrasik 3, Dawydzik 3, Daszek 2, Walczak 2, Czuwara 2, Adamski 2, Olejniczak 1, Przytuła 1, Pilitowski, Bis.
Trener: Patryk Rombel
Holandia: Schellekens, L.Steins – Jansen 6, Bougret 5, Falke 3, Stavast 3, I.Steins 2, Schoneaker 2, ten Velde 2, Baijens 1, Sluijters 1, Schagen 1, Jerry 1, Benghanem, Visser.
Trener: Edwin Kippers
Sędziowie: Justas Ivanauskas, Edvinas Jencevicius
Z hali ERGO Arena: Ziemowit BUJKO,
Foto: autor
