Koszykarki VBW Arki Gdynia już zapomniały o porażce z mistrzyniami Polski w niedawnym meczu o Superpuchar Polski. W starciu inaugurującym nowy sezon Energa Basket Ligi Kobiet pokonały w hali gier GCS beniaminka ligi, MKS Pruszków 86:57.

Mecz 1. kolejki sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Kobiet nie rozpoczął się zgodnie z planem gdynianek. Beniaminek tegorocznych rozgrywek MKS Pruszków ambitnie podjął walkę, zaznaczając w pierwszych minutach meczu zawziętość drużyny. Po 4 minutach gry, jednak to gospodynie znalazły się na odpowiednich „torach” i z akcji na akcję powiększały przewagę. Trójka Marissy Kastanek zapoczątkowała serię 15:2. Po dwudziestu minutach meczu, na przerwę z największym dorobkiem punktowym schodziła Alicja Żytkowska i Marissa Kastanek, notujące po 8 punktów.

Po zmianie stron walka o zwycięstwo zaczęła się z jedenastopunktową przewagą gospodyń. Przyjezdne podkręciły tempo gry i w trzeciej kwarcie zbliżyły się na trzy oczka do gdynianek. Jelena Skerović natychmiastowo zareagowała biorąc czas. Słowa sztabu trenerskiego przełożyły się na grę.

Rozpędzone żółto-niebieskie zdobyły piętnaście punktów z rzędu. Dwukrotny wjazd spod kosza Julii Niemojewskiej i Jasmine Thomas oraz imponujące rzuty z dystansu autorstwa Nathalie Fontaine napędziły pomorzanki i rozgrzały gdyński parkiet. Grę do jednego kosza przerwała Marta Masłowska rzutem za trzy punkty. Ostatnia kwarta należała do Nathalie Fontaine, a gdynianki wygrywając czwartą kwartę 21:6 przypieczętowały pierwsze zwycięstwo w sezonie. W całym meczu gospodynie zanotowały 26 asyst w tym pięć autorstwa Magdaleny Szymkiewicz i cztery Julii Niemojewskiej oraz Alicji Żytkowskiej.

Galeria zdjęć, Foto: Piotr Sukiennicki

Wypowiedzi pomeczowe:

Jelena Skerović (trener VBW Arka Gdynia):– Gratulacje dla zespołu z Pruszkowa, wiedzieliśmy, że to jest zespół, który gra odważnie i szybko. Co do mojej drużyny, to jestem zadowolona z pięciu minut tego spotkania. Myślę, że mogłyśmy zagrać lepiej, widać było wielkie oscylacje. W pewnym momencie meczu, pozwoliłyśmy się dogonić na dwa punkty. Poziom, który dzisiaj zaprezentowałyśmy nie może się więcej powtarzać, jednak zwyciężyłyśmy, a pięć minut dobrej gry pozwoliło, żebyśmy wygrały z taką różnicą. Musimy zrozumieć, żeby grać na sto procent od początku do końca.

Marzena Marciniak ( MKS Pruszków): – Pod koszem, było zderzenie ze ścianą. Przewaga Gdyni jest niesamowita 46 punktów przy 24 naszych zdobytych to niestety za dużo. Dopiero się uczymy, ale po pierwszym meczu, nie spuszczamy głów, będziemy naprawiać nasze błędy. Wierzę, że będziemy mogły jeszcze trochę zamieszać.

Energa Basket Liga Kobiet, kolejka 1:

VBW Arka Gdynia – MKS Pruszków 86:57 (26:11, 16:20, 23:20, 21:6)

VBW Arka Gdynia: Fontaine 16 (3×3), Kastanek 12, Higgins 12, Thomas (11, 8 zbiórek), Żytkowska 10, Borkowska 9 (10 zb.), Niemojewska 6, Yurkevichus (5, 9 zbiórek), Szymkiewicz 3, Podgórna 2.

Trener: Jelena Skerović

MKS Pruszków: Parysek-Bochniak 10, Berezowska 10, Masłowska 9, Papiernik 7, Frojdenfal 4, Dmochewicz 4, Stawicka 2, Świeżak 2, Zaborska 2, Grygiel 0, Iwaniuk 0.

Trener: Bartłomiej Przelazły

Sędziowie: Maciej Dębowski, Paulina Drop, Marcin Gawron


Z hali gier GCS: Piotr SUKIENNICKI,

Foto: autor