W ostatnim meczu sezonu zasadniczego rozgrywanym przed poznańską publicznością ENEA AZS Politechnika Poznań zmierzyła się z obecnym mistrzem Polski Arką Gdynia. Ostatecznie górą były mistrzynie Polski z Gdyni, które wciąż pozostają w walce o podium sezonu zasadniczego.

W zespole Enea AZS nie mogła wystąpić z powodu kontuzji Daria Marciniak, co jeszcze mocniej ograniczyło trenerowi Grzegorzowi Zielińskiemu pole manewru. Od początku meczu wynik oscylował wokół remisu. Gospodynie bardzo dobrze radziły sobie w obronie, jednakże zawodniczki Arki były bardzo skuteczne z zza linii 6,75. Dzięki bardzo dobrej postawie Jovany Popovic poznanianki utrzymywały kontakt i ta część meczu zakończyła się ich nieznaczną porażką 16:20.

Druga kwarta to nieustanna pogoń akademiczek, która zaowocowała remisem 26:26. Agresywna gra w obronie, podwajanie pod koszem Kamili Borkowskiej dały pożądany efekt. W tym samym momencie jednak z najlepszej strony pokazała się Megan Gustafson, która wzięła ciężar gry na swoje barki rzucając kolejne 6 punktów z rzędu dla Arki. Na przerwę z 10 punktową przewagą schodziła drużyna zatem gości (29:39).

Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od prowadzenia poznanianek 5:0 po celnych rzutach Maliny Piaseckiej i Michaeli Houser. Amerykanka zanotowała w tym fragmencie gry znakomitą skuteczność rzutów za 3 punkty zdobywając w ten sposób 9 punktów. Gdynianki po chwili przestoju powróciły na właściwe tory i poprawiając znacznie skuteczność z gry odskoczyły gospodyniom na 19 punktów (46:65).

Ostatnie 10 minut to systematyczne powiększanie przewagi przez ciągle jeszcze mistrzynie Polski. I choć akademiczki grały bardzo ambitnie to w tym spotkaniu to nie zdołały pokonać silnej Arki Gdynia. Gdynianki odnotowały w tym spotkaniu wysoki procent skuteczności z dystansu – 57% za 2 punkty oraz 40% za 3 punkty.

Podczas konferencji prasowej powiedzieli:

Jelena Skerovic (trener Arka Gdynia): – Gratulujemy zespołowi z Poznania. Zagrał bardzo dobry mecz patrząc jakie problemy mają. Ja nie jestem zadowolona z gry w pierwszej, w drugiej także nie było dużo lepiej.

Justyna Rudzka (zawodniczka Arka Gdynia): – Gratuluje zespołowi z Poznania. Pierwsza połowa meczu nie była najlepsza. Skupiamy się teraz na meczu we Wrocławiu.

Grzegorz Zieliński (trener Enea AZS Politechnika Poznań): – Gratulujemy Gdyni zwycięstwa. Drużyna Mistrza Polski za chwilę wróci na właściwe tory i pokaże swoją wartość. Cieszę się, że dziewczyny walczyły przez 40 minut. Liczyć na zwycięstwo z Mistrzem Polski to tak jakby liczyć na 6-tkę w Lotto.

Weronika Piechowiak (zawodniczka Enea AZS Politechnika Poznań):- Gratulacje dla Gdyni. Wiedziałyśmy, że to będzie trudne spotkanie. Nie poddałyśmy się. Cieszę się, że młode dziewczyny dostają szansę na granie, bo dzięki temu zbieramy potrzebne doświadczenie.

Galeria zdjęć, Foto: azs.poznan.pl

Enea AZS Politechnika Poznań – Arki Gdynia 58:86 (16:20,13:19,17:26,12:21)

Enea AZS: Houser 21, Popović 17, Liubinets 7, Jędrzejczak 5, Piechowiak 4,M. Piasecka 4, Demczur, Jarecka, A. Piasecka.

Trener: Grzegorz Zieliński.

VBW Arka: Gustafson 14, Rudzka 13, Begić 11, Borkowska 9, Kastanek 9, Pavlopoulou 9, Bertsch 7, Bazan 6, Podgórna 5, Szymkiewicz 3, Kunek, Dobrowolska.

Trener: Jelena Skerović

Sędziowie: Michał Sosin, Paweł Białas, Marcin Bieńkowski