Zegar wskazuje 45 sekund do końcowej syreny. Na tablicy wynik 73:75. I wtedy na rzut zza łuku decyduje się Marissa Kastanek. Trafia, wywołując euforię zgromadzonej w hali Gdynia Arena publiczności. Jeszcze na 5 sekund przed końcem mocno kotłuje się pod gdyńskim koszem, najskuteczniejsza w dzisiejszym spotkaniu Tina Krajisnik próbuje rzutu hakiem. Piłka tańczy na obręczy, ale spada na zewnątrz, prosto w objęcia Megan Gustafson. Koniec! VBW Arka odnosi drugie zwycięstwo i wciąż zachowuje szanse na awans do drugiej rundy.
Zaczęło się jak ostatnio zwykle. Pierwsze punkty zdobyła Morgan Bertsch i Arka prowadziła do połowy kwarty. Jednak celne trójki Pelin Bilgic i Sude Yilmaz przeważyły szalę na rzecz przyjezdnych. Gospodynie jednak nie odpuszczały i po pierwszej kwarcie miały do odrobienia zaledwie dwa oczka.
Na początku drugiej odsłony wyrównała Romane Bernies. Ale to Turczynki były stroną uciekającą, a miejscowe musiały gonić. Trójka Merve Aydin dała zawodniczkom Efe Guvena już 9 punktów przewagi i wówczas na czas zdecydował się Gundars Vetra. Uwagi szkoleniowca podziałały na tyle, że gra toczyła się w pewnym momencie punkt za punkt i dystans przestał rosnąć. Gustafson, Klara Lundquist i Alice Kunek swoimi trafieniami zmniejszyły stratę, a na około trzy minuty przed przerwą Australijka doprowadziła do wyrównania (30:30), a odpowiadając na rzut rywalek trójką wyprowadziła swój zespół na czoło. „Galata” szybko skontrowała i gdy wydawało się, że tym razem gdynianki inaczej, niż w ostatnich meczach przegrają pierwszą połowę, przy rzucie w ostatniej sekundzie sfaulowana została Lundquist. Szwedka wykorzystała oba wolne i na odpoczynek do szatni zawodniczki udawały się przy remisie po 35.
Trafienia Bertsch i Kunek na początku trzeciej części meczu dały sześciopunktowe prowadzenie gospodyniom, co zmusiło trenera ekipy tureckiej do wzięcia czasu. Zawodniczki gości zaczynały powoli odrabiać straty, ale ekipa z Gdyni kontrolowała grę i odpowiadała celnymi rzutami. Na, z górą cztery minuty przed syreną po trafieniu Kunek zawodniczki z Gdyni uzyskały dwucyfrową przewagę. Pod koniec kwarty koszykarkom z Turcji udało się odrobić część strat, ale ostatnie słowo należało do Gustafson, co sprawiło, że na ostatnie 10 minut VBW Arka wychodziła z ośmiopunktową zaliczką (63:55).
W ostatniej ćwiartce skuteczne akcje Bilgic, a zwłaszcza Krajisnik zniwelowały do dwóch punktów przewagę gdynianek, na których koncie przez 3,5 minuty przybyło zaledwie jedno oczko. Trener Vetra uznał, że nie nie ma na co czekać i wziął czas. Dzięki jego radom przez jakiś czas udawało się skutecznie odpierać ataki zespołu ze Stambułu, ale gdy na około 4 minuty przed syreną zza łuku trafiła Bilgic i przewaga stopniała do punktu przyjezdne poczuły krew. Na niespełna dwie minuty przed końcową syreną za trzy punkty trafiła ponownie kapitan Galaty i losy meczu zaczynały się odwracać. Na punkty Bilgic odpowiedziała wówczas kapitan VBW Arki, co przywróciło gdyniankom jednopunktowe prowadzenie, a w konsekwencji po dramatycznej końcówce dało im drugą wygraną w tej edycji EuroLigi Kobiet.
Skrót meczu:
Najskuteczniejsze w ekipie gospodyń były dziś Megan Gustafson (19 punktów), której jednej zbiórki zabrakło do double double, a oprócz niej dobre zawody zagrały Alice Kunek (15 pkt), Klara Lundquist, którą z trybun dopingowali rodzice (14 pkt., 8 as.) oraz Morgan Bertsch (12 pkt.). W zespole pokonanych najwięcej rzuciła Tina Krajisnik (22 pkt, 9 zb.). Double double (13 pkt., 10 as.) zaliczyła Pelin Bilgic.
Galeria zdjęć, Foto: Piotr Sukiennicki
Następne spotkanie zawodniczki trenera Vetry rozegrają 12 stycznia w Schio, gdzie rywalkami będą pokonane przez nie w Gdyni koszykarki Beretta Famila.
EuroLiga Kobiet, grupa B, sezon regularny, runda 10:
VBW Arka Gdynia – Galatasaray Stambuł 76:75 (13:15, 22:20, 28:20, 13:20)
VBW Arka: Gustafson 19, Kunek 15, Lundquist 14, Bertsch 12, Kastanek 7, Podgórna 6, Bernies 2, Begic 1, Borkowska 0.
Trener: Gundars Vetra.
Galatasaray: Krajisnik 22, Bilgic 13 (10 as.), Gulcan 12, Davis 9, Yilmaz 9, Aydin 6, Basaran Turan 4, Sahin 0.
Trener: Efe Guven
Sędziowie: Goran Sljivic (AUT), Ariadna Chueca Moreno (ESP), Andrada Csender (ROU).
Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,
Foto: Piotr Sukiennicki
























































