Gospodarze od początku narzucili swój styl gry i już w pierwszej tercji rozstrzygnęli losy spotkania. W przeciągu zaledwie 82 sekund, MH Automatyka strzeliła trzy bramki. W 6. minucie Petr Polodna wystrzelił pod poprzeczkę. Na 2:0 podwyższył z bliska Aleksandr Gołowin, a trzecie trafienie padło łupem Kamila Dolnego, który strzałem spod bandy całkowicie zaskoczył Jarosława Nobisa. Po tej bramce Jacek Szopiński poprosił o czas 30 sekund. Gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych okazji do podwyższenia prowadzenia, ale zawiodła skuteczność.
Opolanie w drugiej tercji zaczęli grać nieco uważniej w defensywie. Przytrafiła im się także okazja gry w podwójnej przewadze, ale nie potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Evana Cowleya. Gospodarze natomiast wykorzystali swoje okazje i w 32. minucie swoją drugą bramkę zdobył Polodna. Trzy minuty później sfaulowany w sytuacji sam na sam był Mateusz Danieluk i sędzia Michał Baca podyktował rzut karny. Najazd na bramkę, z zimną krwią zamienił Aleksandr Gołowin, który wyczekał Nobisa i z backhandu umieścił krążek w siatce. Chwilę później w trakcie gry doszło do małego pojedynku pięściarskiego. Matej Cunik został zaatakowany łokciem w twarz przez Władisława Zorina. Słowakowi bardzo się to nie spodobało i zwarł się z Rosjaninem. Zawodnik Orlika został za to zajście skierowany do szatni, natomiast Cunik otrzymał 2 minuty za nadmierną ostrość w grze.
W trzeciej tercji tempo meczu opadło, a gospodarze nie kreowali już tylu okazji strzeleckich. W 50. minucie honorową bramkę dla przyjezdnych, dobijając strzał Patryka Pelaczyka z powietrza, zdobył Szymon Skrodziuk. Była to już ostatnia korekta wyniku i gospodarze wygrali pierwszy mecz fazy pre play-off 6:1. Dla podopiecznych Marka Ziętary było to już ósme zwycięstwo z rzędu.
Drugie spotkanie już w piątek w Opolu. Jeśli MH Automatyka wygra to awansuje do ćwierćfinału i zmierzy się z GKS-em Tychy.
Galeria zdjęć z meczu, Foto: Ziemowit BUJKO
{gallery}articles/2019/0130{/gallery}
MH Automatyka Gdańsk – PGE Orlik Opole 6:1 (4:0, 2:0, 0:1)
1:0 – Petr Polodna – Jan Steber, Robin Malý (05:41)
2:0 – Aleksandr Gołowin – Władisław Jełakow, Jan Krasowskij (06:28)
3:0 – Kamil Dolny – Jakub Stasiewicz, Michaił Samusienka (07:03)
4:0 – Szymon Marzec – Mateusz Danieluk, Petr Polodna (10:15)
5:0 – Petr Polodna – Josef Vitek (31:53)
6:0 – Aleksandr Gołowin (34:04, rzut karny)
6:1 – Szymon Skrodziuk – Patryk Pelaczyk, Oskar Rzekanowski (49:03)
MH Automatyka: Cowley – Cunik, Malý; Steber, Polodna, Vitek – Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow, Rożkow, Gołowin – Pastryk, Lehmann; Danieluk, Rompkowski, Marzec – Leśniak, Dolny; Stasiewicz, Samusienka, Pesta.
Trener: Marek Ziętara
PGE Orlik: Nobis – Radzieńciak, Miettinen; Pelaczyk, Szydło, Świerski – Kandziuba, Sznotala; Rzekanowski, Skrodziuk, Gorzycki – Wojdyła, Chorążyczewski; Svitac, Ostapczuk, Zorin (25).
Trener: Jacek Szopiński
Sędziowie: M. Baca, B. Kaczmarek – W. Moszczyński, S. Szachniewicz
Strzały: 33 – 15.
Kary: 14 (w tym 2 min. kary technicznej) – 29 (w tym 5 minut za atak na głowę i 20 minut kary meczu za niesportowe zachowanie dla Władisława Zorina)
Widzów: 1800.
Z hali Olivia: Ziemowit BUJKO,
Foto: autor