W meczu 13 kolejki ORLEN Basket Ligi Kobiet ostatnia w tabeli rozgrywek SKK Polonia Warszawa bardzo długo prowadziła z aktualnym liderem klasyfikacji, ale ostatecznie to VBW Gdynia zapisała na swoim koncie dziesiąty triumf w trwającym sezonie. O zwycięstwie zawodniczek Philipa Mestdagha zadecydowało ostatnie 10 minut wygrane przez przyjezdne dwukrotnością punktów (22:11). Gdynianki celniej rzucały zza łuku, trafiając 9 razy, przy zaledwie dwóch „trójkach” miejscowych.. Zawodniczki „Czarnych koszul zdecydowanie natomiast dominowały na tablicach, ale nie przełożyło się to na skuteczność rzutową.

Najskuteczniejsze w warszawskiej ekipie były Javyn Nicholsko i Klaudia Sosnowska, które trafiły po 14 punktów. Wśród przyjezdnych cztery koszykarki zdobyły po 12 oczek, a Stephanie Jones o jedno więcej. Na uwagę zasługuje 10 asyst Barbory Wrzesiński, które dało jej double double.

Liderki:

Punkty: Javyn Nichholson, Klaudia Sosnowska po 14 – Stephanie Jones 13

Zbiórki: Serena Manala 9 – Ruth Hebard 9

Asysty: Javyn Nicholson 6 – Barbora Wrzesiński 10

Galeria zdjęć, Foto: basketligakobiet.pl, Nikola Krawczyk

Wypowiedzi pomeczowe:

Oskar Blaszkiewicz, trener SKK Polonii Warszawa: – Finalnie odczuwam wielką dumę z tego jak zagraliśmy, jak walczyliśmy w tym meczu. Stanowiliśmy monolit, drużyna z Gdyni musiała się wznieść na szczyt swoich możliwości, żeby wygrać ten mecz, a wydaje mi się, że w obecnej sytuacji Polkowic jest to zespół, który stawiamy na pierwszym miejscu w walce o Mistrzostwo Polski. Brawo dla nich za zwycięstwo, ale też wielki szacunek dla moich zawodniczek, włożyły w ten mecz kawał serducha.

Klaudia Sosnowska, skrzydłowa SKK Polonii Warszawa: – Też jestem dumna z zespołu, bo walczyłyśmy przez cały mecz. Jest delikatny niedosyt, bo jednak przez trzy kwarty wygrywałyśmy ten mecz, w czwartej kwarcie również. Grałyśmy jak równy z równym z zespołem, który na pewno będzie walczył o podium. Ten mecz pokazał, ze możemy jeszcze walczyć i ten sezon może sprawić, że każda z nas będzie grać jeszcze lepiej. Wierzę w to, ze nasze zwycięstwa jeszcze przyjdą.

Philip Mestdagh, trener VBW Gdynia: – Wiedzieliśmy przed meczem, że to będzie ciężkie spotkanie, ale koniec końców jestem zadowolony z tego zwycięstwa. Chciałbym pogratulować też Polonii, bo grała dziś bardzo dobrze, sprawiła nam dużo trudności. Zaczęliśmy dobrze, później Polonia przejęła inicjatywę grając bardzo agresywnie, punktowała spod kosza. Nie mogliśmy poradzić sobie z problemami na bronionej tablicy, ale wciąż byliśmy w grze, blisko rywala. W końcówce mieliśmy otwarte pozycje, które wykorzystała m. in Marissa dzięki czemu możemy cieszyć się z wygranej.

Marissa Kastanek, skrzydłowa VBW Gdynia: – To co zwraca moją uwagę to zbiórki – Polonia miała ich 42, a my 26. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo ważny element gry, na pewno musimy się w tym aspekcie poprawić. Po meczu powiedziałam dziewczynom, że wykonały niesamowitą pracę. Byłyśmy ze sobą razem i wygrałyśmy. Jestem z nas dumna, gratuluję także rywalkom za walkę w tym meczu.

ORLEN Basket Liga Kobiet, kolejka 13:

SKK Polonia Warszawa– VBW Gdynia 65:71 (25:17, 12:18, 17:14, 11:22)

Statystyki