Jeśli nie wykorzystuje się klarownych sytuacji bramowych, trudno liczyć na zwycięskie rozstrzygnięcie w rzutach karnych. Arka kilkakrotnie mogła wywalczyć awans do kolejnej rundy Pucharu Polski w ciągu 90 minut gry. Chociaż do około 70 minuty goście również kilkakrotnie zagrozili bramce gdynian. W dogrywce żółto-niebiescy dominowali i także powinni udowodnić swoją wyższość. Na przeszkodzie stawał jednak doskonale tego dnia dysponowany Maciej Gostomski. Bramkarz gości obronił także dwa rzuty karne, dając swojej drużynie przepustkę do 1/16 Pucharu Polski. Arkowcom nie udał się „manewr holenderski”)* polegający na zmianie bramkarza tuż przed rzutami karnymi. Kacprowi Krzepiszowi nie udało się obronić żadnego strzału łęcznian. Arka może zatem skupić się już tylko na rozgrywkach ligowych. Najbliższy mecz zawodnicy Ryszarda Tarasiewicza rozegrają przy Olimpijskiej z GKS Tychy. Dla trenera Arki będzie to spotkanie z podtekstem, bo przecież w Tychach pracował zanim trafił do Gdyni.
Galeria zdjęć, Foto: arka.gdynia.pl
Liczby meczu:
1 – Pierwszy mecz w barwach Arki rozegrał bramkarz Michał Molenda.
2 – dwóch rzutów karnych nie strzelili piłkarze Arki. Strzały Omrana Haydary’ego i Przemysława Stolca obronił Maciej Gostomski.
6 – Aż sześciu piłkarzy, którzy dotąd nie grali, lub pojawiali się na boisku sporadycznie wyszło w pierwszym składzie Arki.
18 – Tyle strzałów oddali piłkarze Arki (goście – 9), w tym 8 celnych.
Kluczowe minuty:
23 – Indywidualną akcję przeprowadził Mateusz Żebrowski. Wszedł z piłką w pole karne, ograł dwóch rywali i z ostrego kąta oddał strzał, który nogami odbił Gostomski.
39 – Szansa dla gości. Indywidualną akcję strzałem z linii pola karnego zwieńczył Serhij Krykun. Piłka skierowana była tuż przy słupku, ale znakomicie obronił to Molenda.
45+4 – W ostatniej akcji przed przerwą Mateusz Stępień zagrał wzdłuż piątego metra przed bramką, a Żebrowski wślizgiem posłał piłkę tuż obok bramki Górnika.
75 – Z lewej strony pola karnego Krykun po przyjęciu piłki oddał silny strzał w górny róg bramki, ale Molenda kapitalną interwencją zapobiegł nieszczęściu.
89 – Efektowną akcję popisał się Haydary. Po minięciu kilku rywali dograł do Huberta Adamczyka, ten przymierzył z 17 metrów, lecz Gostomski z najwyższym trudem nie dopuścił do utraty gola.
110 – Gostomski w niewiarygodny sposób obronił mocny strzał głową Karola Czubaka, który doszedł do idealnego podania Adamczyka.
118 – Ponownie Gostomski popisał się niesamowitą interwencją, wybijając z samego okienka piłkę, skierowaną tam przez Haydary’ego.
120 – Trener Tarasiewicz dokonał zmiany w bramce. Dobrze dotychczas broniącego Molendę zastąpił Krzepisz, który słynie z dużej skuteczności w obronie rzutów karnych. Niestety „wariant holenderski” nie powiódł się. Goście strzelali wyjątkowo skutecznie i bramkarz Arki nie miał zbyt wiele do powiedzenia przy ich uderzeniach.
Wypowiedzi pomeczowe:
Fortuna Puchar Polski, I runda:
Arka Gdynia – Górnik Łęczna 0:0, k. 3:4
Rzuty karrne:
1:0 Adamczyk *
1:1 Krykun *
2:1 Czubak *
2:2 Lobato *
2:2 Haydary –
2:3 Kwiatkowski *
3:3 Marcjanik *
3:4 Dziwniel *
3:4 Stolc –
Arka: Molenda (120′ Krzepisz), Tomal, Marcjanik, Stolc, Ziemann, Żebrowski (76′ Adamczyk), Bednarski (66′ Milewski), Purzycki, Stępień (66′ Haydary), Aleman, Kuzimski (66′ Czubak).
Trener: Ryszard Tarasiewicz
Górnik: Gostomski – Viktor (46′ Szramowski), Tkacz (46′ Pierzak), Grzeszczyk (81′ Lobato), Biernat, Krykun, Gąska (111′ Kwiatkowski), Zbozień (91′ Turek), Kryeziu, Dziwniel, Cisse.
Trener: Marcin Prasoł
Żółta kartka: Tomal (Arka) – Grzeszczyk, Cisse, Biernat, Gąska (Górnik)
Sędzia: Sylwester Rasmus (Toruń)
Widzów: 3105
)* 5 lipca 2014 roku na Mistrzostwach Świata w Brazylii, w 120. minucie meczu Holandia – Kostaryka bramkarza Jaspera Cillessena zmienił Tim Krul, który obronił dwa strzały w serii rzutów karnych, a reprezentacja Holandii uzyskała awans do półfinału tego turnieju.
Ze Stadionu Miejskiego: Ziemowit BUJKO,
Foto: arka.gdynia.pl