Koniec pierwszej połowy meczu. Na tablicy wynik 2:1 dla gospodarzy z Katowic. Arkowcy chwilę wcześniej zdobyli bramkę kontaktową. Wydaje się, że w drugiej połowie odpalą tryb ataku i odrobią straty. Nic nie wskazywało na to, że pewna zmiana, którą wprowadził trener GieKSy rozwieje te złudzenia…
Za ekipą Dawida Szwargi pierwsza wygrana w tym sezonie na poziomie Ekstraklasy. Po zwycięstwie nad Pogonią Szczecin arkowcy mogli w dobrych humorach przygotować się do najbliższych 2 spotkań wyjazdowych, które odbędą przed kolejnym meczem w Gdyni. Pierwszym rywalem z tej dwójki, był GKS Katowice, czyli rywal, z którym Arka ma rachunki do wyrównania za sezon 2023/24, kiedy w ostatniej kolejce przegrała z nim u siebie w wyniku czego ekipa z Katowic rzutem na taśmę wydarła żółto-niebieskim awans do Ekstraklasy, a barażach dobił ich Motor Lublin.
Niestety, pierwsza od 45 lat potyczka Arki z GKS-em na poziomie Ekstraklasy zakończyła się katastrofą, natomiast GieKSsa zaliczyła pierwszą wygraną w tym sezonie.
Galeria zdjęć, Foto: arka.gdynia.pl
Liczby meczu:
4 – Ilość straconych bramek Arki w tym meczu
24 – Tyle strzałów oddali katowiczanie, z czego 10 celnych (Arka 12/3)
58 – Taki procent posiadania piłki miała Arka, co nie przełożyło się ani na wynik, ani nawet na stworzone okazje.
Kluczowe minuty:
9′ – Marcin Wasielewski (GKS) dostaje piłkę po niecelnej główce Dawida Kocyły (Arka) i podaje do Arkadiusza Jędrycha, który będąc niepilnowanym zdobywa pierwszą bramkę dla gospodarzy
32′ – Marcin Kowalczyk (GKS) wrzuca piłkę z autu do Bartosza Nowaka, a ten podaje do Adama Zrelaka, który będąc sam daje drugą bramkę GKS-owi.
39′ – Dawid Szwarga dokonuje dwóch zmian. Słabo grających Alassane Sidbe i Diego Percana zastępują Hide Vitalucci i Edu Espiau. Trzy minuty później „nos trenerski” daje efekt…
42′ – … Hide Vitalucci (Arka) podaje do Dawida Abramowicza. Ten dośrodkowuje do Edu Espiau, który strzałem głową daje Arce bramkę kontaktową.
46′ – Jeśli „nosem trenerskim” wykazał się Dawid Szwarga, to co powiedzieć o Rafale Góraku?! Po przerwie miejsce Czrwińskiego w szeregach GKS zajmuje Łukasz Klemenz, który okaże się prawdziwym „katem” Arki.
47′ – Bartosz Nowak (GKS) strzela z rzutu wolnego. Piłkę odbija Damian Węglarz (Arka)
49′ – Marcin Kowalczyk (GKS) wrzuca piłkę z autu do Wasielewskiego, który podaje Kowalczykowi. Ten oddaje Zrelakowi, który strzałem z bliska trafia w bramkarza Arki. Wpolu bramkowym Węglarza trwa prawdziwy „bilard”, a Lukas Klemenz ubiega zdezorientowanych obrońców gości i z bliska pakuje piłkę do siatki.
60′ – Bartosz Nowak (GKS) dośrodkowuje z rzutu wolnego, a Lukas Klemenz wyskakuje ponad głowy obrońców Arki i strąca piłkę do bramki. Węglarz jest bezradny. 4:1!
Arka zagrała najsłabszy mecz nie tylko w sezonie, ale w całym bieżącym roku. Popełniła mnóstwo błędów i… może mówić o szczęściu, że skończyło się tylko na 1:4, bo gospodarze zmarnowali jeszcze kilka okazji na podwyższenie rezultatu.
Ten wynik może wywołać niepokój w obozie arkowców, zwłaszcza że następny mecz wyjazdowy to derby z Lechią w Gdańsku. Dla Arki to będzie prawdziwy sprawdzian w kwestii tego, na co ją stać w Ekstraklasie. I niech żadnym uspokojeniem nie będzie fakt, że gdańszczanie w Lubinie zostali wręcz rozjechani przez tamtejsze Zagłębie aż 6:2!
Wypowiedzi pomeczowe:
PKO BP Ekstraklasa, kolejka nr 5:
GKS Katowice – Arka Gdynia 4:1 (2:1)
1:0 Jędrych 9′
2:0 Zrelak 32′
2:1 Espiau 42′
3:1 Klemenz 49′
4:1 Klemenz 60′
GKS Katowice: Kudła – Kuusk, Jędrych, Czerwiński (Klemenz 46′) – Galan, Kowalczyk, Łukasiak (Rejczyk 90′), Wasielewski (Gruszkowski 74′) – Nowak, Zrelak (Rosołek 67′), Błąd (Wędrychowski 74′)
Trener: Rafał Górak
Arka: Węglarz – Abramowicz, Celestine, Marcjanik, Navarro – Sidibe (Vitalucci 38′), Jakubczyk (Nguiamba 74′), Kerk (Predenkiewicz 83′) – Kocyła (Oliveira 74′), Percan (Espiau 38′), Gaprindaszwili
Trener: Dawid Szwarga
Żółta kartka: Galan (GKS Katowice) – Jakubczyk, Navarro, Espiau, Abramowicz (Arka)
Sędzia: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Widzów: 11284
Na podstawie transmisji TV w CANAL+ Sport 3: Dawid SZYMICHOWSKI