Reprezentacja Polski kobiet pokonała w Rydze kadrę Białorusi 68:56 i w dalszym ciągu liczy się w walce o wyjazd na EuroBasket. W składzie zwycięskiej drużyny zobaczyliśmy reprezentantki gdyńskiej koszykówki: Marissę Kastanek, Amalię Rembiszewską, Kamilę Podgórną i Kamilę Borkowską. Po drugiej stonie boiska zagrała natomiast doskonale znana w Gdyni Mariya Papova.

Polki bardzo dobrze weszły w mecz i przez pierwsze minuty toczyły wyrównaną walkę z rywalkami, które od samego początku popełniały sporo błędów. Przy stanie (14:11) równo z końcowa syreną trafiła Marissa Kastanek co dało 6 – punktową przewagę po 10 minutach gry (17:11).

W drugiej kwarcie szybko dla rywalek punkty zdobyła Yuliya Rytsikava, jednak w odpowiedzi ponownie trafiła Kastanek. Kolejne akcje zespołu prowadzonego przez mającą za sobą występy na ekstraklasowych parkietach w Polsce Nataliję Trafimawą, w dalszym ciągu były nieskuteczne. To wszystko napędzało tylko kolejne ataki Polek, co po trafieniu zza linii 6,75 Julii Adamowicz dało już 11 „oczek” przewagi (33:22). Wspomniana Kastanek w pierwszych 20 minutach rzuciła 15 z 33 punktów całego zespołu.

Po zmianie stron rywalki zaczęły odrabiać straty, a powoli „do gry” wchodzić zaczęła bardzo słabo grająca w pierwszej połowie Maryia Papova. Dużo więcej dawała także Alex Bentley, co w kilka minut zmniejszyło straty do zaledwie „oczka” – (45:46) w 32 minucie gry po trafieniu Viktoryi Hasper. Ostatnie jednak minuty należały do zespołu trenera Marosa Kovacika, który energiczną grą i ogromnym zaangażowaniem zanotował fragment (14:2) i tym samym pokonał faworyzowaną Białoruś. Liderką zespołu była Marissa Kastanek, która rzuciła 23 punkty.

Galeria zdjęć

Jestem dumny ze swojego zespołu, gdyż od samego początku kontrolowaliśmy spotkanie. Nie chciałbym wymieniać poszczególnych zawodniczek, gdyż cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Jestem teraz szczęśliwy i mam nadzieję, że również uszczęśliwiliśmy wszystkich kibiców. Dziękujemy za ogromne wsparcie! – powiedział Maroš Kováčik.

– Również jestem bardzo dumna z całego zespołu. Uwierzyłyśmy w swoje umiejętności, grałyśmy agresywnie i szybko, co sprawdziło się idealnie na tak doświadczony zespół z Białorusi. Wyszłyśmy na parkiet aby wygrać i tego dokonałyśmy! – dodała Julia Adamowicz.

Determinacja i skupienie od samego początku dało drużynie upragnione zwycięstwo. Bardzo dobry mecz, który z wielką dumą się oglądało. Nie dałyśmy się złamać, kiedy Białoruś dochodziła nas na jedno czy trzy „oczka”. To wszystko pokazało nasz potencjał reprezentacyjny. W końcu wygrywamy z drużyną w czuba rankingu FIBA. Brawo drużyna, brawo dziewczyny – skomentowała całe spotkanie Ewelina Kobryn.

Rewanżowe spotkanie odbędzie także w Rydze, w sobotę lutego o godz. 12.30.

https://youtu.be/NJ1Y30Hwk8M

Białoruś – Polska 56:68 (12:17, 13:16, 16:13, 15:22)

Białoruś: Papova 13, Likhtarovich 11, Verameyenka 8, Hasper 8, Rytsikava 4, Bentley 4, Snytsina 4, Inkina 2, Ziuzkova 2, Vasilevich 0.

Trener: Nataliya Trafimava.


Polska: Kastanek 23, Gajda 15, Adamowicz 11, Kaczmarczyk 7, Telenga 6, Borkowska 2, Sklepowicz 2, Skobel 2, Rembiszewska 0, Podgórna 0, Dobrowolska 0.

Trener: Maros Kovacik

Sędziowie: Jasmina JURAS (SRB), Martins KOZLOVSKIS (LAT), Blaz ZUPNCIC (SLO)

Zawodniczki VBW Arki Gdynia wystąpiły również w składach reprezentacji swoich krajów:

W Rydze: Niemcy – Chorwacja 66:80, Sonja Greinacher 5 pkt., 13 zb., 4 as.

W Lubljanie: Islandia – Grecja 58:95, Artemis Spanou 15 pkt, 6 zb., 3 as.

W Stambule: Litwa – Turcja 55:67, Laura Miskiniene 2 pkt., 8 zb., 1 as.

W Piestany: Słowacja – Węgry 57:65, Barbora Balintova 7 pkt., 6 zb., 7 as., Angelika Slamova 13 pkt., 4 zb.

W Podgoricy: Pod wodzą pani trener Jeleny Skerovic, Czarnogóra – Szwecja 69:67,


Źródło: pzkosz.pl

Foto: fiba.basketball

Dodaj komentarz