W trzeciej kolejce siatkarze Energa Trefla Gdańsk odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. W Suwałkach po widowisku pełnym emocji, długich wymian i efektownych obron pokonali miejscowy Ślepsk Malow 3:0 (25:22, 25:23, 25:23).
Już początek meczu pokazał, że gdańszczanie są znakomicie dysponowani. „Gdańskie lwy” otworzyły spotkanie serią punktów – blok Moustaphy M’Baye, dwa asy Aliakseia Nasevicha i kolejny skuteczny blok sprawiły, że prowadzili 4:0. Gospodarzy do gry próbował poderwać Asparuh Asparuhov, zdobywając wszystkie pierwsze punkty dla Ślepska, jednak to goście utrzymywali inicjatywę. Po skutecznych atakach Pawła Pietraszki i Piotra Orczyka przewaga Energi Trefla sięgnęła siedmiu punktów. Choć w końcówce suwalczanie zmniejszyli straty, to ostatecznie to Orczyk zakończył pierwszą partię mocnym uderzeniem (25:22).
Drugi set przyniósł jeszcze więcej emocji. Gdańszczanie rozpoczęli od mocnej zagrywki Nasevicha, który raz po raz utrudniał przyjęcie rywalom. Suwałczanie jednak nie zamierzali odpuszczać – dzięki skutecznym atakom Asparuhova i Nowakowskiego doprowadzili do remisu 16:16, a po chwili wyszli na prowadzenie. W decydujących momentach zimną krew zachowali jednak podopieczni Mariusza Sordyla. Świetnie zafunkcjonował blok – najpierw wyrównanie po błędzie rywali, a następnie skuteczny duet Paweł Pietraszko – Damian Schulz zatrzymał Asparuhova, kończąc seta 25:23. Energa Trefl prowadził już 2:0.
Trzeci set był równie zacięty i pełen wymian punkt za punkt. Ślepsk objął prowadzenie 9:6 po serii skutecznych zagrywek Asparuhova, ale gdańszczanie pokazali charakter, doprowadzając do remisu 17:17. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce – przy stanie 23:23 to Tobias Brand wziął odpowiedzialność za wynik. Niemiecki przyjmujący skończył kluczową akcję i przypieczętował zwycięstwo pewnym atakiem z lewej strony.
Galeria zdjęć, Foto: plusliga.pl/Miłosz Kozakiewicz
PLUS LIGA, kolejka 3:
Ślepsk Malow Suwałki vs Energa Trefl Gdańsk 0:3 (22:25, 23:25, 23:25)