Po wspaniałym i trochę niespodziewanym triumfie w Głogowie Arka znów rozczarowała. Na własnym stadionie znów nie potrafiła pokonać drużyny przeciwnej. Tym gorzej, że to rywal do ewentualnego awansu. Zapowiedź dzisiejszego meczu zatytułowaliśmy „Przedrzeć się przez Puszczę!” Niestety Puszcza okazała się dla Arki nie do przejścia.

Sebastian Milewski długo nie mógł się strzelić do bramki rywali, ale po przełamaniu w Głogowie, w drugim kolejnym spotkaniu zdobył bramkę. Tym razem był to gol wyjątkowej urody, ale wystarczył do zdobycia zaledwie jednego punktu, bo wcześniej w gdyńskiej bramce piłkę umieścił Michał Koj. Znów słabością Arki okazał się stały fragment gry!

Galeria zdjęć, Foto: arka.gdynia.pl, Wojciech Szymański

Liczby meczu:

2 – Drugą bramkę w sezonie, w kolejnym meczu zdobył Sebastian Milewski.

3 – Tylko trzy celne strzały oddali arkowcy w tym spotkaniu. Wszystkiego strzelali 10 razy, ale piłka w tych przypadkach omijała bramkę gości.

12 – Dwunasty raz w sezonie Arka nie potrafiła wygrać meczu w domu. Udało się się tylko 3 (sic!) razy. Poniosła 6 porażek i 6 razy zremisowała.

Kluczowe minuty:

14 – Z piłką minął się Stolc, z czego skorzystał Thiakane, bo zabrał się z piłką i po dobiegnięciu do 17 metra oddał strzał. Lot piłki w kierunku bramki przerwał Marcjanik.

19 – Niecelny strzał głową w polu karnym oddał Czubak, a idealnie dograł mu z lewego skrzydła Dawid Gojny.

33 – Stały fragment gry dla gości, dośrodkowanie z rzutu rożnego dotarło do Serafina, potem do Czubaka, ale ten pechowo ją skierował w kierunku dalszego słupka własnej bramki, z czego skorzystał Michał Koj i otworzył wynik meczu, wpychając piłkę z dwóch metrów do siatki. 0:1!

49 – Puszcza była bardzo bliska podwyższenia prowadzenia, bo strzał Frelka z 8 metrów trafił w Marcjanika. 

68 – Powinno być 1:1, prawą stroną przebili się z piłką Stępień do spółki ze Skórą, ten drugi wyłożył futbolówkę na ósmy metr Czubakowi, a Karol, który nie zwykł takich okazji marnować, nie trafił w bramkę!

70 – Po rzucie rożnym Capanni trafił w poprzeczkę.

71 – Kapitalny strzał z 23 metrów oddał Milewski, piłka poleciała poza zasięgiem Komara i wpadła do siatki! Gol z kategorii „stadiony świata” 1:1!

78 – dobry atak lewym skrzydłem wyprowadził Gojny, podał do Czubaka, a ten znów postanowił zagrywać na 16 metr, gdzie nabiegał Capanni. Brazylijczyk nieczysto uderzył, ale bliski opanowania piłki tuż przed bramką był Skóra, lecz ostatecznie ta sztuka mu się nie udała.

Wypowiedzi pomeczowe:

Napór żółto-niebieskich trwał do ostatniej minuty tego meczu, ale goście skutecznie go odpierali. Niewiele wniosła zmiana w końcówce Żebrowskiego, który miał kilka okazji na centrę z prawego skrzydła, lecz rośli obrońcy Puszczy nie pozwolili dojść do tych podań Czubakowi lub Capanniemu.

Ostatecznie Puszcza wywiozła z Gdyni jeden punkt. Arka liczyła na kompletną zdobycz, ale musi się zadowolić jednym oczkiem i nastawić się na prawdziwą bitwę o baraże za tydzień w Rzeszowie. Walka o awans trwa, na dziś o trzy premiowane miejsca walczy aż 8 zespołów! Wciąż wierzymy, że jedno z nich przypadnie Arce.

Fortuna 1 liga, kolejka 29: 

Arka Gdynia – Puszcza Niepołomice 1:1 (0:1)

0:1 Koj 33′

1:1 Milewski 71′

Arka: Krzepisz – Marcjanik, Azacki, Stolc, Stępień (84′ Żebrowski), Milewski, Gol (60′ Adamczyk), Gojny, Skóra, Haydary (60′ Capanni), Czubak.

Trener: Ryszard Wieczorek

Puszcza: Komar – Stępień (13′ Frelek, 90′ Stec), Koj, Yakuba, Wojcinowicz, Serafin, Mroziński, Tomalski (73′ Kramarz), Hajda, Zapolnik (73′ Pięczek), Thiakane (73′ Kidrić).

Trener: Tomasz Tułacz

Żółta kartka: Stępień (Arka) – Frelek, Wojcinowicz (Puszcza)

Sędzia: Karol Arys (Szczecin); VAR: Wojciech Myć (Lublin)

Widzów (uprawnionych): 4621