Od wyjazdowego zwycięstwa rozpoczęły nowy rok koszykarki VBW Arki Gdynia . W pierwsza środę 2024 roku w meczu 14 kolejki Orlen Basket Ligi Kobiet (OBLK) pokonały SKK Polonię Warszawa.

Mecz miał dwa oblicza. W pierwszej połowie zdecydowanie dominowała drużyna gości, prowadząc po 20 minutach gry różnicą 19 punktów (51:32). Po przerwie dużo skuteczniej grały Czarne Koszule, wygrywając dwie kolejne kwarty różnicą łącznie 13 punktów (38:25). Na więcej nie starczyło już gospodyniom sił oraz czasu i ostatecznie mecz zakończył się sześciopunktową przegraną drużyny gospodyń (70:76).

Pierwsza kwarta została rozegrana iście po mistrzowsku przez ekipę VBW Arki Gdynia.. Jedynie dwa razy – na początku spotkania – koszykarkom Polonii udało się doprowadzić do remisu. Najpierw po dwóch celnych rzutach wolnych Anny Pawłowskiej było to 2:2, a chwilę później skuteczna akcja Kayli Wells pozwoliła na wyrównanie stanu meczu na 4:4. Gdynianki trafiły w pierwszych dziesięciu minutach 8/10 rzutów za 2 punkty, 10/13 rzutów wolnych i dołożyły do tego dwa trafienia zza linii 6,75 m. Zdominowały także deskę (12:5 w zbiórkach) i postawiły bardzo szczelną obronę, utrudniającą Polonii znalezienie skutecznych wariantów w ataku.

Świetnie poczynała sobie Rennia Davis, która w pierwszej kwarcie zanotowała 13 punktów i 3 zbiórki. W drużynie Polonii w poszczególnych kwartach ciężar zdobywania punktów brały na siebie różne zawodniczki. W pierwszych 10 minutach była to Marta Masłowska, która zdobyła aż 8 punktów (w tym 6 oczek dzięki dwóm celnym rzutom z dystansu), ale potem nie powiększyła już swojego dorobku punktowego. Pierwszą kwartę Polonistki przegrały ostatecznie bardzo wyraźnie (18:32), co postawiło je w trudnej sytuacji już na początku potyczki.

Gdynianki kontynuowały dobrą passę w drugiej odsłonie, choć już na mniejszej intensywności. Jednak przewaga VBW Arki stopniowo rosła w kolejnych minutach, osiągając po czterech minutach drugiej kwarty rozmiar 21 punktów (41:20). Od tego momentu gra trochę się wyrównała, ale na przerwę drużyna gości schodziła z bezpieczną przewagą 19 punktów (51:32).

O przewadze Arki w pierwszej połowie decydowały trzy czynniki. Pierwszy to słaba skuteczność zawodniczek Polonii. Celność rzutów za 2 punkty Polonii wynosiła do przerwy tylko 39%, przy rewelacyjnym wyniku 75% ze strony VBW Arki Gdynia.

Drugi czynnik to kłopoty ze zbiórkami, zwłaszcza pod własną tablicą. W pierwszej kwarcie Polonistki zebrały w obronie zaledwie jedną piłkę, a w przekroju całej pierwszej połowy ta sztuka udała im się zaledwie 5 razy przy 8 zbiórkach ofensywnych gości. Ogólnie gdynianki wygrały walkę pod tablicami w tej części stosunkiem 20:10.

Trzeci problem Czarnych Koszul to aż 11 fauli (w tym 8 w pierwszej kwarcie) przy zaledwie 5 przewinieniach gości. Zawodniczki VBW Arki wykonywały w pierwszej połowie aż 15 rzutów wolnych, trafiając 12 z nich, podczas gdy Polonistki tylko 8 razy zdobyły punkty z tego elementu gry.

Wprawdzie trzecia kwarta rozpoczęła się od celnego rzutu Laura Miškinienė, po którym przewaga drużyny gości ponownie wzrosła do 21 punktów (53:32), ale potem coraz lepiej radziły sobie Czarne Koszule. W trakcie tej części meczu dwukrotnie notowały serię punktową 6:0, zmniejszając rozmiar przewagi VBW Arki. W sumie trzecie dziesięć minut Polonistki wygrały 17:14. Ponad połowę punktów dla drużyny gospodyń zdobyła w tej kwarcie Kayla Wells, która dopisała do swojego konta aż 10 punktów (w tym 6 pkt po dwóch celnych „trójkach”). Tym samym koszykarki VBW Arki prowadziły przed decydującą częścią meczu aż 16 oczkami (65:49) i wydawało się, że będą spokojnie kontrolować przebieg meczu.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się jednak od celnych rzutów Kayli Wells i Zady Williams, po których przewaga gdynianek spadła do 12 punktów (65:53). Po trzech minutach tej części meczu i celnych rzutach wolnych Kayli Wells różnica zmniejszyła się do 10 punktów (67:57), po 37 minutach meczu i celnym wolnym w wykonaniu Anny Pawłowskiej uszczupliła się o kolejne oczko (71:62), a udany rzut za 3 pkt Kayli Wells w końcówce spotkania zredukował ją finalnie do 6 punktów (76:70). Ta ostatnia zawodniczka kontynuowała w ostatnich 10 minutach swój festiwal strzelecki, zdobywając w tej kwarcie 13 punktów (27 w całym spotkaniu.

Na półtorej minuty przed końcem po popełnieniu piątego faulu boisko musiała opuścić Klaudia Sosnowska. Chwilę później analogiczne osłabienie dotknęło zespół VBW Arki Gdyni po przewinieniu Barbory Wrzesiński, która tradycyjnie była reżyserką gry swojego zespołu (7 asyst w przekroju całego meczu).

Zmiana obrazu gry po przerwie znalazła bardzo wyraźne odbicie w statystykach. W wielu elementach, w których do przerwy przewagę miały gdynianki, w drugiej części spotkania dominowały Czarne Koszule. Polonistki zaprezentowały w drugiej połowie wyraźnie lepszą od koszykarek VBW Arki skuteczność rzutów za 2 pkt (53% do 36%) i zza łuku (30% wobec braku celnych „trójek” gości).

Mniej udane były rzuty wolne Polonii (niecelnych było aż 8 z 21 prób), co miało duże znaczenie dla „gonienia” wyniku. Wyrównała się statystyka zbiórek (zaledwie 18:16 na korzyść Arki). Polonistki zanotowały też aż 10 asyst, przy zaledwie 3 drużyny gości, popełniły też mniej strat (4:9) i zanotowały więcej przechwytów (6:3). Zmieniła się też statystyka fauli, w drugiej połowie nieco więcej popełniały ich zawodniczki drużyny gości (13:11 w faulach na rzecz gdynianek).

W przekroju całego meczu w drużynie Polonii gwiazdą spotkania była Kayla Wells, która zdobyła 27 punktów (w tym aż 23 w drugiej połowie, łącznie 53% skuteczności z gry). Wyróżniły się też Anna Pawłowska, rzucając 14 punktów i notując 5 asyst oraz Zada Williams, której jednej zbiórki zabrakło do kolejnego double-double (10 pkt i 5 zbiórek). Warto też podkreślić 4 asysty w drugiej połowie w wykonaniu Alicji Janczak, będącej zawodniczką U23.

W drużynie VBW Arki Gdynia znakomite osiągnięcia zanotowała Rennia Davis (24 punkty, w tym 7/7 z wolnych, 6 zbiórek, 2 przechwyty i 1 asysta). Bardzo dobrze zaprezentowały się też królująca w strefie podkoszowej litewska środkowa Laura Miškinienė (11 punktów i 13 zbiórek) oraz dzielnie ją wspomagająca w tej materii Kamila Borkowska (14 punktów, 5 zbiórek i 1 blok).

Choć drużyna SKK Polonia Warszawa przegrała dziesiąty mecz w tym sezonie OBLK, to szczególnie druga połowa dawała podstawy do dostrzeżenia potencjału drzemiącego w zespole ze stolicy. Na pochwałę zasługiwała też ambitna walka koszykarek Czarnych Koszul do samego końca. Pomimo dosyć niespodziewanej wygranej Katarzynek nad MB Zagłębiem Sosnowiec, drużyna z Warszawy wciąż zachowuje szansę na udział w rudzie play-off. Z kolei koszykarki VBW Arki Gdynia odniosły swoje piąte z rzędu zwycięstwo w OBLK i po porażce sosnowiczanek w Toruniu z bilansem 10-3 umocniły się na trzecim miejscu w tabeli ekstraklasy.

Liderki:

Punkty: Kayla Wells 27 – Rennia Davis 24

Zbiórki: Zada Williams 9 – Laura Miskiniene 13

Asysty: Anna Pawłowska 5 – Barbora Wrzesiński 7

Orlen Basket Liga Kobiet, etap I, kolejka 14:

SKK Polonia Warszawa – VBW Arka Gdynia 70:76 (18:32, 14:19, 17:14, 21:11)

SKK Polonia Warszawa: Wells 27, Pawłowska 14, Williams 10, Masłowska 8, Sosnowska 7, Preihs 3, Sklepowicz 0, Berezowska 0, Janczak 0, Batura 0.

Trener: Jerome Fournier

VBW Arka Gdynia: Davis 24, Borkowska 14, Miskiniene 11, Cowling 8, Puter 7, Kastanek 6, Wrzesiński 2, Szymkiewicz 2, Bazan 2, Podgórna 0, Żytkowska 0.

Trener: Philip Mestdagh

Sędziowie: Arnauld Kom Njilo, Adrian Szczotka, Sebastian Kotowski