Do tej pory w historii ligowych potyczek siatkarzy z Zawiercia i z Gdańska lepszym bilansem mogli się pochwalić gdańskie lwy, które wygrały 6 z 9 rozgrywanych spotkań. W pierwszym meczu tego sezonu górą był jednak Aluron CMC, który wygrał w Gdańsku 3:1.

W rewanżu, w Zawierciu było niestety podobnie. Obie drużyny pokazały moc w ataku, lecz to gospodarze grali zdecydowanie lepiej w pozostałych elementach i zasłużenie zgarnęli trzy punkty i powrócili na trzecie miejsce w tabeli PlusLigi.

Niedzielny mecz w Zawierciu zaczął się od efektownych ataków z obu stron – obie drużyny grały niesamowicie w pierwszej akcji – po dwóch setach gdańszczanie atakowali ze średnią skutecznością 68 procent, lecz gospodarze w tym elemencie byli jeszcze lepsi – 70 procentowa skuteczność! Tyle tylko, że w pierwszej odsłonie Trefl popsuł mnóstwo zagrywek, nie odnosząc żadnych korzyści przy serwisie i to przeważyło. Rozgrywający miejscowych Miguel Tavares zaskakująco często wystawiał do środkowych, czym zupełnie zaskoczył zespół trenera Michała Winiarskiego.

W drugiej partii Tavares nagle zupełnie zmienił sposób gry, zaczął wystawiać wiele piłek do zupełnie pomijanego w pierwszej odsłonie atakującego Dawida Konarskiego. A ten kończył atak za atakiem i poprowadził swoją drużynę do wygranej do 16. Goście nieźle atakowali, lecz nie blokowali, słabo zagrywali i nie mieli zbyt wielu obron. Gracze z Zawiercia byli bezlitośni i wykorzystywali najmniejszą słabość przeciwników.

W trzecim secie Trefl znowu spróbował się postawić, trzymając równy wynik do połowy partii. Wtedy zawiercianie wyprowadzili ważne kontry i wyszli na prowadzenie 17:14, wydawało się że nie będą mieli już kłopotów z domknięciem seta i meczu. Rywale zerwali się jeszcze do walki – dwie ważne piłki podbił w obronie Dawid Pruszkowski i strata zmalała tylko do punktu. To był najbardziej wyrównany i ciekawy set, stojący na bardzo wysokim poziomie sportowym. W końcówce Tavares wrócił do swoich środkowych i to była dobra decyzja, bo ci punktowali. W kluczowym momencie przechodzącą piłkę wykorzystał Facundo Conte, a później obił blok rywali i gospodarze wygrali 3:0. Niestety, w ostatniej akcji groźnie wyglądającej kontuzji doznał jego rodak, grający w Gdańsku – Pablo Crer.

MVP meczu został oczywiście rozgrywający zawiercian – Miguel Tavares.

Galeria zdjęć, Foto: plusliga.pl, Krzysztof Popiół

PLUS Liga, sezon zasadniczy, kolejka 15:

Aluron CMC Varta Zawiercie – Trefl Gdańsk 3:0 (25:19, 25:16, 25:22)

Statystyki


Źródło: plusliga.pl,

Foto: tamże, Krzysztof Popiół

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.