Nie udał się Jelenie Skerovic debiut w roli nowego szkoleniowca mistrzyń Polski. Pomimo prowadzenia do przerwy różnicą 10 punktów gdynianki dały się pokonać 62:59 PolskiejStrefieInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski.

Chociaż pierwsze punkty zdobyły gospodynie tego spotkania za sprawą Courtney Hurt, mistrz Polski w pierwszych 10 minutach kontrolował grę i prowadził już nawet 8 punktami. Przyjezdne zakończyły ten fragment meczu z przewagą czterech punktów, po trafieniach Wiktorii Keller i Hurt.. W kolejnej kwarcie zawodniczki czarnogórskiej trenerki jeszcze to prowadzenie powiększyły. W wyniku rzutów Alice Kunek i Romane Bernies dystans osiągnął już 14 oczek, ale w ostatniej chwili przed przerwą celną trójką zmniejszyła go Stephanie Jones.

Po zmianie stron przeżywaliśmy „deja vu” z poprzednich spotkań, gdy VBW Arka prowadziła ze znaczną przewagą, a potem punkt po punkcie ją trwoniła, by ostatecznie przegrać. Przyjezdne wyszły najpierw na 15- punktowe prowadzenie za sprawą celnego rzutu Any-Mariji Begić (27:42), ale od tego momentu jakby stanęły. Gospodynie systematycznie punkt po punkcie odrabiały straty, by po serii 12:0, na niespełna półtorej minuty przed syreną wyjść na prowadzenie (48:47) za sprawą niezawodnej Hurt. Minutę później Magdalena Szymkiewicz przywróciła co prawda prowadzenie swojej ekipie, ale zapas jednego oczka przed decydującą rozgrywką zapowiadał wielkie emocje

W czwartej kwarcie role się odwróciły. Dotychczas goniące wynik gospodynie stały się uciekającymi. Za sprawą Marissy Kastanek na około 2 minuty przed końcem gdynianki odzyskały prowadzenie, ale odebrała je je im oczywiście nie kto inny jak Hurt, tym razem celnie egzekwując rzuty wolne. Na 62 sekundy przed zakończeniem spotkania Romane Bernies trójką przywróciła jeszcze nadzieję wybrankom Skerovic (58:59), jale kilkanaście sekund później Hurt, a po chwili faulowana Jones, celnymi wolnymi pozbawiły mistrzynie wszelkich złudzeń. Jeszcze z dystansu próbowała Kastanek i rzutem rozpaczy Bernies, ale wynik się już zmienił i pierwsza porażka pod batutą nowej trenerki, a czwarta w sezonie VBW Arki stała się smutnym faktem.

Liderką drużyny prowadzonej przez trenera Dariusza Maciejewskiego, była Courney Hurt – 24 punkty. 15 oczek uzbierała Stephanie Jones, a 10 asyst rozdała Katarzyna Dźwigalska. W drużynie pokonanych Romane Bernies zanotowała 13 punktów, a o punkt mniej miała na koncie Megan Gustafson.

Po meczu:

Courtney Hurt (PSI Enea Gorzów): – To była bardzo trudne spotkanie. Każda z nas dała z siebie wszystko, zostawiła serce na parkiecie, walczyła z całych sił i przyczyniła się do tego wielkiego zwycięstwa. To była taka nasza Mission Impossible. W pierwszej połowie miałyśmy dobre pozycje rzutowe, ale brakowało nam skuteczności. Po przerwie trener dał nam cenne wskazówki, wierzyłyśmy w siebie, wierzyłyśmy, że ten mecz można wygrać. Z każdą minutą odrabiałyśmy straty i jestem dumna z mojego zespołu za to spotkanie. Wygrałyśmy ważny mecz

Dariusz Maciejewski (trener PSI Enea Gorzów): – Nikt na nas nie stawiał, a dokonaliśmy niemożliwego. Zrobiliśmy coś naprawdę wyjątkowego w tym trudnym dla nas czasie, gdzie praktycznie pół zespołu ma kontuzję i nie może grać.

Energa Basket Liga Kobiet, etap I, kolejka 12:

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wielkopolski – VBW Arka Gdynia 62:59 (14:18, 13:19, 21:12, 14:10)

PSI Enea Gorzów Wlkp.: Hurt 24, Jones 15, Tikhonenko 10, Keller 10, Matkowska 3, Dźwigalska 0 (10 as), Michniewicz 0.

Trener: Dariusz Maciejewski


VBW Arka Gdynia: Bernies 13, Gustafson 12, Kastanek 7, Begić 7, Szymkiewicz 5, Bertsch 4, Kunek 4, Podgórna 3, Borkowska 2, Lundquist 2, Dobrowolska 0.

Trener: Jelena Skerovic

Sędziowie: Ewa Matuszewska, Maciej Krupiński, Karina Kamińska


Źródło: basketligakobiet.pl,

Foto: FB PSI Enea Gorzów Wlkp.

212 thoughts on “Falstart Jeleny Skerovic”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.