Po znakomitym spotkaniu ligowym apetyty zarówno kibiców, jak i samych zawodniczek na dobry występ w Gironie w ramach rozgrywek EuroLigi Kobiet były duże. Niestety, znów trzeba było obejść się smakiem. Hiszpański zespół wygrał 80:70 i umocnił swoją pozycję w tabeli. Gdynianki natomiast powoli muszę zacząć godzić się z ponownym brakiem awansu do kolejnej rundy.

Pierwsza kwarta, na remis, druga – przegrana nieznacznie, jednym punktem. Po przerwie gospodynie przyspieszyły i zdobyły przewagę . Arka próbowała kilkakrotnie zbliżyć się do rywalek, jednak za każdym razem odpowiedź prowadzących była skuteczna. Czwartą kwartę gdynianki rozpoczynały z 10-punktowym deficytem i… taką przewagę miejscowe niestety utrzymały do końca. Na minutę przed zakończeniem gry trafiła Julia Reisingerova i przy stanie 77:68 wynik był już przesądzony.

Gdyby kierować się statystykami… Gdynianki były lepsze pod względem skuteczności, zarówno z gry, za dwa oraz za trzy punkty, jak i z rzutów wolnych. Miały o jedną zbiórkę więcej od rywalek. Trochę mniej dzieliły się piłką, stad pewnie taka dysproporcja wśród zdobywczyń punktów. Dlaczego więc przegrały? Bo rzucały rzadziej od gospodyń. Te oddały bowiem aż 73 rzuty z gry i 16 wolnych, przy odpowiednio 54 i 11 próbach przyjezdnych.

Kennedy Burke uzbierała 16 punktów, a jeden mniej dodała Rebekah Gardner. W zespole z Gdyni najskuteczniejsza była Megan Gustafson (zdjęcie górne), która skompletowała double double (24 punkty i11 zbiórek), a Morgan Bertsch miała na koncie 20 punktów i dołożyła 8 zbiórek. Zabrakło jednak wsparcia ze strony koleżanek.

Galeria zdjęć, Foto: fiba.basketball

EuroLiga Kobiet, kolejka 7:

Spar Girona – VBW Arka Gdynia 80:70 (18:18, 19:18, 22:13, 21:21)

Spar Girona: Burke 16, Drammeh 15, Gardner 15, Reisingerova 12, Flores 7, Palau 7, Soler 4, Labuckiene 4, Tobi 0.

Trener: Alfred Julbe Bosch.

VBW Arka Gdynia: Gustafson 24 (11 zb.), Bertsch 20, Kastanek 8, Kunek 7, Begic 3, Podgórna 3, Bernies 3, Lundquist 2, Dobrowolska 0.

Trener: Gundars Vetra

Sędziowie: Ozlem Yalman (TUR), Sonia Teixeira (POR), James Kerry Dominique (GIB)


Źródło i foto: fiba.basketball

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *