W koszykówce nic nie jest dane raz na zawsze, nic nie jest do końca pewne. Zatem przewaga 10 punktów na 48 sekund przed końcową syreną niczego jeszcze nie gwarantuje. Zdali się o tym zapomnieć koszykarze Asseco Arki i omal nie stracili w ostatnich sekundach meczu zwycięstwa. Zwycięstwa, które być może okaże się wartym w końcowym rozrachunku cztery punkty

Początek spotkania był wyrównany, chociaż to MKS był stroną z inicjatywą ofensywną. Bardzo dobrze prezentował się Josip Sobin, a Devyn Marble doskonale konstruował grę przyjezdnych. Sytuację Asseco Arki poprawiał momentami Bartłomiej Wołoszyn. W EBL szybko szansę na debiut dostał Caio Pacheco – po jego akcjach różnica wynosiła nawet 10 punktów. Po 10 minutach było natomiast 19:26, gdy kapitan gdynian celną trójką zmniejszył dystans.

W drugiej kwarcie zespół trenera Milosa Mitrovicia krok po kroku zmniejszał straty, a dzięki akcjom Wołoszyna i Jacobiego Boykinsa (zdjęcie górne) był już remis! Po chwili przewagę dawał Adam Hrycaniuk. Dąbrowianie w tej części spotkania mieli spore problemy w ataku, co długo bardzo dobrze wykorzystywali gospodarze. Po rzutach wolnych Adama Brenka pierwsza połowa zakończyła się jednak minimalną przewagą gości 39:40.

Trzecią kwartę podrażnieni miejscowi rozpoczęli od serii 10:0 i po trójce Wołoszyna oraz trafieniu Novaka Musicia odskakiwali przeciwnikom. Po ponad pięciu minutach niemoc MKS przerwał Milivoje Mijović. Później dobry fragment zanotowali jednak zarówno Anthony Durham II, jak i świętujący właśnie 22 urodziny, Adrian Bogucki. Dzięki nim po 30 minutach było 60:48. W tej kwarcie zawodnicy Mitrovicia pozwolili rywalom rzucić jedynie 8 oczek.

Jako pierwszy w kolejnej części spotkania trafił Hrycaniuk, dając swojej ekipie najwyższe prowadzenie w tym meczu. Zespół trenera Jacka Winnickiego powoli odrabiał jednak straty – po rzucie Michaela Lewisa II zbliżył się nawet na sześć punktów. W ważnych momentach nie zawodzili jednak Bogucki, Boykins oraz Durham, a Asseco Arka kontrolowała wydarzenia na parkiecie. Do ostatniej minuty. Wówczas wystarczyła chwila dekoncentracji, by trzydziestosekundowy „Lewis-show” przyniósł dąbrowianom dogrywkę. MKS zdecydował się na ofensywny zryw w samej końcówce, Amerykanin najpierw trafił dwa wolne, poprawił trójką, następnie na szczęście dla gdynian pomylił się przy jednym wolnym. Natychmiast jednak zebrał, poprawił raz nieccelnie, znów zebrał i znów szczęśliwie dla gospodarzy nie trafił, zablokowany przez Durhama. Wszystko to wykonał przy dość biernej postawie obrońców Asseco Arki, pomimo że był najniższy na parkiecie. Piłka jednak trafiła do niego po raz kolejny, tym razem umieścił ją w koszu, dając swojej drużynie 80 punkt w tym spotkaniu. Jego koledzy reklamowali jeszcze faul i domagali się dodatkowego rzutu, co mogło dać dogrywkę, sędziowie jednak po krótkiej analizie nie znaleźli ku temu podstaw i zakończyli mecz. Ostatecznie gdynianie zwyciężyli 81:80. Na pomeczowej konferencji trener Jacek Winnicki z trudem krył rozczarowanie:

Tekst zapowiadający dzisiejszy mecz zatytułowaliśmy: „podtrzymać passę!” Koszykarze zadanie wykonali, passa zwycięstw została podtrzymana.

Najlepszym graczem gospodarzy był Bartłomiej Wołoszyn, który zebrał 20 punktów, Jacobi Boykins z 18 punktami, 10 zbiórkami i 2 asystami zaliczył double double i uzyskał 87,5% skuteczności z gry.. W ekipie gości wyróżniał się oczywiście Michael Lewis z 21 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami.

Galeria zdjęć, Foto: Piotr Sukiennicki:

Energa Basket Liga, etap I, kolejka 12:

Asseco Arka Gdynia – MKS Dabrowa Górnicza 81:80 (19:26, 20:14, 21:8, 21:32)

Asseco Arka: Wołoszyn 20, Boykins 18 (10 zb.), Bogucki 11, Durham 9, Wilczek 9, Hrycaniuk 7, Musić 5, Dylewicz 2, Tomaszewski 0.

Trener: Milos Mitrović

MKS: Lewis 21, Brenk 13, Marble 13, Nowakowski 12, Sobin 11, Małgorzaciak 3, Piechowicz 3, Mijović 2, Pacheco 2, Motylewski 0.

Trener: Jacek Winnicki

Sędziowie: Jakub Zamojski, Sławomir Moszakowski, Tomasz Szczurewski


Z hali Gdynia Arena: Ziemowit BUJKO,

Foto: Piotr Sukiennicki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *