Kiedy?: Czwartek 18 listopada, godz. 17.30

Gdzie?: Hala Gdynia Arena, ul. K. Górskiego 8

Mecz koszykówki mężczyzn o mistrzostwo Energa Basket Ligi: Asseco Arka Gdynia – MKS Dąbrowa Górnicza

Seria trzech zwycięstw w czterech ostatnich meczach sprawiła, że koszykarze Asseco Arki przystępują do 12. tygodnia gier w Energa Basket Lidze z uśmiechem na ustach. W czwartek ich rywalem będzie niedoceniany przez wielu MKS Dąbrowa Górnicza.
Fantastyczną dyspozycją popisują się ostatnimi czasy żółto-niebiescy. Gracze trenera Miloša Mitrovicia najpierw wygrali w Radomiu (91:85), następnie ograli na swoim terenie King Szczecin (89:65), a w minioną sobotę okazali się lepsi od Polskiego Cukru Pszczółka Start Lublin (78:66). To wszystko z drobną przerwą na nieznaczną porażkę w Toruniu (75:83) w zaległym meczu 3. kolejki rozgrywek. Do czwartkowego pojedynku z MKS-em podchodzą już jako 12. siła EBL, jednak to nie uprawnia ich do jakiegokolwiek rozluźnienia. Sytuacja na dole tabeli wciąż jest napięta, a różnice między poszczególnymi drużynami bardzo niewielkie. Wszystkie 4 zespoły znajdujące się pod gdynianami legitymują się takim samym bilansem, 3-8, więc przy odrobinie pecha Arka może ponownie ugrząźć w okolicach strefy spadkowej.

Jedną z ekip usiłującą wydostać się z ogona tabeli jest właśnie najbliższy rywal. Dąbrowianie przez cały październik nie mogli znaleźć sposobu na wyrwanie choćby jednego zwycięstwa. Przełamali się dopiero w piątek, pokonując w Szczecinie wspomniany King 102:83. Plany trenera Jacka Winnickiego bez wątpienia pokrzyżowała poważna kontuzja obrońcy D.J. Fennera (14.5 pkt, 5.5 zbiórki, 1 przechwyt), za którego ściągnięto byłego zawodnika Orlando Magic Devyna Marble’a. Amerykaninowi wystarczyły dwa mecze po nieudanym debiucie we Włocławku, aby stać się najlepszym strzelcem MKS-u.

Forma rywala – ostatnie pięć spotkań: 62:92 z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz, 60:102 z WKS Śląskiem Wrocław, 86:90 z Anwilem Włocławek, 82:97 z Grupą Sierleccy Czarnymi Słupsk, 102:83 z Kingiem Szczecin – 1 zwycięstwo i 4 porażki.

Styl gry, ważne postacie rywala: Przemyślany transfer Marble’a znacznie zwiększył siłę rażenia MKS-u. Zwłaszcza w ofensywie, na którą szczególnie nastawiony jest ostatnimi czasy zespół trenera Winnickiego. Znakomite wejście do naszej ligi zanotował Michael Lewis (17.5 pkt, 3.4 asysty, 1.4 przechwytu). Pod koszem siódme poty wylewa doskonale rozpoznawany w Polsce Josip Sobin (9.8 pkt, 5.8 zbiórki, 1.1 przechwytu), którego czasem zastępuje Milivoje Mijović (9.8 pkt, 5.2 zbiórki). Do tego wiecznie groźny Steven Haney (8.4 pkt), którego średnie może i nie zachwycają, ale mając w pamięci świetny w jego wykonaniu poprzedni sezon w barwach Polpharmy Starogard Gdański i seryjnie trafiane rzuty z daleka, odpuszczanie go na obwodzie raczej nie jest dobrym pomysłem.

Klucze do zwycięstwa: Wydaje się, że przy obecnym kształcie drużyny z Dąbrowy Górniczej spore pole do popisu powinien mieć Novak Musić. Liczymy na wiele wygranych pojedynków gdyńskiego playmakera z Lewisem. Inna rzucająca się w oczy kwestia to zbiórki, w których statystycznie arkowcy górują nad rywalem. Opanowanie „deski” może przyczynić się do większej liczby szybkich kontr, które żółto-niebiescy często zamieniają na łatwe punkty.

Bilety

Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *