Po przebłyskach niezłej gry w meczu w Warszawie kibice oczekiwali zwycięstwa w pierwszym domowym spotkaniu Asseco Arki Gdynia. Bydgoszczanie nie mieli jeszcze okazji się sprawdzić, ponieważ ich mecz z pierwszej kolejki został przełożony. Ku rozpaczy miejscowych zainaugurowali rozgrywki z przytupem.

Dzięki trafieniom Jakuba Nizioła, Alana Herndona oraz Paula Jorgensena goście zdobyli czteropunktową przewagę. W ekipie z Gdyni świetnie spisywali się jednak weterani – Filip Dylewicz oraz Adam Hrycaniuk. Po akcji tego drugiego Asseco Arka wychodziła na prowadzenie. Enea Abramczyk Astoria musiała gonić wynik, co w końcu udawało się gościom po rzutach Michała Chylińskiego. Niesamowita trójka Mateusza Zębskiego oznaczała, że po 10 minutach było 27:29.

Drugą kwartę od serii 7:0 rozpoczęła ekipa trenera Artura Gronka i zaczęła kontrolować sytuację na parkiecie. Świetnie prezentował się przede wszystkim Nizioł, a po dobitce Klavsa Cavarsa różnica wynosiła już 17 punktów. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:54.

Trzecia kwarta nie była już tak ofensywna w wykonaniu bydgoszczan, a Bartłomiej Wołoszyn starał się odrabiać straty. To udawało się tylko na chwilę, bo błyskawicznie odpowiadał na to Zębski. Enea Abramczyk Astoria miała sytuację pod kontrolą, a po kolejnym zagraniu Zębskiego po 30 minutach było 75:61.

Ostatnia część meczu niczego już nie zmieniała. Trener Gronek szeroko rotował składem, korzystając aż z 11 zawodników. Tymczasem po rzutach wolnych Nizioła przewaga jego zespołu wynosiła już 18 punktów. Ostatecznie przyjezdni zwyciężyli 97:74.

Po 18 punktów dla gości rzucili Paul Jorgensen oraz Mateusz Zębski. Najlepszym graczem gospodarzy był Bartłomiej Wołoszyn z 21 punktami i 3 asystami.

Galeria zdjęć, Foto: assecoarkagdynia.pl Mariusz Mazurczak

Energa Basket Liga, etap I, kolejka 2:

Asseco Arka Gdynia – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 74:97 (27:29, 12:25, 22:21, 13:22 )

Asseco Arka: Wołoszyn 21, Music 17, Dylewicz 16, Hrycaniuk 11, Bogucki 4, Wilczek 3, Tomaszewski 2, Kowalczyk 0, Perzanowski 0, Kaszowski 0.

Trener: Milos Mitrović

Enea Abramczyk Astoria: Zębski 18, Jorgensen 18, Nizioł 17, Chyliński 12, Kavars 9 (14 zb.), Herndon 9, Pluta 6, Krasuski 3, Aleksandrowicz 3, Domarkas 2, Kutta 0, Loncar 0.

Trener: Artur Gronek

Sędziowie: Michał Chrakowiecki, Jakub Pietrzak, Tomasz Tomaszewski


Źródło i foto: plk.pl

9 thoughts on “Domowy falstart Asseco Arki!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *