Miały być dwa punkty. Tego oczekiwali zawodnicy, sztab szkoleniowy a przede wszystkim kibice, w liczbie 2167 zgromadzili się na widowni gdańskiego stadionu żużlowego.

Tymczasem Zdunek Wybrzeże Gdańsk musiało uznać wyższość Orła Łódź. Przyjezdni wygrali 45:44 . Podopieczni Adama Skórnickiego prowadzili od początku do końca spotkania, rozstrzygając losy rywalizacji przed biegami nominowanymi. Kluczem do sukcesu gości okazała się równa postawa wszystkich zawodników. W gdańskim zespole po 14+1 punktów w sześciu startach wywalczyli Viktor Kulakov i Jakub Jamróg.

W tym sezonie Zdunek Wybrzeże Gdańsk dwa razy ścigało się na swoim torze. W obu przypadkach rywale przyjechali nad morze osłabieni. Dziś pierwszy raz podopieczni Eryka Jóźwiaka mierzyli się z rywalem, który przybył do Gdańska w optymalnym zestawieniu. Orzeł Łódź przed sezonem przez wielu ekspertów był typowany do walki o utrzymanie, póki co zawodnicy prowadzeni przez trenera Skórnickiego pozytywnie zaskakiwali.

Od początku sezonu najsłabszym punktem drużyny gospodarzy byli zawodnicy U-24. Przeciwko łódzkiej ekipie gospodarzy szansę występu w podstawowym składzie dostał Michał Gruchalski, dodatkowo po meczu w Gnieźnie trener zdecydował się na zmianę układu par. Manewr okazał okazał się udany, ponieważ „Grucha” w bardzo dobrym stylu wygrał swój pierwszy wyścig.

Sędzia Ryszard Bryła miał dużo pracy już od pierwszego wyścigu. Najpierw bliski dotknięcia taśmy był Kulakov, który dostał ostrzeżenie. W biegu młodzieżowym mieliśmy, aż trzy podejścia, a ukończyli go tylko Mateusz Dul i Alan Szczotka. W dzisiejszych zawodach oglądaliśmy sporo walki na torze. Przyjezdni od początku dysponowali dobrymi startami. Prędkością imponował Aleksandr Loktaev.

Warto podkreślić, że goście wygrali indywidualnie 6 z 7 pierwszych wyścigów. Jedynym zawodnikiem Zdunek Wybrzeża, który miał na swoim koncie „trójkę” po dwóch seriach startów był… Gruchalski. Dopiero jadący w 8. biegu z rezerwy taktycznej Kulakov zapisał przy swoim nazwisku indywidualne zwycięstwo. W tym momencie Orzeł prowadził 28:19.  

Wydawało się, że przebudzenie nadmorskiej ekipy nastąpi w 10. biegu, którym po starcie Jamróg i  Krystian Pieszczek wyszli na podwójne prowadzenie, ten pierwszy uciekł daleko do przodu i wygrał. Pieszczek przez trzy okrążenia bronił się przed wyraźnie szybszym Loktaevem, ale skapitulował na początku ostatniego okrążenia. Zespół trenera Skórnickiego cały czas utrzymywał wypracowaną na początku przewagę.

Nadzieję w serca kibiców wlali Jamróg i Kulakov którzy dzięki podwójnej wygranej w 11. wyścigu zniwelowali straty do przyjezdnych do 5 punktów. Nadzieje kibiców przed biegami nominowanymi rozwiali Loktaev i Norbert Kościuch, którzy odrobili straty z początku czwartej serii. 

Orzeł Łódź był dziś lepszą, a przede wszystkim równiejszą drużyną. Zryw w końcówce spotkania sprawił, że wynik nie odzwierciedla do końca przebiegu rywalizacji. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na rewanż w Łodzi i odrobienie minimalnej straty z Gdańska.

Bieg po biegu:

1.(64,03) Kościuch, Kulakov, Pieszczek, Nowak 3:3
Bieg przerwany, ostrzeżenie dla Viktora Kulakova. Zawodnik miał sporo szczęścia, ponieważ dotknął taśmy daszkiem, a nie motocyklem. W powtórce od początku dużo się działo. Start wygrał Kulakov, ale na przeciwległej prostej minął go Kościuch. Rosjanin przez cztery okrążenia naciskał zawodnika Orła, ale nie udało mu się go wyprzedzić. Krystian Pieszczek został wypchnięty pod płot i po starcie był na końcu stawki, ale na trasie wyprzedził Marcina Nowaka.


2. (65,96) Dul, Szczotka, Gryszpiński (w), Sroka (w) 2:3 (5:6)
Znów mamy przerwany wyścig. Alan Szczotka leży na torze, nasz zawodnik upadł na przeciwległej prostej po kontakcie z zawodnikiem rywali. Sędzia winnym sytuacji uznał Jakuba Srokę i wykluczył go z powtórki. Dodatkowo ostrzeżenie za utrudnianie startu dostał Mateusz Dul. W powtórce start wygrał Gryszpiński, ale w szczycie łuku stracił panowanie nad motocyklem i mocno uderzył o tor. Nasz zawodnik wstał z toru o własnych siłach, ale będzie wykluczony z powtórki. W trzecim podejściu Dul wygrał walkę na łokcie ze Szczotką na starcie, potem nic się już nie działo.

3. (63,35) Loktaev, Jamróg, Kurtz, Jensen 2:4 (7:10)
Moment startowy wygrał Jamróg, ale Loktaev napędził się po szerokiej i minął naszego zawodnika bez najmniejszego problemu. Jensen został na starcie i nie był w stanie nawiązać walki z rywalami.


4. (64,50) Gruchalski, Becker, Szczotka, Dul 4:2 (11:12)
Znakomity start i pewna wygrana Michała Gruchalskiego. Szczotka znów zaspał na starcie, ale na trzecim okrążeniu Dul popełnił błąd na wyściu z pierwszego łuku. Zawodnik Orła ratował się przed upadkiem, dzięki czemu junior Zdunek Wybrzeża Gdańsk minął rywala i dowiózł do mety punkt.


5. (63,84) Becker, Kościuch, Jamróg, Pieszczek 1:5 (12:17)
Atomowy start Beckera, który wygrywa z ogromną przewagą. Kościuch bez najmniejszego problemu minął obu naszych zawodników na trasie. Pieszczek dojechał do mety na defektującym motocyklu.


6. (63,10) Kurtz, Nowak, Jensen, Gryszpiński (d4) 1:5 (13:22)
Zawodnicy Orła wręcz zdeklasowali Rasmusa Jensena. Kurtz wygrał o pół prostej. Gryszpiński zdefektował na ostatniej pozycji.


7. (64,03) Loktaev, Kulakov, Gruchalski, Sroka 3:3 (16:25)
Loktaev był niedościgniony dla naszych zawodników. Na drugiej pozycji jechał Gruchalski, który przez ponad okrążenie jechał do mety na defektującym motocyklu, ale jego przewaga była tak duża, że Sroka na mecie był od niego minimalnie wolniejszy.


8. (64,00) Kulakov, Becker, Kościuch, Szczotka (U4) 3:3 (19:28)
Rezerwa taktyczna Viktor Kulakov zastąpi Rasmusa Jensena. Kulakov wygrał start i odniósł pewną wygraną. Szczotka upadł na wejściu w drugi wiraż, ale szybko pozbierał się z toru i wyścig nie został przerwany.


9. (63,78) Kurtz, Kulakov, Nowak, Gruchalski 2:4 (21:32)
Start dla Kulakova, ale Kurtz bez problemu napędził się pod płotem i minął naszego zawodnika. Gruchalski tym razem nie liczył się w walce o punkty.


10. (63,96) Jamróg, Loktaev, Pieszczek, Dul 4:2 (25:34)
Znakomity start naszej pary, Jamróg uciekł daleko do przodu i odniósł pewne zwycięstwo. Loktaev był wyraźnie szybszy od Pieszczka i atakiem po szerokiej wyprzedził go na początku ostatniego okrążenia. Loktaev dostał żółtą kartkę za niesportowe zachowanie, po zakończeniu wyścigu.


11. (64,22) Kulakov, Jamróg, Becker, Nowak 5:1 (30:35) 
Przebudzenie naszych zawodników! Pewna wygrana pary Kulakov – Jamróg. Zdunek Wybrzeże Gdańsk wciąż pozostaje w walce o zwycięstwo.


12. (64,75) Kurtz, Pieszczek, Gryszpiński, Sroka 3:3 (33:38)
Pieszczek w początkowej fazie wyścigu jechał w kontakcie z Kurtzem, ale Australijczyk szybko uciekł do przodu i odniósł pewne zwycięstwo. Gryszpiński przegrał start, ale szybko poradził sobie ze Sroką.


13. (65,00) Loktaev, Kościuch, Jensen, Gruchalski 1:5 (34:43)
Loktaev potwierdza znakomitą dyspozycję i wygrywa z ogromną przewagą, Jensen przez cztery okrążenia naciskał Kościucha, ale nie zdołał wyprzedzić zawodnika gości. Orzeł Łódź zapewnił sobie wygraną.


14.(65,38) Jamróg, Pieszczek, Kościuch, Becker 5:1 (39:44)
Jamróg jako rezerwa taktyczna w miejsce Gruchalskiego. Pewna wygrana pary Zdunek Wybrzeża, wyścig bez większej historii.

15. (64,74) Jamróg, Kulakov, Loktaev, Kurtz 5:1 (44:45)
Szkoda, że przebudzenie nastąpiło tak późno, podwójna wygrana i minimalna porażka w ostatecznym rozrachunku.

Galeria zdjęć, Foto: wybrzezegdansk.pl, Arkadiusz Buczyński akbiphotos.pl

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 44:45

Zdunek Wybrzeże Gdańsk – 44:

9. Viktor Kulakov – 14+1 (2,2,3,2,3,2*)
10. Michał Gruchalski – 4+1 (3,1*,0,0, – )
11. Krystian Pieszczek – 6+2 (1*,0,1,2,2*)
12. Jakub Jamróg – 14+1 (2,1,3,2*,3,3)
13. Rasmus Jensen – 2 (0,1,-,1)
14. Alan Szczotka – 3 (2,1,U)
15. Piotr Gryszpiński – 1+1  (W,D,1*)
16. Lukas Fienhage – Nie startował 

Orzeł Łódź – 45:

1. Marcin Nowak – 3+1 (0,2*,1,0)
2. Brady Kurtz (1,3,3,3
3. Norbert Kościuch – 9+2 (3,2*,1*,2*,1)
4. Luke Becker – 8 (2,3,2,1,0)
5. Aleksandr Loktaev (3,3,2,3
6. Mateusz Dul – 3 (3,0,0)
7. Jakub Sroka  – 0 (W,0,0)
8. Ben Ernst – Nie startował


Źródło: wybrzezegdansk.pl, Tekst: Tomasz Werbel

Foto: wybrzezegdansk.pl, Arkadiusz Buczyński akbiphotos.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *