Passa zwycięstw VBW Arki Gdynia w rozgrywkach Energa Basket Ligi Kobiet trwa już drugi sezon. Każdy zespół chce być tym, który przełamie dominację mistrzyń Polski na krajowych parkietach.

W spotkaniu 21. kolejki blisko wykonania tego zadania były podopieczne trenera Karola Kowalewskiego, które chciały zrewanżować się za wyjazdową porażkę. Oba zespoły były do tego meczu przygotowane bardzo dobrze i ostatecznie o jego losach zadecydowały detale.

Grając przeciwko takiej drużynie jak Arka nie możesz sobie pozwolić nawet na najmniejsze błędy, ponieważ bardzo szybko zostaniesz za nie skarcony – po starciu z gdyniankami mówił trener CCC Polkowice.

Mecz w Polkowicach od początku był wyrównany. Skoncentrowane zespoły skutecznie odpowiadały na poczynania rywalek, co idealnie odzwierciedlał wynik. Po pierwszej kwarcie spotkania CCC Polkowice z VBW Arką Gdynia był remis po 19. Kolejna odsłona nie przyniosła dużej zmiany. Obie ekipy grały ambitnie, walcząc o każdy punkt, co odzwierciedlał wynik, do przerwy CCC Polkowice przegrywało 37:38.

Po zmianie stron ciężar zdobywania punktów w zespole gości wzięła na siebie Alice Kunek. Australijka z irlandzkim paszportem w trzeciej kwarcie oddała aż 6 celnych rzutów trzypunktowych. Jej konkurencją po pomarańczowej stronie była Keisha Hampton. Amerykanka z dorobkiem 26 „oczek” była najlepiej punktującą zawodniczką starcia na szycie. Arka ostatnią kwartę rozpoczynała z prowadzeniem 65:55, ale gospodynie nie zamierzały oddać tego meczu. Polkowiczanki odrobiły straty i zdołały nawet wyjść na prowadzenie 69:68. O losach spotkania przesądziła końcówka, w której pomarańczowe popełniły kilka błędów, a ostateczny cios na 11 sekund przed końcem celną trójką wymierzyła Laura Miskiniene.

CCC Polkowice po dobrym meczu godnym miana starcia na szczycie przegrało z VBW Arką Gdynia 76:81. 

– To był bardzo trudny mecz, w którym oba zespoły mocno walczyły. Musimy wyciągnąć z tego lekcję. Wiemy, że popełniłyśmy błędy, ale musimy się podnieść – starcie z mistrzem Polski podsumowała Keisha Hampton.

CCC Polkowice nie udało zatem się przełamać passy mistrzyń. Trener Kowalewski nie podszedł do porażki sceptycznie: – Myślę, że nie mamy się czego wstydzić i jest to dobry prognostyk. Każdy zespół, który z Arką gra tak, jak my dzisiaj zasługuje na pochwałę. Mamy nadzieję, że ten mecz, chociaż przegrany, podbuduje nasze morale przed turniejem o Puchar Polski oraz play-off – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej.

Najskuteczniejsze w zespole gospodyń były Keisha Hampton – zdobywczyni 26 punktów, Kamille Nacickaite – 15 i Aaryn Ellenberg-Willey – 14 oczek. W zwycięskiej ekipie na ścieżkę double double powróciła Laura Miskiniene (21 pkt, 13 zb.), a dołączyła do niej Alice Kunek (23 pkt., 10 zb.).

Do końca rundy zasadniczej Energa Basket Ligi Kobiet pozostała już tylko jedna kolejka zmagań, przed którą CCC Polkowice ma zapewnione drugie miejsce w tabeli. W środę, 3 marca polkowiczanki zmierzą się na wyjeździe z PSI Eneą Gorzów Wielkopolski.

Okazja do rewanżu z mistrzyniami Polski nastąpi być może jeszcze przed przed play-off. Zarówno Arka, jak i CCC będą miały szansę na zdobycie pierwszego trofeum w sezonie. Obie drużyny już 6 marca w Gdyni walczyć będą w półfinale Suzuki Pucharu Polski Kobiet.

Galeria zdjęć, Foto: kosz.mkspolkowice.pl

Energa Basket Liga Kobiet, etap I, kolejka 21:

CCC Polkowice – VBW Arka Gdynia 76:81 (19:19, 18:19, 18:27, 21:16)

CCC Polkowice: Keisha Hampton 26, Kamile Nacickaite 15, Aaryn Ellenberg  14, Weronika Gajda 8, Dragana Stanković 6, Weronika Telenga 4, Klaudia Gertchen 3, Amanda Kantzy 0.

Trener: Karol Kowalewski

VBW Arka Gdynia: Alice Kunek 23 (10 zb.), Laura Miskiniene 21 (13 zb.), Barbora Balintova 10, Sonja Greinacher 9, Marissa Kastanek 9, Angelika Slamova 3, Artemis Spanou 3, Amalia Rembiszewska 3, Kamila Podgórna 0.

Trener: Gundars Vetra

Sędziowie: Arnauld Kom Njilo, Łukasz Jankowski, Filip Marek 


Źródło i foto: kosz.mkspolkowice.pl

6 thoughts on “Jeszcze nie teraz…”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *