Zawiercianie bowiem wystartowali w tym sezonie rewelacyjnie, wygrywając pięciokrotnie za trzy punkty i tylko raz przegrywając po tie-breaku z Jastrzębskim Węglem. 

W dotychczasowej historii starć w PlusLidze lepszym bilansem pochwalić się mogli gdańszczanie – wygrali cztery z sześciu meczów. W poprzednim sezonie Trefl wygrał przed swoją publicznością i także na wyjeździe.

Goście z Gdańska musieli sobie radzić bez swego kapitana Mariusza Wlazłego, który z powodu kontuzji nie mógł wystąpić w Zawierciu. Musiał go zastąpić młody Kewin Sasak i w pierwszej odsłonie atakujący sobie poradził. Nieźle atakował i jeszcze lepiej zagrywał, zresztą cała drużyna z Gdańska zaprezentowała się bardzo dobrze. Trefl grał agresywną siatkówkę, świetnie bronił i kończył kluczowe kontry. Mecz mógł się bardzo podobać, bo obfitował w efektowne zbicia a obie ekipy popełniały niewiele błędów. Ostatecznie, mimo pościgu Aluronu CMC, Trefl dowiózł do końca prowadzenie i zwyciężył do 22 po punktowej zagrywce Marcina Janusza.

Drugą partię lepiej rozpoczęli gospodarze, trener Igor Kolaković szukał nowych rozwiązań – jeszcze w końcówce pierwszego seta wprowadził Dominika Depowskiego, a później Pawła Halabę, który do Zawiercia trafił z… Gdańska. Im dalej jednak w tej partii, tym Trefl zaczynał gonić a później stopniowo odwracać losy seta, budując przewagę. Gdańszczanie bronili, wyprowadzali udane kontrataki i zwyciężyli do 21. W ekipie gospodarzy doskonale grał Mateusz Malinowski, jednak akurat przy piłce setowej się pomylił i goście wyszli na prowadzenie 2:0.

W trzeciej odsłonie trener Kolaković wrócił do ustawienia z Depowskim i Piotrem Orczykiem, jednak to nadal inicjatywa należała do gości. Kapitalnie prowadził grę Janusz, znakomicie grał Mateusz Mika, a Bartłomiej Lipiński w ważnym momencie zatrzymał Malinowskiego pojedynczym blokiem. W efekcie po raz pierwszy od dawna Malinowski udał się do kwadratu dla rezerwowych a na boisku pojawił się Grzegorz Bociek. Te zmiany jednak na niewiele się zdały – przewaga Trefla była ogromna a drużyna z Gdańska z każdym kolejnym punktem prezentowała coraz większą radość z gry i zasłużenie zwyciężyła. Mecz zakończył skutecznym atakiem Argentyńczyk Pablo Crer. MVP meczu wybrany został Kewin Sasak (Trefl Gdańsk).

Galeria zdjęć z meczu, Foto: plusliga.pl, Krzysztof Popiół

PLUS Liga, kolejka 13:

Aluron CMC Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk 0:3 (22:25, 21:25, 23:25)

Aluron CMC Warta: Niemiec 1, Malinowski 12, Muagututia 1, Flavio 9, Cavanna, Orczyk 10, Żurek (L), Depowski 4, Kania 1, Bociek 1, Halaba, Czarnowski 6.

Trener: Igor Kolaković

Trefl: Crer 8, Sasak 13, B. Lipiński 7, Mordyl 10, Janusz 6, Mika 16, Olenderek (L), Reichert, S. Lipiński.

Trener: Michał Winiarski.

Sędziowie: S. Gołąbek, S. Kobienia

MVP meczu: Kewin Sasak (Trefl)

Mecz bez udziału widzów

—————————————-

Źródło: plusliga.pl, Tekst Kamil Składowski

Foto: plusliga.pl, Aluron CMC, Krzysztof Popiół

By kkorpas

One thought on “Niespodzianka w Zawierciu! Wysoka wygrana Trefla!”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *