Bardzo ważne zwycięstwo odnieśli w zaległym meczu nad Polpharmą Starogard Gdański koszykarze Asseco Arki Gdynia. Koronawirus uniemożliwił obu drużynom rozpoczęcie sezonu w planowanym terminie ale dziś można było nadrobić zaległości.

Gdynianie rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 5:0, ale Polpharma błyskawicznie na to odpowiadała trafieniami Jamesa Washingtona i Sebastiana Kowalczyka, tym samym zdobywając przewagę. Później świetnie trafiał też Grzegorz Surmacz, a goście mieli inicjatywę. Dzięki zagraniu Washingtona w ostatniej sekundzie po 10 minutach było 28:23 dla przyjezdnych.

Trafienia nowego gracza w składzie trenera Marka Łukomskiego Joe Furstingera – sprawiały, że goście uciekali nawet na 12 punktów (29:41). Sytuację starał się poprawiać Filip Dylewicz, ale jego akcje to zdecydowanie za mało. Po zagraniu 2+1 Trevona Allena pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:50.

Trzecią kwartę zespół trenera Przemysława Frasunkiewicza rozpoczął od serii 7:0 i znacznie zbliżył się do rywali. Szybko zareagował na to trójką Washington, a dzięki Stevenowi Haneyowi to starogardzianie ciągle kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Asseco Arka nadal goniła, ważną rolę spełniał Wojciech Czerlonko (na zdjęciu górnym), a po trójce Przemysława Żołnierewicza miejscowi uzyskali przewagę. Po 30 minutach było 75:73.

W czwartej kwarcie gdynianie potrafili uciec na sześć punktów dzięki zagraniu Igora Wadowskiego. Polpharma się nie poddawała i po kilku minutach doprowadziła do remisu po rzutach wolnych Jacka Jareckiego, a to oznaczało emocje w końcówce. Kluczowa akcja należała do niezawodnego w takich sytuacjach Krzysztofa Szubargi – jego wejście na kosz dało trzy punkty przewagi gdynianom w ostatnich sekundach. W odpowiedzi Haney trafił jeden z dwóch rzutów wolnych i ostatecznie Asseco Arka wygrała 92:90.

Najlepszym graczem gospodarzy był Przemysław Żołnierewicz z 24 punktami i 4 zbiórkami. Peter Olisemeka zanotował dla gości 15 punktów i 7 zbiórek, a James Wasington zakończył mecz z double double (13 punktów, 11 zbiórek). Warto zauważyć, że w zespole gości aż zawodników uzyskało dwucyfrową zdobycz punktową.

Powiedział po meczu:

Wojciech Czerlonko (Asseco Arka): – Przespaliśmy całą pierwszą połowę. Na szczęście w drugiej wyglądało to zupełnie inaczej. Wyszliśmy bardziej agresywnie, co od razu przyniosło efekty. Później wynik był cały czas na krawędzi, a spotkanie przerodziło się w brzydki mecz walki. Ale i takie trzeba umieć wygrywać 

 Galeria zdjęć z meczu, Foto: assecoarkagdynia.pl, Mariusz Mazurczak

 

Energa Basket Liga, etap I, kolejka 1: 

Asseco Arka Gdynia – Polpharma Starogard Gdański 92:90 (23:28,16:22, 36:23,17:17)

Asseco Arka: Żołnierewicz 24, Czerlonko 16, Wadowski 10, Dylewicz 10, Szubarga 9, Witliński 8, Hrycaniuk 8, Kaszowski 7, Malczyk 0.

Trener: Przemysław Frasunkiewicz.

Polpharma: Olisemeka 15, Allen 14, Washington 13 (11 as.), Furstinger 13, Haney 12, Surmacz 11, Kowalczyk 8, Jarecki 4, Chorab 0.

Trener: Marek Łukomski

Sędziowie: M. Proc, M. Nawrocki, A. Szczotka

————————————

Źródło: plk.pl

By kkorpas

3 thoughts on “Przebudzeni w porę! Asseco Arka minimalnie lepsza od Polpharmy!”
  1. … [Trackback]

    […] Read More Information here to that Topic: sportowagdynia.eu/index.php/2020/10/22/przebudzeni-w-pore-asseco-arka-minimalnie-lepsza-od-polpharmy/ […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *